Sony Xperia XZ1 to bardzo dobry smartfon, ale do ideału sporo brakuje [TEST]

Ten artykuł ma 3 strony:

Łączność, nakładka, wydajność i multimedia

Dobra jakość rozmów. Tradycyjnie już

Xperia XZ1 — jak inne smartfony Sony — odznacza się dobrą jakością rozmów. Model ten nawet przy mocnych podmuchach wiatru nieźle radzi sobie z "wyłapywaniem" wypowiadanych słów, a poziom głośności głośnika do rozmów jest na tyle wysoki, że nie ma problemów z usłyszeniem rozmówcy nawet na zatłoczonej ulicy.

Przy maksymalnym poziomie głośności należy się jednak liczyć z tym, że będąc w zatłoczonym autobusie stojące obok osoby mogą dosłyszeć słowa wypowiadane przez rozmówcę. Jedyną wadą jest niezbyt imponująca głośność głośników podczas odtwarzania dźwięku powiadomień, w sytuacji, gdy użytkownik ma wyłączony tryb S-Force (stereo). Bez wibracji można nie usłyszeć dzwonka na ulicy.

Od razu dodam, że same głośniki stereo również nie cechują się powalającą głośnością. Daleko im do poziomu, który jakiś czas temu wyznaczył ZTE Axon 7.

Sony stawia na najnowsze moduły łączności

Jedną za sporych zalet Xperii XZ1 jest obsługa najnowszych modułów łączności, którą gwarantuje wykorzystanie układu Snapdragon 835. I nie chodzi o modem LTE kategorii 16, ponieważ na razie można jedynie pomarzyć o wykorzystaniu potencjału tej technologii w Polsce.

Nowość Sony obsługuje dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 w standardzie ac, systemy geolokalizacji GPS, GLONASS i BDS, a do tego wspiera w standardzie Bluetooth 5.0.

Ustawienia modułów łączności w oprogramowaniu Xperii XZ1

Poszczególne moduły działają poprawnie, a podczas testów nie spotkałem się z sytuacjami, w których smartfon Sony nie utrzymywał stabilnego połączenia 3G/LTE lub Wi-Fi w miejscach, gdzie utrzymywały je choćby ZTE Axon 7 czy Huawei P10 Plus. GPS szybko i sprawnie przetwarzał dane z satelity.

Zaletą jest dodanie kodeka LDAC, który umożliwia przesyłanie po Bluetooth dźwięku w wyższej jakości. Rozwiązanie to jest kompatybilne ze standardem aptX HD, dzięki czemu z Xperią XZ1 można sparować masę ciekawych słuchawek i cieszyć się świetną jakością dźwięku. Plus dla Sony należy się ponadto za wykorzystanie USB w standardzie 3.1. Spora część producentów, którzy decydują się na złącze USB typu C, wciąż pozostaje przy starszym i wolniejszym USB 2.0.

Zobacz również: Asus Zenfone 2

Android 8.0 Oreo i znana od dawna nakładka

Oprogramowanie Sony Xperii XZ1 to połączenie dwóch światów. Z jednej strony dostępny jest nowy Android 8.0 Oreo, z drugiej autorska nakładka, którą firma stosują już od wielu lat. Fani UI japońskiego producenta powinni być jednak zadowoleni, ponieważ soft został wzbogacony o kilka przydatnych dodatków.

Sony Xperia XZ1 - ekran główny

Kluczowe, a zarazem najbardziej widoczne, to:

  • dodanie trybu "obraz w obrazie", który umożliwia wyświetlenie np. Map Google w oknie pływającym na ekranie;
  • opcja wywoływania wybranych funkcji aplikacji po "przytrzymaniu" jej ikony aplikacji;
  • kanały powiadomień widoczne w panelu notyfikacji (standardowe rozwiązanie ze stockowego Androida), które umożliwiają grupowanie informacji z poszczególnych programów.

