LG G6 mini już wkrótce. Jak duży będzie miał ekran?

To już niemal pewne. Południowokoreański producent wkrótce ma zaprezentować mniejszą wersję swojego flagowca. Co wiadomo obecnie na temat LG G6 mini?

LG G6

LG G6 (Marcela Kolasa)

LG nie ma zamiaru iść droga obraną przez Samsunga, który przygotowuje większe warianty swoich flagowców. Firma ma zamiar pozostać przy mniejszych wersjach topowych urządzeń. Na to wskazują przynajmniej informacje opublikowane przez serwis TechnoBuffalo, który miał otrzymać je z zaufanego źródła.

LG G6 mini z 5,4-calowym ekranem

Redaktorzy TechnoBuffalo nie znają jeszcze kluczowych elementów specyfikacji technicznej mniejszej wersji LG G6, ani finalnej nazwy, pod którą sprzęt pojawi się na rynku. Nie oznacza to jednak, że nie ma pewnych konkretów.

Dane, które zaczerpnięto ponoć z wewnętrznych dokumentów firmy, wskazują, że mniejsza wersja LG G6 będzie wyglądała bardzo podobnie do standardowego wariantu flagowca. Model ma być wyposażony w mniejszy, 5,4-calowy ekran.

Wyświetlacz ma zajmować ok. 80 proc. powierzchni przedniego panelu, a więc tyle samo, co w przypadku G6. Firma postawić ma również na ekran o tym samym formacie, czyli 18:9 (2:1). Można liczyć, że nie zabraknie też charakterystycznych zaokrąglonych rogów.

Dwie opcje: tańsza i droższa

Ciężko określić, jakim dokładnie sprzętem będzie ten wariant G6. Najbardziej prawdopodobną opcją jest to, że Koreańczycy przygotują urządzenie nie tylko z mniejszym ekranem, ale i słabszą specyfikacją. LG już od czasów G2 wydaje w końcu modele ze średniej półki cenowej, które nawiązują do flagowców.

Nie oznacza to oczywiście, że G6 mini będzie urządzeniem, którym nie warto się zainteresować. Jeżeli firma postawi na ekran o rozdzielczości 2160 x 1080 pikseli, układ pokroju Snapdragona 652 lub 653, co najmniej 3 GB RAM-u i podwójny aparat ze zwykłego G6, to może być to bardzo ciekawe urządzenie, które będzie przy tym wyraźnie tańsze od flagowca.

Kto wie, może spełnią się marzenia Mirona i LG przygotuje bardziej kompaktową wersję swojego flagowca. Osób zainteresowanych mocnymi smartfonami o niewielkich rozmiarach nie brakuje, więc firma nie powinna narzekać na małą popularność wersji mini.

Zobacz również: LG G Flex 2

Źródło: TechnoBuffalo

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Telefony:

Serwis VIP i słuchawki za niemal 1300 zł, czyli Sony Xperia XZ Premium w przedsprzedaży Meizu E2 oficjalnie. Metalowy średniak z poczwórną diodą doświetlającą Tak może wyglądać OnePlus 5. Będzie miał podwójny aparat? Niezłe wyposażenie, ogromna bateria i niewygórowana cena. Oto Kruger&Matz Live 5+ Xiaomi Redmi 4X wchodzi do sprzedaży w Polsce. Warto się nim interesować? Na Mi 6 się nie skończy. Mi MIX 2 i inne nowości Xiaomi w drodze Jako pierwsi zrobili bezramkowego smartfona, a teraz... Xiaomi Mi 6 oficjalnie. Ma Snapdragona 835 i podwójny aparat rodem z iPhone'a 7 Plus Flagowa nokia to nie tylko mocna specyfikacja. Czym zaskoczą Finowie? 8 smartfonów, na które czekam jeszcze w tym roku Ta firma zrobiła klona Xiaomi Mi MIX. No, prawie... Sony Xperia XZ Premium wkrótce w przedsprzedaży. Cena pozytywnie mnie zaskoczyła Alcatel Idol 5 i 5S już wkrótce. Co o nich wiadomo? Nowy Turing Phone zapowiedziany. Będzie elegancki, bezpieczny i piekielnie wytrzymały Huawei Enjoy 7 Plus oficjalnie. Chińczycy zalewają średnią półkę nowościami Takie reklamy to prawdziwa uczta dla oczu OnePlus 5 może mieć aż 8 GB pamięci RAM Xiaomi Redmi Note 4 oficjalnie w Polsce. Warto? Nubia Z17 mini oficjalnie. Fajnie by było, gdyby pojawiła się także w Polsce Honor 6C oficjalnie. Może cieszyć się sporym zainteresowaniem Honor 8 Pro to tańszy odpowiednik Huaweia P10. Ma 6 GB RAM-u i "pojawił" się także w Polsce Własną edycję Samsunga Galaxy S8 i S8+ sprzedaje... Microsoft Samsung Galaxy S8 i S8+ oficjalnie. Wszystko, co musicie o nich wiedzieć Homtom HT20 Pro w Polsce. Wytrzymałe smartfony nie muszą mieć nudnego wyglądu

Popularne w tym tygodniu:

OnePlus 5T oficjalnie. Ma "bezramkowy" ekran 18:9 i zupełnie nowy podwójny aparat Honor V10 wkrótce. Tańsza alternatywa dla Huaweia Mate 10 Pro nie dla Polaków