Pod jednym względem App Store nie może się równać z Google Play

Na iPhone'y i iPady powstały tysiące wartościowych aplikacji. Problem w tym, że bardzo trudno je znaleźć.

App Store

App Store (2nix / depositphotos.com)

Problemem App Store'a jest to, że… nie ma jednego App Store'a

Z technicznego punktu widzenia każdy kraj ma osobny sklep z inną biblioteką aplikacji i — co istotne - osobnym systemem ocen i komentarzy. Ma to oczywiście swoje zalety. Przykładowo polska aplikacja służąca do zamawiania jedzenia będzie całkowicie bezużyteczna w USA, więc to dobrze, że średnia ocen nie jest zaniżana przez Johna Doe, który próbował zamówić pizzę z Sandomierza do Bostonu.

Problemem jest to, że iOS to nie Android. Apple nie w każdym kraju ma ogromną bazę użytkowników, którzy generowaliby na tyle dużo ocen i komentarzy, żeby te pomagałyby w wyborze najlepszej apki.

Polski App Store wygląda jak miasto duchów

Relatywnie niewielka liczba polskich użytkowników iOS-u to jeden problem. Kolejnym jest fakt, że App Store w pierwszej kolejności wyświetla tylko oceny i komentarze dotyczące najnowszej wersji danej apki. Do statystyk dotyczących wszystkich wersji trzeba się dokopać.

Zobaczcie tylko, co widzę przeglądając stronę kilku aplikacji używanych przez miliony ludzi na całym świecie. Pod nazwą apki widać średnią ocen oraz ich liczbę.

Viber — 17 ocen. Facebook — 54 oceny. SwiftKey - 7. Twitter — 6. Snapchat - "niewystarczająca liczba ocen, aby wyświetlić średnią dla tej aplikacji".

Znalezienie wartościowej apki na iPhone'a jest przez to bardzo, bardzo trudne

Powyżej przytoczyłem oceny przy aplikacjach mających nawet setki milionów użytkowników. Jeśli z jakiejś apki korzysta "tylko" kilkaset tysięcy osób, bardzo prawdopodobne, że w polskim App Storze nie będzie miała ani jednej oceny. Innymi słowy — będzie nie do odróżnienia od aplikacji, której nikt nigdy nie pobrał.

Nawet jeśli oceny już są, to jest ich tak mało, że średnią bardzo łatwo manipulować. Oceny w polskim App Storze nie mają żadnego sensu.

Zobacz również: Darmowy streaming (własnej biblioteki muzyki) dzięki Google Play Music

To spory problem. Liczba użytkowników i średnia ocen nie zawsze pokrywają się z jakością aplikacji, ale mimo wszystko prawdopodobnie jest to najlepszy wyznacznik. W polskim App Storze ten wyznacznik nie istnieje. Gdy szukam — powiedzmy — aplikacji do montażu wideo, oceny nie mówią mi nic.

Google zrobił to lepiej

Google Play faworyzuje komentarze napisane przez mieszkańców kraju, z którego pochodzi osoba przegląda sklep, ale już system komentarzy jest globalny. Facebook w polskim Sklepie Play wyświetla średnią ocen bazującą na ponad 58 milionach ocen — milionie razy więcej niż polski App Store. To bardzo pomaga znaleźć znane i lubiane apki. System Apple'a natomiast może i sprawdza się w USA, ale nie u nas.

Bezużyteczny system ocen to niejedyna wada iOS-u, która wynika z niewielkiego rynkowego udziału tej platformy w naszym kraju. Doliczyć możemy także brak polskiej Siri i Apple Pay, znikomą popularność systemu kart lojalnościowych Wallet, wysokie ceny czy relatywnie niewielką liczbę spolszczonych aplikacji.

W Polsce rządzi Android i nie zanosi się na to, by coś miało się zmienić.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Fajny telefon powinien być… Sony może zaskoczyć supersmartfonem. Czyżby Xperia Z na sterydach? iPhone 11: widziałem atrapę. Muszę stanąć w obronie Apple'a Pora powiedzieć to otwarcie: usuwanie gniazd słuchawkowych ze smartfonów to najgorszy trend od lat Windows Phone 8X by HTC - pierwsze, świąteczne wrażenia Laptop od Apple, dla dziewczyny iPhone’owego samobójcy Komórka w walce z maoistycznymi bojówkarzami Jak mógł wyglądać Android, czyli rzut oka na Google Sooner 5 niszowych rozwiązań ze smartfonów, które zasługują na większą popularyzację Smartfon w centrum domowej rozrywki "Bezramkowce" nie muszą wyglądać tak samo. Przegląd wizualizacji, którymi producenci mogliby się zainspirować Komórki winne spadkom populacji pszczół

Popularne w tym tygodniu:

Jak wygląda składany ekran Samsunga Galaxy Fold po 10 dniach? Potrójny aparat w iPhonie 11 Pro? Apple zrobił to dobrze Czy Samsung Galaxy Fold naprawdę jest aż tak drogi? Tak się składa, że to kwestia perspektywy