To przydatne rozwiązania, które na Xperii XZ1 działają szybko i sprawnie. Problemem jest jedynie to, że liczba aplikacji w Google Play, które je wspierają, jest wciąż mocno ograniczona. Sony zadbało oczywiście, aby autorskie aplikacje obsługiwały szybkie wywoływanie funkcji, ale w przypadku trybu "obraz w obrazie" dostępnych jest dosłownie tylko kilka programów.

Użytkownicy muszą więc liczyć, że podobnie jak w przypadku opcji dzielenia ekranu, liczba kompatybilnych aplikacji będzie systematycznie rosła. Android 8.0 Oreo to poza tym szereg funkcji, które ukryte są w niższych warstwach systemu i mają wpływać na lepszą optymalizację nowej platformy. Czy tak jest? O tym za chwilę. Wcześniej dodam kilka słów na temat samej nakładki Sony.

Sony Xperia XZ1 - zakładka z aplikacjami (app drawer)

Posiadacze Xperii XZ1 prosto z pudełka mają do dyspozycji charakterystyczny program uruchamiający (launcher) z prostym ekranem blokady oraz wydzielonym menu z aplikacjami, które wzbogacone jest o funkcję szybkiego wyszukiwania i rekomendacje nowych aplikacji. Tę ostatnią można wywołać w każdej chwili z poziomu ekranu głównego przesuwając palcem w dól.

Sporo zaletą są motywy, które umożliwiają lepszą personalizację interfejsu. I nie chodzi tylko o kilka pozycji przygotowanych przez producenta. Użytkownicy mają do dyspozycji całą masę zarówno darmowych, jak i płatnych motywów, a spora ich część została nieźle dopracowana.

Sony usprawniło aplikacje użytkowe

Siłą nakładki Sony mają być aplikacje. Wśród tych użytkowych najbardziej wyróżnia się inteligentny asystent Sony. Aplikacja ma teraz nieco poprawiony UI, który oparty jest na kartach, a do tego odniosłem wrażenie, że prezentuje jeszcze więcej podpowiedzi dotyczących sposobu korzystania z telefonu.

Sony Xperia XZ1 - użytkowe dodatki

Nie wszystkie sugestie są trafne, ale warte odnotowania jest to, że poszczególne wybory użytkownika wpływają na optymalizację pracy programu. Uzupełnieniem asystenta jest aplikacja do inteligentnego czyszczenia pamięci, która informuje o rzadko używanych (albo wcale) programach zajmujących niepotrzebnie pamięć.

Nie zabrakło też pomysłowej funkcji wywoływania czynności na bazie zdarzeń — program może uruchomić kilka aplikacji czy włączyć/wyłączyć wybrane moduły łączności po wejściu do określonej lokalizacji lub gdy wybije ustawiona wcześniej godzina. Pisząc krótko — to popularny Tasker zaszyty w nakładce Sony.

Wydajność jest świetna, ale i tak są problemy

Japończycy nie wprowadzili wielkich rewolucji w autorskiej nakładce, a jedynie dopracowywali poszczególne jej elementy. Niestety, nie pociągnęło to za sobą lepszej optymalizacji. Podczas testów odniosłem nawet wrażenie, że zespół inżynierów spieszył się za bardzo, aby wydać nowości na Oreo i nie do końca zadbał o dostosowanie nakładki do jego potrzeb.

Podczas ok. 3 tygodniach testów zdarzało się, że raz dziennie aplikacja z której korzystam przestawała działać i należało zakończyć dany proces. Co jakiś czas wyraźnie widoczne były również spadki liczby klatek przy wyświetlaniu systemowych aplikacji. Choćby przy wchodzeniu do dialera, nawet, gdy był on już wcześniej uruchomiony.

