LG G6 Pro i G6 Plus już wkrótce. Co o nich wiadomo?

Koreańskie media są pewne. LG wkrótce oficjalnie wprowadzi dwie alternatywne wersje flagowego G6. Modele ten mają być oznaczone jako "Pro" i "Plus".

LG G6

LG G6 (fot. Marcela Kolasa)

Nowe wersje LG G6 już wkrótce

Koreański serwis ETNews niedawno wskazał, że firma LG jeszcze w tym miesiącu zaprezentuje dwa dodatkowe warianty swojego flagowca. Teraz Koreańczycy jasno wskazują, że modele G6 Plus i G6 Pro zostaną pokazane 27 czerwca. Co jeszcze wiadomo na ich temat?

Serwis wskazał, że oba urządzenia będą dostępne w nowej wersji kolorystycznej o nazwie "Astro Black" - odcień tylnego panelu ma zmieniać się wraz z kątem patrzenia, co umożliwił nowy proces wytwarzania. W przypadku zmian w specyfikacji technicznej pewne ma być to, że:

  • LG G6 Plus będzie wyposażony w 128 GB pamięci wbudowanej (zwykły G6 ma 64 GB) i będzie wspierał funkcję bezprzewodowego ładowania, która dostępne jest tylko egzemplarzach flagowca na amerykański rynek;
  • LG G6 Pro ma mieć pamięć wbudowaną o pojemności… 32 GB, a więc dwa razy mniejszą niż w zwykłej wersji tego urządzenia.

Raport wskazują do tego, że wariant Plus będzie droższy niż standardowa edycja G6, która na koreańskim rynku wyceniona jest na 899 800 wonów (ok. 3000 zł). Jego sugerowana cena ma być ustalona na poziomie 999 800 wonów (ok. 3330 zł). Model Pro ma być z kolei nieco tańszy — 799 800 wonów (ok. 2665 zł)

LG G6 Plus i G6 Pro powinny się bardziej wyróżniać

Koreański serwis zasugerował także, że LG podobnie postąpi z topowym modelem V30, który zostanie wprowadzony w drugiej połowie tego roku. Ten również ma być dostępny z kościami pamięci o pojemności 32 GB, 64 GB lub 128 GB. Wybór dodatkowych wersji pojemnościowych to plus, ale stosowane dla nich osobnych nazw to gruba przesada.

LG G6

Tym bardziej, że LG sięgnęło po dodatki "Pro" i "Plus". Oznaczenia te w przypadku smartfonów innych producentów jasno wskazują, że chodzi o urządzenia oferujące coś, czego nie ma podstawowa wersja smartfona — od podkręconego układu głównego po udoskonalony aparat z dwoma sensorami.

W tym wypadku dostaniemy w zasadzie jedynie większą pamięć. I to tylko w jednym wypadku, gdyż model Pro ma mieć kość o dwa razy mniejszej pojemności. Mam więc nadzieję, że powyższe dane są niepełne, a dwa nowe warianty będą się wyróżniać czymś jeszcze.

Jakie powinny być LG G6 Pro i G6 Plus?

Oznaczenia "Pro" i "Plus" niemal każdemu fanowi nowych technologii kojarzą się z pewnymi cechami smartfonów. W końcu te dodatki w nazwach stosowane są nie od wczoraj. Widząc je po raz pierwszy stawiałem na:

Zobacz również: Studio PlayStation 5 highlight: Adam Zdrójkowski – Fenomen kontrolera DualSense

  • LG G6 Pro — alternatywna wersja flagowca, która wyposażona jest w ten sam układ, ale ma nieco większą pamięć (128 GB), a do tego wyposażona jest w rysik i dedykowane mu funkcje, dzięki czemu firma będzie miała tańszą alternatywą dla nowego Galaxy Note'a;
  • LG G6 Plus — ulepszona wersja flagowca, która ma nie tylko większą pamięć, ale również tegoroczny układ Qualcomma, czyli Snapdragona 835, aby była ona bardziej atrakcyjnym wyborem na tle nowych modeli Samsunga, HTC czy Sony.

To moja wizja wariantów Pro i Plus modelu G6. Jakie alternatywne wersje flagowca LG chcielibyście zobaczyć?

Źródło: ETNews, ETNews

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Telefony:

Sztuka równowagi zawarta w koncepcji Nokii Jeżyny rosną nawet zimą - London z BBX-em na horyzoncie? Samsung chce sprzedać 10 milionów tabletów Galaxy Czy na rynku wciąż jest miejsce dla 4-calowych smartfonów? [Ankieta] Motorola Moto Z2 Force oficjalnie. Topowy smartfon z nietłukącym się ekranem i modułem kamery 360 Smartfony przyszłości według RIM iPhone 5 już w czerwcu? iPhone SE czy Xperia Z5 Compact? Wodoodporny Samsung Galaxy S4 Active oficjalnie. Jest dobrze Colorovo wprowadza smartfony. Oto CityTone Vision i Lite FONE 500, czyli 5-calowy smartfon GoClever Samsung Galaxy Note7 już w tym roku? To ma sens

Popularne w tym tygodniu:

Najciekawsze funkcje w smartfonach 2021. Sprawdź, na co zwrócić uwagę OnePlus Nord CE 5G oficjalnie. Tańszy, ale niekoniecznie gorszy Zabójca flagowców już w Polsce. realme GT to najtańszy smartfon ze Snapdragonem 888 Honor 50 oficjalnie. Tak, ma aplikacje Google Kolejna legenda wskrzeszona. Pancerna Motorola Defy debiutuje w Polsce Leica wypuściła własny fotograficzny smartfon. No, tak jakby Smartfony z klawiaturą powrócą? Zebrano już 3 mln zł na prototyp