Sony Xperia XZ1 to bardzo dobry smartfon, ale do ideału sporo brakuje [TEST]

Ten artykuł ma 3 strony:

Aparat, bateria i podsumowanie

Aparat z Xperii XZ Premium i nowy dodatek

Sony Xperia XZ1

Xperia XZ1 ma dokładnie ten sam moduł aparatu co model XZ Premium. Jego możliwości dość obszernie przedstawiliśmy już w teście flagowca Sony z pierwszej połowy 2017 roku. Aparat określany mianem Motion Eye wyróżnia się:

  • 19-megapikselową matrycą Exmor RS (IMX400) o wielkości ½,3 cala (piksele wielkości 1,22 mikrona);
  • optyką 25 mm o jasności f/2,0;
  • systemem elektronicznej stabilizacji obrazu (EIS), który bazuje na żyroskopie i wzorowany jest na rozwiązaniu z kamer Sony;
  • systemie ostrzenia, który wykorzystuje laserowy pomiar i detekcję fazy, a do tego ma mechanizm przewidywania ruchu obiektów w kadrze.

Na papierze aparat prezentuje się bardzo dobrze, chociaż w oczy rzuca się od razu brak optycznej stabilizacji obrazu, którą użytkownicy dostają choćby w modelach Samsunga. Jak jest w praktyce?

Jedna z najlepszych aplikacji aparatu

Sony w Xperii XZ1 na Androidzie 8.0 może i wprowadziło jakieś zmiany w oprogramowaniu aparatu, ale nie wpływają one zasadniczo na działanie modułu. Zdjęcia robione są standardowo w autorskiej aplikacji Japończyków, która oparta jest głównie na trybie automatycznym określanym jako "Lepsza automatyka".

Oprogramowanie to bardzo dobrze radzi sobie z rozpoznawaniem kadrów i dopasowywaniem pod nie ISO, balansu bieli czy kontrastu. Soft automatycznie przełącza się między dedykowanymi trybami aktywując zdjęcia makro czy HDR, gdy uzna, że zachodzi taka potrzeba.

Rozwiązanie działa zazwyczaj tak dobrze, że jest świetnym wyborem nie tylko dla osób, które nie znają się na robieniu zdjęć. Nie trzeba bowiem tracić czasu na ręczne dopasowywanie parametrów pod warunki oświetleniowe, a do tego dostępna jest opcja przewidywania, która zaczyna ostrzenie obrazu, gdy tylko wykryje obiekt szybko poruszający się w kadrze.

Zobacz również: Samsung Galaxy S6 (touchwiz)

Dobre oświetlenie to spora liczba detali

Gdy idzie o jakość zdjęć, to Xperia XZ1 prezentuje się równie dobrze jak XZ Premium. Robiąc zdjęcia w dzień można spodziewać się obrazu o naprawdę dobrze odwzorowanych kolorach. Zdarza się, że oprogramowanie zbyt mocno podbije dany odcień, ale ogólnie spodziewać można się naturalnych kolorów, które nie są specjalnie ocieplane, aby ich odbiór był przyjemniejszy. Wiąże się to jednak z odczuciem, że niektóre elementy na fotka nie są dobrze nasycone.

Sporym plusem XZ1 jest liczba detali, które udaje się uchwycić w warunkach dobrego oświetlenia. Sprzęt pod tym względem wydaje się być w ścisłej czołówce na rynku mobilnym. Problemem wydaje się jedynie to, że nawet w słoneczny dzień pojawia się cyfrowy szum lub pozostałości po działaniu mechanizmów odszumiających, które widoczne stają się po wykadrowaniu zdjęcia.

W nocy jest niestety gorzej

W gorszych warunkach oświetleniowych wyraźnie spada liczba szczegółów. Widoczne jest to już podczas robienia zdjęć w pomieszczeniach przy słabym źródle światła, a szczególnie uwidacznia się w nocy. Plusem jest to, że tym razem flagowiec Sony nieźle radzi sobie z odwzorowaniem kolorów.

Xperia XZ1 to świetny sprzęt do wideo

W mojej opinii Xperia XZ1 (a także XZ Premium) to sprzęt, który rozważałbym bardziej ze względu na rejestrowanie ruchomego obrazu, a nie statycznego. Sprzęt nagrywa dobrej jakości materiał zarówno w FullHD, jak i jakości 4K. Kolory na nich są nieźle odwzorowane, a poziom detali stoi na zadowalającym poziomie.

