Samsung kupuje Viv Labs i Viv AI

Samsung kupuje Viv Labs i Viv AI

Samsung kupuje sztuczną inteligencję Viv. Świetny ruch Koreańczyków!

Google rozwija swojego asystenta głosowego, Apple ma Siri, Microsoft chwali się Cortaną, a Samsung? Koreańczycy nabyli asystenta głosowego Viv, którego opracowali twórcy Siri. Co umożliwia rozwiązanie Viv Labs i jak Samsung będzie chciał je wykorzystać?

Sztuczna inteligencja to przyszłość

Sztuczna inteligencja to przyszłość branży mobilnej. Dotyczy to szczególnie układów wykorzystujących uczenie maszynowe, dzięki którym aplikacje mogą rozpoznawać obiekty bez połączenia z siecią i doskonalić działanie tej funkcji, oraz programy określane mianem inteligentnych asystentów, które rozumieją kontekst polecenia użytkownika i uczą się jego przyzwyczajeń.

Kluczowe znaczenie dla sposobu interakcji ze smartfonem mogą mieć inteligentni asystenci. Google, Apple i Microsoft zdają sobie doskonale z tego sprawę i od dawna rozwijają rozwiązania tego typu. Asystent Google'a, Siri czy Cortana analizują i rozpoznają sens wypowiedzi użytkownika (głosowych i pisanych), wykonują jego polecenia zarządzając innymi aplikacjami, a nawet planują jego działania i poddają własne sugestie.

Samsung S Voice

Samsung również jest tego świadomy — Koreańczycy zaimplementowali w swoich urządzenia asystenta S Voice. Rozwiązanie to pod względem funkcjonalności nie może rywalizować z Siri czy Cortaną, ograniczając się głównie do rozpoznawania i zmiany wypowiadanych słów na tekst oraz wykonywania prostych poleceń. Wkrótce może się to zmienić, ponieważ Samsung wykupił asystenta Viv.

Czym jest Viv?

Zanim przejdziemy do korzyści, jakie najnowszy zakup da Samsungowi, koniecznie trzeba przybliżyć Viv Labs. Tworzą je ludzie, którzy wcześniej pracowali nad Siri. W 2010 roku Apple kupiło ich poprzednią firmę, ale po roku 1/3 zespołu odeszła z giganta z Cupertino i zaczęła pracować nad nowym projektem. Efekt ich prac został oficjalnie zaprezentowany w maju tego roku.

Dag Kittlaus (CEO firmy) na TechCrunch Disrupt (zapis prezentacji znajdziecie poniżej) pokazał światu możliwości inteligentnego asystenta głosowego Viv. Prezentuje się on podobnie do Siri czy Cortany — radzi sobie z rozpoznawaniem i analizowanie naturalnego języka oraz rozumie nawet złożone polecenia. Problemem mają nie być nawet frazy typu: "czy w danym miejscu trzy czwartki temu o danej godzinie była wyższa temperatura niż kilkanaście stopni Celsjusza?"

Viv ma rozpoznawać cały szereg najróżniejszych poleceń, doskonalić swoje działanie poprzez poznawanie przyzwyczajeń użytkownika, jak również zbierać dane o osobach/miejscach połączonych z użytkownikiem. Asystent ma oczywiście tworzyć sieci powiązanych pojęć, która z czasem będzie rozbudowywana o nowe terminy i zależności.

Największą zaletą ma być uniwersalność

Viv jest rozwiązaniem, które twórcy aplikacji mają implementować w bardzo prosty sposób. Jego kluczową funkcją ma być integracja z całym szeregiem aplikacji firm trzecich, co umożliwi przykładowo wysyłanie kwiatów, rezerwowanie pokoju w hotelu czy zamawianie taksówki za pomocą komend głosowych (bez konieczności uruchamiania poszczególnych programów).

Zobacz również: Samsung Galaxy A (2017) - wideoprezentacja

Powiązane sieci pojęć, które tworzy SI Viv

Sztuczna inteligencja Viv Labs będzie stale dopasowywać się do użytkownika, ale przede wszystkim ma służyć jako furtka do obsługi szeregu różnych aplikacji i usług. Pod tym względem Viv przypomina nieco stworzoną przez Amazon Aleksę, która może zarządzać wieloma podłączonymi usługami i produktami.

Jak Koreańczycy wykorzystają Viva?

Łatwo więc zrozumieć dlaczego Viv zainteresował południowokoreańskiego giganta. Ta sztuczna inteligencja może zostać zaimplementowana we wszystkich produktach - smartfonach, tabletach, gażetach noszonych oraz sprzęcie AGD i RTV. Samsung będzie mógł stworzyć inteligentny system, który pomoże użytkownikowi zarządzać posiadanymi urządzeniami.

Sami Koreańczycy twierdzą, że docelowo chcą stworzyć otwarty ekosystem oparty na sztucznej inteligencji, który umożliwi obsługę produktów i usług oraz będzie doskonalił się każdego dnia. Viv może zostać również wykorzystany do usprawnienia działania wybranych aplikacji czy lepszego dopasowania danego rozwiązania pod konkretnego użytkownika.

Samsung się zbroi

Sztuczna inteligencja Viv

Parę dni temu wspominałem, że losy Samsunga nie muszą być wcale związane z systemem Google'a. Koreańska firma już teraz ma wielki ekosystem różnych produktów i usług, a Viv może pomóc w jego udoskonaleniu - lepszym połączeniu poszczególnych elementów i ułatwieniu zarządzania całością. SI Viv Labs mogłaby służyć za asystenta głosowego w systemie Tizen, który byłby odpowiednikiem Asystenta Google'a. Inwestycja w Viv jest więc świetną decyzją ze strony Samsunga.

Źródło: Samsung, TechCrunch, Viv Labs

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Exynos 7 Octa - ośmiordzeniowa bestia Samsunga ma nową nazwę LG G Watch R. Smartwatch z okrągłym ekranem Snapdragon 670, 640 i 460 wyciekają. Oto, co wiadomo o nowościach Qualcomma na 2018 rok Galaxy Note 4 z zagiętym ekranem, a kolejny Note będzie składany? Qualcomm Snapdragon 845 oficjalnie. Oto, co trzeba wiedzieć o układzie dla flagowców z 2018 roku NFC w telefonie – czym jest i do czego służy? Sony Xperia XZ Premium to sprzęt, który spodoba się fanom dobrego brzmienia Googlebot nie będzie już udawał iPhone'a. Będzie teraz Nexusem 5X Przenośny ultrasonograf dla smartfonów to sprzęt, o którym marzą lekarze? Pytamy jednego z nich Smartfony? Tablety? Zegarki? Nuda! Pora na meble z Androidem Snapdragon 820 będzie ratunkiem dla Qualcomma i królem benchmarków? Samsung chce stworzyć swój własny układ graficzny?