Sony Xperia XZ1 wyniki testów w Geekbench

Muszę jednak oddać Sony, że wraz z kolejnymi aktualizacji oprogramowania pojawiały się łatki, dzięki którym liczba błędów systematycznie malała. Niesmak, który wywołały początkowe problemy z optymalizacją, pozostał jednak przez cały czas trwania testów. To topowe urządzenie, które musi działać bezbłędnie. Tym bardziej, że oparte jest na Snapdragonie 835.

Sony Xperia XZ1 wyniki testów w GFXBench

Układ ten zapewnia oczywiście świetną wydajność. Aplikacje uruchamiane są błyskawicznie, wymagające tytuły (zazwyczaj) działają idealnie. Oczywiście przy dłuższej rozgrywce w gry 3D model XZ1 potrafi się nieco nagrzać, ale nawet wtedy nie odnotowałem wyraźnych spadków liczby wyświetlanych na ekranie klatek.

Sony Xperia XZ1 wyniki testów w AnTuTu

Potwierdzają to również testy syntetyczne, których wyniki możecie zobaczyć na zamieszczonych zrzutach ekranów. Xperia XZ1 to topowe urządzenie, które cechuje się wydajnością na podobnym poziomie, co konkurenci. Jedyna różnica na niekorzyść modelu Sony to obecność "tylko" 4 GB pamięci operacyjnej RAM.

Sony Xperia XZ1 wyniki testów w Androibench

Nie, nie zwariowałem. 4 GB RAM-u to sporo i można wygodnie korzystać z wielu otwartych w tle aplikacji, ale Android stał się dość zasobożerną platformą. Na Xperii XZ1 może działać nieco mniejsza liczba programów niż na modelach z 6 GB lub 8 GB pamięci operacyjnej (OnePlus 5, Archos Diamond Omega), a do tego programy są szybciej usuwane w pamięci.

Nawet podczas codziennego korzystania zdarzało się, że mając tylko pięć otwartych aplikacji, ta pierwsza musiała zostać ponownie załadowana. Xperia XZ1 to jednak w dalszym ciągu bardzo szybki smartfon, który bez problemu poradzi sobie z każdą aplikacją, która zostanie zainstalowana w jego pamięci.

XZ1 nieźle radzi sobie z multimediami

Flagowce Sony najbardziej ceniłem za obsługę multimediów. Oczywiście, nie każdy z nich jest najlepszy pod tym względem, ale to bardzo uniwersalne narzędzia do konsumpcji materiałów multimedialnych, które dobrze radzą sobie tak z wideo, jak i audio. Jak jest w przypadku Xperii XZ1?

Zdjęcia

Gdy idzie o wyświetlanie zdjęć, można korzystać ze Zdjęć Google'a, które mają świetną automatyczną synchronizację, ale jest też autorski program Zdjęcia Sony, który bez dwóch zdań wciąż jest jedną z najładniejszych aplikacji do przeglądania statycznych obrazów. Wystarczy do tego jeden gest i można szybko zmieniać wielkość miniatur zdjęć na osi czasu.

Xperia XZ1 - galeria Sony

Aplikacja może dawać dostęp także do albumów, które zamieszczone są w serwisach Facebook i Flickr, a także wspomnianej usłudze Zdjęcia Google'a. Nie zabrakło też dedykowanego edytora czy aplikacji do montowania klipów ze zdjęć. Nie wyróżniają się one szczególnie na tle pozycji dostępnych w Google Play, więc ich największą zaletą jest to, że są utrzymane w spójnej stylistyce Sony.

Wideo

Program Wideo obsługuje niemal wszystkie popularne formaty i nie ma żadnych problemów z ich odtwarzaniem. Obsługuje dodatkowo napisy, których sposób wyświetlania można modyfikować, oraz odtwarzanie w tle. Szkoda jednak, że Sony póki co nie dodało wsparcia dla trybu "obraz w obrazie".

Xperię XZ1 pod kątem obsługi wideo bardziej cenię jednak za ekran HDR, który umożliwia oglądanie materiałów o wyższej rozpiętości tonalnej np. z bazy Netfliksa. Dodatkowe szczegóły, które są na ich odkrywane, znacznie zmieniają sposób odbioru treści na niewielkich ekranach. Niestety, liczba dostępnych pozycji nie jest duża.

