LG X power2 - pierwsze wrażenia

Oprócz flagowego LG G6, koreański producent po cichu pokazał na targach MWC 2017 także nowy telefon ze średniej półki cenowej - LG X power2.

Duża bateria wyraźnie wpłynęła na gabaryty urządzenia

LG X power2 to urządzenie relatywnie lekkie (164 gramy) i nieprzesadnie grube (8,4 mm), ale mimo wszystko duże. Związane jest to nie tylko z tym, że wyświetlacz sam w sobie jest spory (5,5 cala). Niestety krawędź ekranu i krawędź obudowy dzieli spora odległość. LG X power2 to pod tym względem zupełne przeciwieństwo LG G6.

Plecki telefonu wykonane są z tworzywa sztucznego. Plastikowa niestety jest także ramka, która skądinąd ma bardzo dziwny, garbaty kształt. Sprawia on, że telefon niezbyt pewnie leży w dłoni. Obudowa nie jest śliska, więc ciągłego wypuszczania telefonu z ręki raczej bym się nie obawiał, ale obsługa jedną ręką może sprawiać problemy.

Niezbyt ekscytujący jest także wygląd urządzenia

Na pierwszy oka telefon przypomina nowego LG K10, ale tylko na pierwszy. Obudowa K-dziesiątki ma sporo miłych dla oka akcentów — metaliczne wstawki, szczotkowany wzór na pleckach, obłe szkło na froncie — to wszystko sprawia, że K10 może się podobać.

Design LG X power2 jest natomiast do bólu nudny. Nie ma tutaj niczego charakterystycznego, co mogłoby zapaść w pamięć.

Ok, trochę ponarzekałem, więc przejdźmy do pozytywów

Cieszy fakt, że LG jest konsekwentne i stosuje szerokokątne obiektywy także w tańszych telefonach. W tym przypadku szerokokątna jest kamerka przednia, co pozwala zmieścić na selfie nawet kilka osób. Fajna i przydatna funkcja, o czym pisałem już w kontekście nowego LG K10, który ma podobny aparat.

Zobacz również: LG G Flex 2

Co ciekawe, frontowa kamerka została uzbrojona w diodę doświetlającą. Jeśli grupka znajomych będzie chciała zrobić sobie zdjęcia po zmroku lub w ciemnym pomieszczeniu, LG X power2 powinien zdać egzamin.

Oczywiście w oprogramowaniu nie zabrakło znanych z innych telefonów LG funkcji, które pozwalają robić zdjęcia bezdotykowo. Spust migawki można aktywować np. zaciskając dłoń w pięść. Dodano także tryb Auto Shot, który automatycznie robi selfie, gdy w kadrze znajdzie się ludzka twarz.

Bardzo praktyczne funkcje, gdyż dotykanie ekranu wywołuje drgania, które mogą się przełożyć na niechciane rozmycia na zdjęciu.

Cieszy zastosowanie wydajniejszego układu niż w poprzedniku

Ośmiordzeniowy układ MediaTek MT6750 nie jest najwydajniejszą jednostką na świecie, ale powinien zapewnić zadowalającą wydajność. Póki o nie odnotowałem żadnych niepokojących spowolnień czy przycięć animacji, a aplikacje uruchamiały się szybko.

Sięgnięcie po ten SoC niesie za sobą jeszcze jeden profit — obsługę szybkiego ładowania Pump Express. Telefon ma się ładować do pełna w około godzinę i 40 minut. To bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę, że pojemność akumulatora to aż 4500 mAh.

Niestety LG X power2 jest telefonem, którego największego atutu nie sposób poruszyć w pierwszych wrażeniach

Chodzi oczywiście o — podobno — wydajną baterię, której urządzenie zawdzięcza swoją nazwę. Myślę jednak, że smartfon LG powinien na tym polu dawać rady. 4500 mAh to bardzo dużo jak na telefon z ekranem o niezbyt wymagającej rozdzielczości 720p.

Z weryfikacją zapewnień producenta będziemy musieli jednak poczekać do dłuższych tekstów.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

LG Swift Plus - pierwsze wrażenia Byłem w Trickeye, czyli koreańskim muzeum rozszerzonej rzeczywistości Quiz Komórkomanii #15 - mobilny Windows (plus podsumowanie quizu o Androidzie) Smartfon dla gracza nie musi być drogi Pierwszy smartfon Jolla będzie kosztować 400 euro. Oto następca N9 Kolejny chiński gigant zawitał do Polski. OPPOwiem Wam, co o tym myślę vivo w Polsce. Drugiego Xiaomi nie będzie, ale i tak jest się czym ekscytować Tęsknię za czasami, gdy topowe smartfony kosztowały 3000 zł 5 zasad nagrywania koncertu smartfonem [wideo] Jednordzeniowy Snapdragon lepszy od Tegry 2? [felieton] Podsumowanie tygodnia [20-26.04.2009] iBore, czyli nudny właściciel iPhone’a

Popularne w tym tygodniu:

Najlepsze smartfony 2020 roku. Moje TOP 3 oraz wyróżnienia Bądź czujny przy zakupie smartfonu. 2021 będzie rokiem kompromisów Czym się różnią Samsung Galaxy S21, S21+ i S21 Ultra? Zobacz porównanie specyfikacji Rysik w Galaxy S21 Ultra nie ma sensu, ale i tak może pogrzebać serię Note [Opinia]