Nie pokazuj konsultantowi, że jesteś zadowolony z oferty. Wykorzysta to

Doczekaliśmy się czasów, w których za stosunkowo niewielkie pieniądze można mieć nielimitowane rozmowy i SMS-y do wszystkich sieci oraz pakiet internetowy trudny do wyczerpania w miesiąc. Problem w tym, że nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.

Przed kilkoma miesiącami — podczas wypadu za miasto ze znajomymi — zauważyłem kątem oka, że jeden z kumpli ma w telefonie całkowicie wyłączony transfer danych. Widok dla mnie dość niecodzienny, więc zaintrygowany zapytałem, co jest powodem takiego stanu rzeczy podejrzewając, że chodzi o troskę o baterię. Bynajmniej. Okazało się, że kolega nie chce płacić za internet.

Nie byłbym sobą, gdybym nie drążył tematu. Okazało się, że bohater tej historii miał fatalną ofertę w miksie, w której stawki były absurdalnie wysokie. Wyższe niż te, które ja miałem wówczas… w roamingu.

Czym prędzej zaproponowałem przejście na jakąś ofertę no-limit. Kolega nie był specjalnie zainteresowany, bo "dużo dzwoni i pisze do Plusa, a tu ma fajne pakiety SMS-ów". Jak się pewnie domyślacie, to była długa rozmowa, ale ostatecznie cała historia zakończyła się no-limitowym happy-endem.

Powód uwiązania niekorzystną ofertą? Bohater liryczny co kilkanaście miesięcy udawał się do salonu operatora tylko po to, by przedłużyć umowę. Nikt nigdy nie zaproponował mu lepszej oferty, dlatego przez lata umowa była przedłużana na tych samych, coraz bardziej nieopłacalnych warunkach.

Krótki research pokazał mi, że problem jest powszechniejszy niż myślałem

Wiele ludzi z mojego otoczenia nie wykorzystuje w pełni możliwości telefonu przez niekorzystne umowy z operatorami. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych, które nie zdają sobie sprawy z tego, jak szybko rozwija się rynek i przedłużają umowy na tych samych warunkach. Konsultanci rzadko sami z siebie proponują niższe stawki jeśli klient nie wykaże inicjatywy. Strach pomyśleć, ile "ofiar" takich praktyk jest w całym kraju.

Okazuje się, że z podobnymi sytuacjami spotkali się także nasi czytelnicy.

Sam znam osoby, które są w podobnej sytuacji (np. SMS za 69 gr). A jak pytałem dlaczego tak trzymają się starych ofert — a bo nie chce mi się nic zmieniać ;) Już chyba 10 lat tak płacę. I faktycznie przy przedłużeniu nie ma żadnej inicjatywy oprócz: "wcisnę jeszcze jakieś dodatkowe usługi". Trochę to nie fair.

Marian Kowalski

Zobacz również: Gdzie Lego nie może tam Minecrafta pośle

Pracowałam w salonie jednej z sieci i mieliśmy przykaz wciskania klientom najsłabszej oferty. Notorycznie obrywałam za to, że nie miałam serca robić ludzi w konia. Dziś już tam na szczęście nie pracuję, a rozmowę w salonach zaczynam od uświadomienia konsultantowi, że doskonale wiem, jak wygląda jego praca i co może. Rozmowę o konkretach, rzecz jasna.

Miyako_Witch

Oczywiście nie piszę tego wszystkiego, by zadrwić z nieświadomych konsumentów. Nikt nie jest ekspertem od wszystkiego, a oferty operatorów to — patrząc obiektywnie — ciężki temat. Ja pewnie regularnie, nieświadomie przepłacam kupując z przyzwyczajenia te same kabanosy.

Udając się do salonu operatora trzeba być przygotowanym

Im mniejszą będziesz miał wiedzę na temat najnowszych ofert operatora, tym konsultantowi łatwiej będzie wycisnąć od ciebie jak najwięcej. Dla większości z was będzie to truizm, ale — jak miałem okazję się przekonać — nie brakuje osób, które pokładają zbyt dużą wiarę w ludzką życzliwość.

Trzeba być też świadomym jednej rzeczy. Branża telekomunikacyjna rozwija się tak szybko, że nie ma opcji, by po dwóch latach korzystania z jakiejś oferty być skazanym na te same warunki. Możesz liczyć albo na niższe stawki, albo na większy pakiet danych, albo na inne bonusy. W salonie operatora nie dawaj konsultantowi do zrozumienia, że jesteś zadowolony z oferty i zależy ci tylko na przedłużeniu umowy. Wykorzysta to.

Obecnie nielimitowane rozmowy i SMS-y do wszystkich sieci oraz przynajmniej 5–10 GB internetu przy miesięcznym zobowiązaniu w wysokości 30–40 zł to absolutny standard. Jeśli płacisz więcej lub dostajesz mniej — przepłacasz.

Osobiście jestem wielkim orędownikiem ofert no-limit w abonamentach z umową na czas nieokreślony. Tego typu oferty mają m.in. nju mobile, Virgin Mobile, Red Bull Mobile, Heyah czy Mobile Vikings (tylko prepaid). Stawki są zazwyczaj korzystniejsze niż w tradycyjnych ofertach na kartę, a wieloletnie doświadczenie pokazało mi, że operatorzy bardziej dbają o moje zadowolenie, gdy nie jestem uwiązany umową na lata.

W przypadku klasycznych abonamentów operatorzy kuszą oczywiście telefonami "za złotówkę", ale często bardziej opłaca się kupić telefon na raty w sklepie, a ofertę operatorską dobrać osobno.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Telefon w walce z komarami Walkshow NX7001 - MID z systemem Maemo Meizu m3 oficjalnie. Ten smartfon kosztuje jedynie ok. 350 zł Android 2.0 nie będzie się nazywał Donut Snapdragon S4 w szczegółach - megawydajna bestia? W skrócie: Galaxy S6 active oficjalnie, darmowe startery Plusa oraz smartfon LG i Disneya Składany Huawei Mate Xs pojawi się na MWC 2020. Ma mieć ulepszoną konstrukcję Project Ara jest wciąż rozwijany. Modułowy smartfon Google'a wkrótce w sprzedaży Nokia E72 – pierwsze wrażenia Samsung S3030 Eco. Zielono mi! Snapchat ma szansę zrewolucjonizować branżę AR iPad 2 za legitymację - konkurs Simplus i 36.6

Popularne w tym tygodniu:

Zamieszki w USA: Apple zadbał o to, by skradzione iPhone'y były bezużyteczne Zabójcza tapeta. Nie ustawiaj jej, bo zmienisz telefon w cegłę LG przekroczyło granicę i przeprasza. Seksistowska reklama smartfonu znika z TikToka Orange rusza z 5G w Polsce. Operator zmienił zdanie Sony Xperia 1 II: rusza przedsprzedaż w Polsce. Cena? Lepiej usiądź Snapdragon 875 może dostać porządnego kopa. Oto nowe architektury ARM Samsung Galaxy Note 20 raczej nie da powodów do narzekań na Exynosa FBI musi mieć nakaz sądowy, by spojrzeć na ekran blokady podejrzanego Samsung Galaxy Note 20+ wycieka. Oto jak ma wyglądać Xiaomi wchodzi do małych miast. Nowy Mi Store pojawił się w Czeladzi Xiaomi Mi Band 5 może sprawić, że zapomnisz o aparacie do selfie Pierwsze aplikacje bankowe już w Huawei AppGallery. Ale... tylko na telefonach z Google Play