Audio

Xperia XZ1 nie wyróżnia się specjalnie jakością dźwięku. Testując sprzęt z całą masą różnych słuchawek mogę stwierdzić, że generuje on dość czysty sygnał, a do tego nie faworyzuje przesadnie żadnej z częstotliwości, dzięki czemu jest dość uniwersalnym źródłem dźwięku. Ogólnie to jednak nic specjalnego.

Xperia XZ1 - odtwarzacz audio Sony

Sony nie zadbało też o szczególnie mocny wzmacniacz. Xperia XZ1 nie była w stanie tak dobrze jak ZTE Axon 7 wysterować bardziej wymagających słuchawek dokanałowych (np. 1More Quad Driver czy Mee Audio Pinnacle P1). Maksymalny poziom głośności był niezadowalający. Z modelami o wyższej skuteczności nie było jednak źle.

Model XZ1 oferuje te same dodatki, co Xperia XZ Premium, ale na starcie miał nad nią ważną przewagę. Sony zadbało o wprowadzenie nowej wersji kodeka LDAC, który umożliwia przesyłanie dźwięku po Bluetooth w jakości wyższej niż CD, ale wymaga on kompatybilnych słuchawek jak Sony WH-1000XM2. Nowy LDAC to jednak także dodanie obsługi kodeka aptX HD, na którego temat wszystko znajdziecie w tym wpisie.

W przypadku innych dodatków warto wspomnieć o DSEE HX. To technologia, która w inteligentny sposób ma podnosić jakość plików MP3. Sony chwali się, że jest to niemal poziom Hi-Fi. Cóż, do plików w formacie FLAC brakuje, nie wspominając o DSD, ale podczas odsłuch na słuchawkach pliki w formatach stratnych na Xperii brzmią rzeczywiście lepiej.

Xperia XZ1 - dodatki w odtwarzaczu Sony

Japończycy zadbali też o korektor, który umożliwia dopasowanie brzmienia, czy wirtualizację dźwięku przestrzennego, co lubi wielu użytkowników. Jest jeszcze tryb Clear Audio, który ma m.in. "wyciągać na wierzch" wokale, ale według mnie zbyt mocno degraduje jakość, aby w ogóle zaprzątać sobie nim głowę.

Dodatki dla posiadaczy PlayStation

Warte wzmianki jest ponadto to, że Sony coraz bardziej dba o wiązanie ze sobą produktów różnych działów. Doskonałym tego przykładem jest wprowadzenie trybu PlayStation w smartfonach Xperia czy dodanie obsługi nowego kontrolera. Nie mam niestety konsoli Sony, aby móc dokładnie przetestować te rozwiązania, ale cześć jej użytkowników je sobie chwali.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Goclever Insignia 550i - test i recenzja taniego phabletu myPhone 1055 Retto - test Interfejs w HTC One V, czyli czy Sense 4.0 ma sens? LG Swift L3 - test Samsung Galaxy S 4 wkrótce w sprzedaży - (moje) pierwsze wrażenia Facebook Home? Na razie możecie go sobie darować LG G3: test aparatu i jakość zdjęć Windows Phone 8X by HTC - styl i elegancja w pełnej krasie [test] Nokia 301 - niesmartfony również mają zalety, ale są one głęboko ukryte Sony Xperia XZ2 i XZ2 Compact - pierwsze wrażenia. Żarty się skończyły Samsung Galaxy S II - test cz. 1 [sprzęt] Acer Liquid S1- pierwsze wrażenia

Popularne w tym tygodniu:

vivo NEX 3S 5G to telefon tak piękny, że nie mieści się w... ręce [TEST] Redmi Note 9 Pro: pierwsze wrażenia. Czuć potencjał Taniej, ale i bardziej nijako. Test OPPO Reno 3