Google i HTC podpisują porozumienie. Gigant wzmocnił swój dział sprzętowy!

HTC od dawna współpracuje z gigantem z Mountain View. To Tajwańczycy stworzyli pierwszy smartfon z Androidem, który znany był w Polsce jako Era G1, i pierwszego Nexusa (One), a ostatnio zaangażowani zostali w produkcję Pixeli. Teraz obie firmy podpisały kolejne porozumienie, co sugerowały już ostatnie plotki. Czego dokładnie dotyczy? Jaki los czeka HTC? Czy gigant zacznie sam produkować smartfony?

Google wyłożył, co potwierdzono w oficjalnym komunikacie, 1,1 mld dolarów (prawie 4 mld zł), aby zatrudnić część pracowników HTC oraz nabyć prawa do korzystania z wybranych patentów tajwańskiej firmy. Gigant z Mountain View nie przejął ani całego HTC, ani też jego działu smartfonów — do szeregów Google'a dołączą ludzie, którzy w ostatnim czasie pracowali nad smartfonami Pixel.

Kwota transakcji jest śmiesznie mała?

Kwota 1,1 mld dol. może wydawać się śmieszna, gdy weźmie się pod uwagę, że Google za Motorola Mobility zapłacił w 2011 roku ok. 12,5 mld dol. Należy wziąć jednak pod uwagę, że doszło wtedy do pełnego przejęcia jednego z kluczowych działów Motoroli wraz z pokaźną liczbą patentów.

Umowa między HTC a Google'em przypomina bardziej transakcję odsprzedaży działy zajmującego się produkcją smartfonów Motoroli firmie Lenovo, w ramach której Chińczycy dostali dodatkowo prawa do wykorzystania części patentów amerykańskiej firmy (tych związanych ze smartfonami). Kwota tej transakcji to niecałe 3 mld dol.

Google sprzedaje dział produkcji smartfonów Motoroli firmie Lenovo

Biorąc pod uwagę, że szeregi HTC zostały uszczuplone tylko o jeden zespół, suma 1,1 mld dol. wydaje się odpowiednią wyceną. Nie wiadomo dokładnie, jak wygląda kwestia praw do patentów i długości porozumienia, więc może okazać się, że HTC mogło wyciągnąć od Google'a więcej, ale biorąc pod uwagę sytuację finansową firmy z Tajwanu, to nawet ta kwota jest "darem z nieba".

Czy coś się zmieni w strategii HTC?

Po zapoznaniu się z notką Google'a, jasne jest, że HTC pozostanie niezależnym podmiotem, który będzie prowadził własne działania. Nie ma co liczyć na zmiany strategii Tajwańczyków, a ta zakłada podobno, że w tym roku pojawią się na rynku jeszcze trzy nowe smartfony z logo HTC.

HTC U11 wkrótce doczeka się braci

Można twierdzić, że porozumienie wpłynie na ocieplenie stosunków między firmami, ale te od dawna są bardzo dobre. Poza wspomnianą produkcją Nexusów czy Pixeli, HTC było członkiem programu Google Play Edition, który zakładał tworzenie wariantów topowych smartfonów ze "stockowym Androidem", który był aktualizowany przez Google'a.

Zobacz również: Appshaker 2 #5 - gry i aplikacje na Androida

Tajwańczycy z gigantem współpracują stale również przy optymalizacji nakładki Sense i doborze aplikacji systemowych. Ostatnio mówi się ponadto o możliwym partnerstwie w ramach programu Android One, na co ostatnio zdecydowało się m.in. Xiaomi. Umowa z pewnością ułatwi dogadanie się na tym polu.

System wirtualnej rzeczywistości HTC Vive

Dla HTC najważniejsze pozostaje jednak to, że firma działając jako niezależny gracz może spokojnie pracować nad rozwiązaniami wirtualnej rzeczywistości, które na Tajwanie uważane są na bardziej przyszłościowy kierunek niż produkcja telefonów. Podobnie sprawa wygląda z segmentami rozszerzonej rzeczywistości (AR), sztucznej inteligencji (AI) czy Internetu Rzeczy (IoT).

