LG G6 bez modułów. To rozwiązanie mogłoby przetrwać, gdyby LG nie popełniło 5 błędów

LG G5 to pierwszy i prawdopodobnie ostatni modułowy smartfon LG. Szkoda, ale to, że modułowość w takiej postaci okazała się niewypałem, niespecjalnie mnie dziwi.

LG G5

LG G5

Serwis etnews — który powołuje się na wiele niezależnych źródeł — donosi, że przyszłoroczny LG G6 nie będzie smartfonem modułowym. Powód? Niewielkie zainteresowanie modułami w przypadku LG G5.

Coś mi mówi, że losy tego rozwiązania mogły potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby LG nie popełniło pięciu błędów.

Błąd pierwszy — słabe moduły dostępne w dniu premiery

Garb z przyciskami odpowiedzialnymi za kontrolowanie aparatu i DAC - tyle LG miało do zaoferowania na start i do tej pory nic się w tej kwestii nie zmieniło.

Moduł fotograficzny? Nie jest zły, ale kosztuje kilkaset złotych, a w żaden sposób nie poprawia jakości zdjęć. DAC? W LG V10 czy LG V20 wysokiej jakości przetwornik cyfrowo-analogowy jest wbudowany; niczego nie trzeba dokupywać i doczepiać. W przypadku G5 mamy więc do czynienia nie tyle z możliwością rozszerzenia możliwości urządzenia, co z uzupełnieniem braków.

5 modułów do LG G5, które aż się proszą o to, by ktoś je stworzył

Modularny charakter LG G5 otwiera przed Koreańczykami i ich partnerami ocean możliwości pozwalających w niebanalny sposób rozszerzyć funkcjonalność…

Gdzie pikoprojektor? Gdzie kamera termowizyjna? Gdzie doczepiana klawiatura albo pad do gier? Nie ma i już pewnie nigdy nie będzie.

Błąd drugi — jakość wykonania

Producent poszedł na poważne designerskie kompromisy. Odczepiana część obudowy nie jest idealnie spasowana z resztą konstrukcji, co nie wygląda zbyt estetycznie.

Spasowanie obudowy LG G5 pozostawia sporo do życzenia

Grubo ponad 2000 zł za telefon wykonany jak tani chińczyk to coś, co może odstraszać konsumentów. Zwłaszcza w czasach, gdy nawet urządzenia ze średniej półki coraz częściej cechują się nieskazitelnym designem.

Błąd trzeci — bateria

Moduły z założenia mają być doczepiane tylko wtedy, gdy są potrzebne. Nikt nie ma ochoty na bieganie z grubym modułem fotograficznym nieustannie podpiętym do telefonu.

Gdyby cały proces wymiany modułu zajmował kilka sekund — super. Niestety wymaga to każdorazowego wyciągnięcia baterii i w efekcie resetowania telefonu. Absurdalna decyzja.

Zobacz również: Orange

Błąd czwarty — kompatybilność tylko z jednym urządzeniem

Lenovo pokazało jednocześnie dwa modułowe smartfony - Moto Z oraz Moto Z Force - a po kilku tygodniach dołączył do nich Moto Z Play. Trzy urządzenia z różnych segmentów cenowych — wszystkie kompatybilne z tymi samymi modułami.

Tymczasem LG ograniczyło się tylko do LG G5. Dlaczego te akcesoria nie pasują do LG V20? Dlaczego producent nie ma w ofercie modułowego średniaka z linii LG X? Przecież żadnemu twórcy akcesoriów nie opłaca się robienie modułów z myślą o jednym urządzeniu.

Błąd piąty — brak zapewnienia, że moduły nie staną się bezużyteczne za rok

Tutaj znów posłużę się przykładem Moto Z. Podczas prezentacji pierwszych smartfonów Lenovo Moto jasno ogłosiło, że wszystkie moduły będą współpracować z przyszłymi generacjami, co było świetną decyzją.

Lenovo Moto Z

LG natomiast nigdy nie zapewniło ani konsumentów, ani producentów modułów, że te będą działać z G6 czy jakimkolwiek innym urządzeniem. Po co mam kupować moduł, który za rok może okazać się bezużyteczny? Po co producent akcesoriów ma robić moduł, którego za rok żaden sklep nie będzie chciał sprzedawać?

Szkoda, że LG nie zrobiło tego tak jak Lenovo Moto

Moto Mods działają z trzema różnymi telefonami. Ich podłączenie zajmuje ułamek sekundy i nie wymaga resetowania urządzenia. Ich oferta jest już na start całkiem nieźle rozbudowana, bo klienci mają do dyspozycji:

  • pikoprojektor;
  • głośniki JBL;
  • dodatkową baterię;
  • moduł fotograficzny z zoomem optycznym i ksenonową lampą błyskową;
  • magnetyczne klapki zmieniające wygląd telefonu.

Gdyby LG poszło podobną drogą, prawdopodobnie nie musiałoby rezygnować ze sztandarowego rozwiązania po roku przyznając się tym samym do porażki.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Chcesz korzystać z 5G w Polsce? Jest jeden problem, o którym mało się mówi Tizen i Meltemi to niewypały... a Nokia płaci za aplikacje dla WP7 Huawei P20 Pro to chyba pierwszy telefon Huaweia, którego Amerykanom wyraźnie brakuje Waszym zdaniem: Lumia 1020 - rewolucja czy rozczarowanie? [ankieta] Jak upodobnić wygląd Androida do iOS? Podsumowanie ankiety "Czu uważasz, że dzieci powinny posiadać telefon komórkowy?" Plus rozpoczyna testy LTE - możecie poznać możliwości 4G Ciekawie wyglądający telefon? Oto wzory, które warto odświeżyć HTC One to prawie to samo co Galaxy S IV, ale w lepszej obudowie? Wielkie tytuły - sposób na zaistnienie na rynku gier mobilnych? Czy Android zda test zaufania klientów? Nieznane telefony znanych marek: BlackBerry

Popularne w tym tygodniu:

Puszka coli pomaga ulepszać aparaty smartfonów. Byłem w laboratorium, w którym nad nimi pracują Który smartfon ma najlepszy aparat? Odpowiedź jest prosta OK Google, to się robi podejrzane. Dlaczego wstydzisz się aparatu Pixela 6? Tetris, Snake, N-Gage i pokemony. Tak ewoluowały gry mobilne 50 milionów poszło z dymem. 5 ciekawostek o Samsungu Pora pożegnać "czystego Androida". Google ostro namieszał Pierwsze logo, konsola i Telepod. 5 ciekawostek o Apple