Nokia 6 z Androidem przypomina najlepsze czasy Lumii [pierwsze wrażenia]

Wykonana jest świetnie - solidna, jednolita bryła dobrze leży w ręce. Jeśli chodzi o wykonanie, to każdy element krzyczy, że mamy do czynienia z urządzeniem Nokii.

J. Sosnowska

Nadejście Nokii 6 z Androidem było powszechnie komentowane. I nic dziwnego, w końcu Finowie wracają na rynek smartfonów po dość nieudanym romansie z Microsoftem. I to wracają zarówno z Nokią 3310 (choć to raczej skuteczny chwyt, który ma na celu wzbudzić zainteresowanie), jak i ze smartfonami z Androidem.

Nokia 6 kluczową nowością powracającej marki

Tym razem jest to pełnoprawny Android w wersji 7.1. Wyświetlacz w topowym modelu Nokia 6 ma przekątną 5,5 cala, rozdzielczość 1920 x 1080 i jest dość jasny. Urządzenie nie porywa wyglądem, za to miłośnikom smartfonów fińskiej marki z pewnością spodoba się wykonanie.

Wszystko w Nokii 6 przypomina najlepsze czasy Lumii. Mamy więc do czynienia z urządzeniem o jednolitej bryle (niewymienna bateria), pokrytej szkłem Gorilla Glass. Smartfon pewnie leży w dłoni. Dzieje się tak głównie dlatego, że Nokia 6 jest dość… gruba. Obudowa najwyższej wersji Arte Black jest w całości błyszcząca (pozostałe są matowe), więc zostają na niej brzydkie odciski palców.

Wewnątrz znajduje się ośmiordzeniowy procesor Qualcomma Snapdragon 430 i układ graficzny Adreno 505, wspomagane przez 4 GB RAM. Aparaty wydają się niezłe — 16 Mpix z tyłu i 8 Mpix z przodu to w zasadzie standard. Trudno je ocenić po kilku minutach pobytu na stoisku, ale przełomu się nie spodziewam.

Cieszy za to czysty, nieprzeładowany "wodotryskami" Android. W odróżnieniu od poprzedniego eksperymentu Nokii z mobilnym systemem Google’a (pamiętacie jeszcze Nokię X?), mamy tu dostęp do wszystkich usług Google'a — od sklepu z aplikacjami po muzykę.

Nokia 6 zostawia po sobie niedosyt. Niby ma wszystko, co powinien mieć niedrogi smartfon niegdyś kochanej firmy. Ale dziś standard to już za mało. Jeśli Nokia nie dogada się z operatorami, to może mieć poważny problem z powrotem na rynek. I nie pomoże nawet hype wokół nowej-starej Nokii 3310.

Zobacz również: Moto E (2015)

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Telefony:

Własną edycję Samsunga Galaxy S8 i S8+ sprzedaje... Microsoft Motorola wprowadza kolejną wersję Żyletki. Tym razem z odblokowanym bootloaderem! Apple jest za innymi producentami smartfonów? Tak twierdzi założyciel firmy Smartfon z Androidem wystrzelony w kosmos Nokia z aparatem 12 Mpix - fake czy nie? Goclever Chronos Eco - tani zegarek Polaków jest lepszy niż sądziłem Czym mogło być Nokia Air [wideo] PlayStation Phone w marcu 2011 roku? W skrócie: Urodziny Google Play, płać, ile chcesz za gry na Androida, Galaxy Note III z 5,9-calowym ekranem HTC pracuje nad nowym sliderem Fire Phone - smartfon Amazonu oficjalnie Sony Ericsson Vivaz pro na wideo

Popularne w tym tygodniu:

Nowa Nokia 5310 oficjalnie. Finowie wskrzeszają muzycznego klasyka Nokia 8.3 5G, 5.3 i 1.3 oficjalnie. Oto nowy smartfon Jamesa Bonda Redmi K30 Pro i Pro Zoom oficjalnie. Xiaomi pokazało, że umie zrobić przemyślanego flagowca Huawei P40, P40 Pro i P40 Pro+ oficjalnie. Chińczycy przygotowali prawdziwie fotograficzny kombajn Honor 30S oficjalnie. Na pokładzie Kirin 820 i 5G vivo NEX 3S 5G: wrażenia po kilku dniach. To nie jest zwyczajny smartfon vivo S6 5G oficjalnie. Oto chińczyk z 5G, AMOLED-em i procesorem Samsunga