Kluczową zaletą jest jednak świetny system elektronicznej stabilizacji obrazu. Niweluje on sporą część poruszeń, co przekłada się na płynny obraz. Szczególnie, gdy rejestruje się obraz idąc czy jadąc.

Rewelacyjne slow motion

Najmocniejszym — szczególnie w kontekście marketingowym — punktem aparatu Xperii XZ1 ma być tryb Super Slow Motion, w którym nagrania wykonywane są z szybkością 960 kl/s. Umożliwia to znaczne wydłużenie tego, co w kadrze wydarzyło się w ciągu ułamka sekundy. Opcja prezentuje się imponująco.

Rozwiązanie Sony ma jednak też swoje wady. Pierwszą jest możliwość rejestracji w Super Slow Motion tylko w rozdzielczości HD, co znacznie wpływa na liczbę widocznych w kadrze detali. Drugą jest ograniczenie czasowe — ma opcji ciągłego nagrywania przy 960 kl/s. Nie zmieniają one jednak tego, że Super Slow Motion może być świetnym urozmaiceniem standardowo wykonywanych nagrań.

Kreator 3D może szybko się znudzić

Powyżej opisane funkcje zostały przeniesione z Xperii XZ Premium, więc ciężko określić je wielkimi nowościami w XZ1. Nowy model ma jednak nowe, sztandarowe rozwiązanie - Kreator 3D. Pod nazwą tą kryje się program do wykonywanie skanów 3D.

Kreator 3D umożliwia tworzenie modeli twarzy, całej głowy, jedzenia lub dowolnego obiektu. Dodatkowe opcje odblokowywane są po wykonaniu jednego skanu twarzy i głowy. To świetny dodatek, ale korzystanie z niego nie jest tak proste, jak sądziłem początkowo. Wymaga bowiem sporo wprawy, aby wykonać naprawdę dobry model.

Oczywiście już po kilku chwilach zabawy można tworzyć skany, którymi można pochwalić się przed znajomymi, ale myślą o druku 3D trzeba się naprawdę mocno napracować, a później odpowiednio obrobić jeszcze model na komputerze. Mówiąc krótko — to fajny dodatek do chwalenia się, ale sporej części użytkowników może się zwyczajnie znudzić zanim wyciągną z niego coś więcej.

Czas pracy nikogo nie zaskoczy

Bateria o pojemności 2700 mAh, którą zastosowano w Xperii XZ1, nie prezentuje się imponująco na tle innych flagowców. Nawet, gdy weźmie się pod uwagę to, że dodano szereg funkcji mający wydłużyć czas pracy na pojedynczym ładowaniu. W praktyce — ujmując to kolokwialnie — tragedii nie ma.

Smartfon niemal zawsze zapewniał co najmniej 12 godz. pracy przy codziennym wykorzystaniu (rozmowy, odtwarzanie muzyki, surfowanie po sieci, korzystanie z Facebooka i Messengera i stała synchronizacja danych), a więc nie wypada gorzej niż inne topowe urządzenia. Nie miałem okazji bezpośrednio porównać Xperii XZ1 z XZ Premium, ale część opinii jasno wskazuje, że ta pierwsza pracuje na baterii dłużej.

Xperia XZ1 - oprogramowanie Sony wydłużające czas pracy i chroniące ogniwo

Przy bardziej intensywnym korzystaniu z funkcji urządzenia przydatny jest dobrze znany z poprzednich modeli Sony tryb STAMINA, który po tym, gdy poziom naładowania spadnie poniżej określonego progu, będzie automatycznie ograniczał wybrane funkcje urządzenia (np. rozłączał moduły łączności zaraz po wygaszeniu ekranu). Nie jest to jednak najciekawszy dodatek.

Liczy się nie tylko czas pracy, ale i żywotność ogniwa

Największe wrażenie podczas testów zrobiła na mnie opcja "Ochrona baterii". Rozwiązanie to ma optymalizować sposób ładowania. Dobrym przykładem jest pozostawienie sprzętu z wpiętą ładowarką na noc, gdy ma się ustawiony budzić na rano. Xperia XZ1 zamiast korzystać cały czas z opcji szybkiego ładowania przeprowadzała ten proces wolniej, a przy ok. 90 proc. w ogóle przerwała ładowanie. Powrót do ładowania nastąpił na godzinę przed ustawionym alarmem.