Jedyną zmianą może być to, że o ile HTC pomogło w tworzeniu Pixela i Pixela XL, a także nowych Pixeli 2, to nie może być pewne, że będzie pomagać przy produkcji kolejnych modeli Google'a. Dlaczego tak sądzę?

Google będzie sam produkował smartfony?

Wykupienie zespołu HTC, z którym Google współpracowało przy tworzeniu Pixeli, wskazuje, że wcześniejsza decyzja o sprzedaży działu produkcji smartfonów Motoroli mogła być pochopna, ale nie wcale nie musi tak być. Zasilenie własnych szeregów ekspertami z HTC wcale bowiem nie oznacza, że Google ma zamiar sam produkować smartfony.

Google Pixel stworzony przez HTC

Firma z Mountain View zapewniła sobie pracowników o odpowiedniej wiedzy (pomogą w projektowaniu smartfonów) oraz możliwość korzystania z ważnych patentów. Kluczowe jest to, że Google nie musi już współpracować z HTC przy produkcji Pixeli, aby mieć do nich dostęp.

Producentem kolejnych Pixeli może (ale nie musi oczywiście) być inny producent, jak np. LG. Jest to o tyle ważne, że HTC ma utrudniony dostęp do wielu nowych technologii. Należą do nich m.in. bezramkowe ekrany, którymi czołowi producenci chcą obecnie kusić użytkowników. Google z pewnością nie chce zostać w tyle.

Nie jest jednak wcale takie oczywiste. Znalezienie lepszego partnera do produkcji modeli Pixel nie będzie wcale aż takim łatwym zadaniem, więc w proces cały czas może być zaangażowane HTC. Tym bardziej, że nowy model współpracy może umożliwić wykorzystanie rozwiązań innych firm.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Premiera OnePlus One'a opóźniona przez urzędników i najtańszy dual-SIM w Biedronce Dell producentem smartfonów? Xtra Numer w Play - dodatkowy numer na tej samej karcie SIM! Glofiish X800 już niedługo w sprzedaży Telefon bez związku w Heyah Honor prezentuje gamepada do Honora 20 Pro [#wSkrócie] Prestigio MultiPad Visconte 3 - niedrogi i aluminiowy tablet z fizyczną klawiaturą i Windowsem 8.1 Wycieka specyfikacja HTC One (M8) Prime. Będzie miał 18 Mpix, ale nie w aparacie głównym? Motorola obiecuje, że... jednak dotrzyma obietnicy. Moto G4 Plus dostanie Oreo? Telefony w służbie egipskiej propagandy ZUK Edge będzie miał bardzo małe ramki. Co jeszcze o nim wiadomo? Xiaomi Mi 9T już w Polsce. Ceny są rewelacyjne [#wSkrócie]

Popularne w tym tygodniu:

iPhone 9 ma się pojawić w przyszłym roku. Mimo że na rynku jest już iPhone 11 100 sztuk Huawei Mate 30 w Polsce. Cena i plany na przyszłość ujawnione Polski dystrybutor odmawia wydania OnePlusa 7 Pro zakupionego w Black Friday [AKTUALIZACJA: klienci jednak dostaną telefony] Xiaomi Mi Band 4 za 9 zł i inne. Świąteczna wyprzedaż Xiaomi Smartfony nas krzywdzą. Nastąpił wzrost urazów głowy i szyi wynikający z używania telefonów Xiaomi Mi 10 zapowiedziany. Na pokładzie Snapdragon 865 Huawei Mate 30 Pro będzie dostępny w Polsce. To już oficjalne Co dwa ekrany, to nie jeden. Jak sprawdza się LG G8X ThinQ Dual Screen? Jack to dopiero początek. Apple może szykować iPhone'a bez portu ładowania Google Pay stanie się lepsze. Koniec z wpisywaniem PIN-u na terminalu Huawei Mate 30 Pro po pierwszym dniu w Polsce. "Konsumenci pytają o HMS, rozmawiamy z nimi" Ciemny motyw w całym internecie? Ukryta funkcja Chrome'a w końcu na to pozwala