Chińskie etui na telefon, które zmienia kolor, gdy je trzymasz

Jeśli lubisz dziwaczne akcesoria do telefonów, powinieneś znać ten pokrowiec.

Parę tygodni temu na Facebooku pojawiła mi się reklama etui na iPhone'a 7. W normalnych okolicznościach nie zwróciłbym na nią uwagi, bo w pakowaniu solidnie wykonanego telefonu do kawałka gumy widzę mniej więcej tyle samo sensu, co w użytkowaniu eleganckich butów w taki sposób:

Nie było to jednak zwykłe etui. Jako że reklama prowadziła do strony jakiegoś chińskiego sklepu, a cena była śmiesznie niska (ok. 8 zł), z czystej ciekawości kliknąłem przycisk "kup".

Wiecie jak wygląda zamawianie towaru z Chin — zanim paczka dotarła, zdążyłem o niej zapomnieć. Gdy więc listonosz wręczył mi kopertę, czułem się jakbym rozpakowywał prezent-niespodziankę. Prezent okazał się nietrafiony, bo w używaniu etui widzę tyle sensu, co w… to już zresztą wiecie. Gdy wziąłem jednak pokrowiec do ręki, szybko przypomniałem sobie, kto i dlaczego je zamówił.

Jaki to etui ma kolor? To zależy…

Wspomniany pokrowiec został wykonany z tworzywa, które zmienia kolor wraz ze wzrostem temperatury. Domyślnie jest czerwony, ale przy 35 stopniach Celsjusza staje się żółty. W praktyce oznacza to tyle, że podczas trzymania telefonu w dłoni, w miejscu kontaktu pokrowca ze skórą pojawia się mocne odbarwienie.

Czasem tworzy to ciekawy wizualnie efekt. Gdy telefon trzymany jest przez dłuższą chwilę w jednakowy sposób, na obudowie pojawia się wyraźny odcisk, który — w zależności od stopnia nagrzania — utrzymuje się od kilku do kilkudziesięciu sekund.

Zdarza się jednak, że efekt jest mocno szpecący. Gdy telefon trzymany jest tylko przez chwilę (np. w celu odczytania wiadomości), a w pomieszczeniu jest chłodno, pokrowiec pokrywa się tylko delikatnymi, nierównymi przebarwieniami. Wygląda przez to jakby był brudny lub nierównomiernie pomalowany.

Zobacz również: Rakieta do smartfona

Z kolei etui trzymane w kieszeni zmienia kolor całkowicie, a nowa barwa utrzymuje się nawet przez ok. minutę. Z racji tego, że kolor zmienia się przy 35 stopniach, prawdopodobnie w słoneczne, upalne dni drugi kolor będzie się utrzymywał bardzo długo.

Poza walorami (?) wizualnymi, to też zaskakująco solidne etui

Biorąc pod uwagę niską cenę, która zapewne i tak jest podbita przez niecodzienne właściwości użytego tworzywa, spodziewałem się totalnej chińskiej tandety. Sprawia ono jednak bardzo dobre wrażenie. Jest sztywne i świetnie dopasowane do telefonu.

Pokrowiec jest też miły w dotyku. Przypomina trochę syntetyczną skórę, przez co wydaje się droższe, niż w rzeczywistości jest.

Etui zmieniające kolor — gdzie kupić?

Niestety, jak wspomniałem, dokonałem zakupu klikając w reklamę i niestety nie pamiętam, do jakiego sklepu prowadziła. Nie znam też rynkowej nazwy tegoż akcesorium, ani producenta.

Na szczęście masę podobnych pokrowców można znaleźć w chińskich sklepach internetowych takich jak AliExpress czy GearBest. Przy wyszukiwaniu najlepiej użyć frazy "thermal case".

Etui zmieniające kolor na gearbest.com

W sprzedaży znaleźć można różne wersje kolorystyczna dla różnych telefonów. Czy warto? Ja prywatnie z tego pokrowca korzystać nie zamierzam (wiecie — buty), ale jeśli ktoś lubi dziwaczne dodatki, czemu nie.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Akcesoria:

Goodwell - inteligentna szczoteczka do zębów na abonament Nokia pracuje nad technologią ładowania baterii z otoczenia LG SmartThinQ Hub to centrum zarządzania inteligentnym domem Selfie Shoes Pająkowy uchwyt dla fanów Spider-Man’a Gramohorn II to najbardziej ekstrawaganckie akcesorium do HTC One Samsung Galaxy S IV ze Snapdragonem 600 i nietypowymi akcesoriami? 5 powodów, dla których nie rozstaję się ze swoim smartwatchem Gear S3 Classic i Frontier oficjalnie. Nowe smartwatche Samsunga już w Polsce [aktualizacja] Asus śmieje się ze złotego Apple Watcha. Dlaczego jego zdaniem ZenWatch jest lepszy? Polaroid Insta-Share Printer Moto Mod oficjalnie. Drukarka, która zamieni smartfon w aparat natychmiastowy iPad jako... gra planszowa

Popularne w tym tygodniu:

Dzięki DIPLE podejrzysz swoje czerwone krwinki przez aparat w telefonie Huawei Sound X oficjalnie. Chińczycy obiecują dźwięk warty 5000 zł w głośniku za 1000 zł