Podczas testów zdecydowałem się nawet obserwować ten proces i przebiegał on tak, jak sugeruje producent. Dlaczego to ważne? Cóż, wykorzystanie opcji szybkiego ładowania jest bardzo wygodne w trakcie dnia, ale wiąże się ona z szybszą degradacją ogniwa. To samo dotyczy pozostawienia sprzętu na całą nocy w ładowarce, gdy cały czas bateria jest dopełniana.

Sony wprowadziło więc użyteczną opcję, która może pomóc w wydłużeniu żywotności ogniwa. To dobre dopełnienie technologii Qnovo, która ma opóźnić degradację ogniwa z kolejnymi cyklami ładowania. Rozwiązanie to rzeczywiście działa. Miałem okazję przekonać się o tym korzystając z Xperii X, która po roku używania na pojedynczym ładowaniu działała niewiele krócej niż na początku.

Podsumowanie

Sony Xperia XZ1 to udany telefon. Jego wygląd nie każdemu przypadnie do gustu, ale jakość wykonania stoi na wysokim poziomie. Sprzęt jest ponadto bardzo dobrze wyposażony. Ma bardzo dobry ekran, topowy układ i niezły aparat z bardzo ciekawymi dodatkami. Nie bez znaczenia jest też nowy Android 8.0 oreo, chociaż sama optymalizacja autorskiej nakładki początkowo nie zachwycała.

Sony Xperia XZ1

Model XZ1 to dość uniwersalne urządzenie, ale ciężko polecić mi je jako alternatywę dla smartfonów z serii Galaxy S8, które są niejako referencyjnymi androidami, multimedialnego LG V30 czy nawet OnePlusa 5T, który jest budżetową opcją w topowym segmencie.

Podobnie jak Xperia XZ Premium, to sprzęt dla określonej grupy odbiorców, która do szczęścia nie potrzebuje bezramkowych ekranów o formacie 18:9 czy podwójnych aparatów. Modele Sony mają kusić technologiami wydłużającymi żywotność baterii i aparatem z unikatowym trybem slow motion, a przy tym cechują się świetną wydajnością i obsługą multimediów dobrym poziomie.

Ogólna ocena7z 10

Plusy:

  • dobra jakość wykonania i wodoszczelna obudowa
  • wyróżniający się panel IPS LCD z obsługą HDR10
  • świetna wydajność
  • niezły aparat z lepszym niż w starszych Xperiach trybem automatycznym
  • imponujący (i unikatowy) tryb Super Slow Motion
  • szereg technologii wydłużający żywotność baterii
  • nowe moduły łączności i USB 3.1 typu C

Minusy:

  • "archaiczne" wzornictwo
  • niezbyt dobrze zoptymalizowana nakładka pod kątem nowej wersji systemu Android (8.0 Oreo)
  • jakość dźwięku na słuchawkach mogłaby być wyższa, a zastosowany wzmacniacz mocniejszy
  • przeciętna jakość zdjęć wykonywanych w nocy

Sony Xperia XZ1 nie ma może ekranu 4K, ale jest mniejsze wymiary i niższa cena sprawiają, że wybór między nią a XZ Premium nie musi być wcale oczywisty. Smartfon można obecnie (pierwsza połowa grudnia 2017 roku) kupić za jakieś 2600 zł, a jeżeli jego cena spadnie o jakieś 200 zł, to może być on ciekawą opcją.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Goclever Insignia 550i - test i recenzja taniego phabletu myPhone 1055 Retto - test Interfejs w HTC One V, czyli czy Sense 4.0 ma sens? LG Swift L3 - test Samsung Galaxy S 4 wkrótce w sprzedaży - (moje) pierwsze wrażenia Facebook Home? Na razie możecie go sobie darować LG G3: test aparatu i jakość zdjęć Windows Phone 8X by HTC - styl i elegancja w pełnej krasie [test] Nokia 301 - niesmartfony również mają zalety, ale są one głęboko ukryte Sony Xperia XZ2 i XZ2 Compact - pierwsze wrażenia. Żarty się skończyły Samsung Galaxy S II - test cz. 1 [sprzęt] Acer Liquid S1- pierwsze wrażenia

Popularne w tym tygodniu:

vivo NEX 3S 5G to telefon tak piękny, że nie mieści się w... ręce [TEST] Redmi Note 9 Pro: pierwsze wrażenia. Czuć potencjał Taniej, ale i bardziej nijako. Test OPPO Reno 3