Galaxy Note 7

Galaxy Note 7 (fot. Krzysztof Basel)

5 powodów, dla których Galaxy S8 powinien być kompatybilny z rysikiem S Pen

Lubisz rysik S Pen? Istnieje cień szansy, że aby z niego skorzystać, nie będziesz musiał czekać na nowego Note'a.

Po chińskim Weibo zaczęły krążyć plotki jakoby Samsung planował zapewnić Galaxy S8 kompatybilność z rysikiem S Pen.

Podobno jeden z testowanych przez Samsunga prototypów zakładał ukrycie rysika w obudowie, ale Koreańczycy ostatecznie zrezygnowali z tego pomysłu. Teraz w grę wchodzi ponoć tylko S Pen jako opcjonalne akcesorium.

Z jednej strony plotki te zdają się być nielogiczne. Linie Galaxy Note i Galaxy S i tak niebezpiecznie się już do siebie zbliżyły, więc pytanie, jaki jest sens odbierania Note'owi jednej z nielicznych kart przetargowych.

Żeby była jasność — mimo problemów z Note'em 7 historia żart, Samsung potwierdził już, że Galaxy Note 8 powstanie.

Z drugiej natomiast strony Samsung ma całą masę powodów, by faktycznie wpakować do Galaxy S8 panel dotykowy wykrywający jego rysik.

Po pierwsze — nikt nie wie, jak rynek zareaguje na Note'a 8

To, że telefon powstanie, to jedno. Nikt — włącznie z Samsungiem — nie może jednak przewidzieć, jak po aferze wybuchowej telefon ten zostanie przyjęty przez konsumentów.

Ba, nie chodzi tylko o tę aferę, bo i bez niej marka Note zaczęła już przygasać. Galaxy Note 5 nigdy nie był przecież oficjalnie dostępny w Europie, więc — zakładając że Note 8 zadebiutuje jesienią 2017 — w naszej części świata realnie będzie to pierwszy Note od trzech lat. Trzy lata w tej branży to wieczność, więc Samsung nie ma co liczyć na to, by nowy telefon ślizgał się na marce wyrobionej przez poprzedników.

Nie można więc wykluczyć, że Samsung będzie zmuszony do całkowitego uśmiercenia linii Note. W takim wypadku stopniowe oswajanie użytkowników flagowej linii Galaxy S z rysikiem może się okazać całkiem rozsądnym posunięciem.

Po drugie — Samsung nie ma do zaoferowania niczego europejskim fanom S Pena

Note 7 zniknął z rynku, a Note'a 5 nigdy u nas nie było. Chcesz używać S Pena? Jesteś skazany na używanie starzejącego się już Note'a 4, który w dodatku jest coraz trudniej dostępny.

Galaxy Note 4 - ostatni Note w Europie

Jeśli Samsung niczego z tym nie zrobi, taki stan rzeczy utrzyma się jeszcze przez niemal rok. Rysik działający z Galaxy S8 mógłby tymczasowo wypełnić lukę w ofercie.

Zobacz również: Samsung Galaxy A (2017) - wideoprezentacja

Po trzecie — Samsung ma sporo niewykorzystanego software'u

Note 7 to nie tylko sprzęt, ale i oprogramowanie, które w znacznym stopniu zostało skrojone pod rysik. Mnie szczególnie do gustu przypadła możliwość minimalizowania aplikacji do niewielkiego okienka w rogu ekranu i ich maksymalizowania po najechaniu rysikiem.

Część funkcji Samsung przerzuca do Note'a 5 w aktualizacji oprogramowania, ale — jak już ustaliliśmy — ten telefon dostępny jest tylko w kilku krajach. Galaxy S8 z rysikiem mógłby pozwolić Samsungowi wykorzystać kawałek kodu, który został spalony razem z Note'em 7.

Po czwarte — Samsung ma dużo niewykorzystanych rysików

Samsung wyprodukował ponoć 4,3 miliona Note'ów 7, z których znaczna część przed wycofaniem ze sprzedaży nie zdążyła nawet wylądować na półkach sklepowych.

Rysik jest komponentem, którego ponowne wykorzystanie w innym produkcie nie jest nawet związane z koniecznością demontażu urządzenia. Dziki sprzedaży samych rysików Samsung mógłby choć w lekkim stopniu zminimalizować straty wywołane przez aferę wybuchową.

Po piąte — Samsung już czegoś takiego próbował

Pewnie mało kto pamięta, ale jednym z oficjalnych akcesoriów do Galaxy S III z 2012 roku był toporny rysik C Pen - uboższy brat znanego z Note'ów S Pena.

Wtedy pomysł nie wypalił, ale przyznacie chyba, że tym razem Samsung ma więcej powodów, by spróbować połączenia Galaxy S + stylus.

Galaxy S8 z opcjonalnym rysikiem — czy to w ogóle ma sens?

Siłą Note'ów jest to, że stylus jest ukryty w obudowie. Nie trzeba myśleć o zabraniu go z domu.

Jeśli w przypadku S8 rysik miałby być opcjonalnym akcesorium, które trzeba nosić luzem w kieszeni lub torbie, raczej ciężko byłoby nazwać to rozwiązanie praktycznym. Cała nadzieja w tym, że razem z Galaxy S8 i rysikiem Samsung zaprezentowałby specjalne etui ze slotem na S Pena.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Europejczycy nie chcą mobilnej telewizji Blackview BV9800 Pro: chiński smartfon, który pokaże twoją temperaturę Spora aktualizacja Windows Phone 7 w trzecim kwartale 2011? Nokia XXIII wieku w nowym Star Treku Twój smartfon może zostać medalem olimpijskim Inteligentny zegarek Google'a, zrzuty ekranu z iOS 8 i LG G3 z ekranem QHD Honor V10 oficjalnie. Uboższy i tańszy brat Huaweia Mate 10 Pro Windows Mobile 7 będzie premium. Windows Mobile 6.5 dla mas Wydajny i elegancki Acer Stream zapowiedziany [wideo] iPhone Xs: wyciekają ceny tegorocznych modeli. Ile bedą kosztować w Polsce? Polacy wolą usługi w pakietach Robienie selfie może być niebezpieczną zabawą, szczególnie gdy zdjęcia ma być wyjątkowe

Popularne w tym tygodniu:

A jednak. LG oficjalnie kończy z produkcją smartfonów Poczta Polska z własnym komunikatorem. "Wiadomości dochodzą po miesiącu albo wcale" W GTA V zagrasz na telefonie! Kultowa gra w Xbox Game Passie Xperia 1 III nadchodzi. Sony zaprasza na premierę produktową Samsung znów sięga po czip kwantowy. Galaxy Quantum 2 na horyzoncie Dobra wiadomość: iPhone 13 ma mieć lepszy aparat. Zła wiadomość: tylko Pro Max Czy wiesz, że iOS nie należy do Apple'a? A przynajmniej nie do końca Ten smartfon wygląda kosmicznie, ale nie bez powodu. Lenovo Legion Phone 2 Pro na zdjęciach iPhone z Androidem? Samsung zabiera klientów Apple'a na jazdę próbną Geniusz tkwi w prostocie, czyli kilka słów o nowej ładowarce Xiaomi OnePlus Watch nie wyświetla godziny przez cały czas, bo działałby tylko tydzień na baterii. Zaraz, co? Czasem Polacy mają lepiej. OnePlus 9 Pro dostępny jest u nas w wersji, której Amerykanie nie mogą się doczekać