Nie tylko OnePlus 5T Star Wars. Oto 5 innych świetnych edycji chińskich smartfonów

Nie tylko wielcy giganci, tacy jak Samsung, próbują co jakiś czas kusić użytkowników specjalnymi edycjami swoich urządzeń. Tego typu działania coraz chętnie stosują również chińscy producenci, a markom z grupy BBK wychodzi to wręcz rewelacyjnie.

BBK Electronics to chiński gigant do którego należą takie marki jak Oppo, vivo czy OnePlus. Dwie pierwsze należą do największych producentów w Państwie Środka, a trzecia działa prężnie na rynku globalnym, na którym zdobyła spore uznanie. Poszczególne firmy działają samodzielnie, a do tego kierują swoje modele do nieco innych grup odbiorców (vivo stawia głównie na audio, a Oppo — na aparaty).

Wyraźnie widać jednak, że ich produkty pochodzą z tych samych fabryk, czego najlepszym potwierdzeniem jest niemal identyczny wygląd wybranych modeli (np.
OnePlus 5T i Oppo R11s). Marki łączy dodatkowo zamiłowanie do wydawania ciekawych wersji specjalnych swoich smartfonów, które mają upamiętniać jakieś wydarzenia lub trafiać w gusta fanów sportu czy gier komputerowych.

OnePlus 5T Star wars Limited Edition

vivo zapowiedziało ostatnio edycję modelu X20 związaną z mistrzostwami świata w piłce nożnej, ponieważ jest głównym sponsorem tej imprezy. Ciekawszym projektem jest model OnePlus 5T Star Wars Limited Edition, który wydano w Indiach z okazji premiery nowego filmu z serii "Gwiezdne Wojny", a który trafi do sprzedaży w kilku europejskich krajach. Innych niezłych projektów nie brakuje.

OnePlus współpracuje z francuskimi projektantami

OnePlus w 2016 roku pokazał czarną wersję modelu 3T, co było efektem współpracy z butikiem collette. Jeszcze lepiej prezentuje się tegoroczny model, którego obudowę ozdobił Jean-Charles de Castelbajac. OnePlus 5 JCC+ limited edition wyróżnia się nie tylko nadrukiem na tylnym panelu.

OnePlus 5 JCC+ limited edition

Ważne są też przyciski funkcyjne. Każdy z nich jest bowiem w innym kolorze — niebieskim, żółtym lub czerwonym. Prezentuje się to dość intrygująco. Więcej na jego temat znajdziecie w tym wpisie.

Oppo tworzy model dla fanów FC Barcelony

Oppo nie współpracuje póki co ze znanymi projektantami, ale firma wyraźnie korzysta z tego, że jest oficjalnym partnerem FC Barcelony. To dzięki temu producent mógł wprowadzić Oppo R11 FC Barcelona Edition, a więc wariant flagowca z obudową w barwach "Blaugrany" i herbem katalońskiego klubu.

Zobacz również: Orange

Oppo R11 FC Barcelona edition

Model ten trafił tylko do sprzedaży w Azji, ale z pewnością cieszyłby się zainteresowaniem fanów FC Barcelony z całego świata.

vivo to nie tylko piłka nożna, ale i koszykówka

Z piłką nożna bardziej niż Oppo kojarzona jest marka vivo, ale najciekawsze "sportowe" edycje jej smartfonów stworzono dla fanów koszykówki. vivo X9 NBA edition to model, który powstał we współpracy z amerykańską federacją, ale jeszcze lepiej prezentuje się w mojej ocenie wcześniejszy projekt firmy.

vivo Xplay6 NBA edition

Xplay6 NBA edition to nietypowy model, ponieważ jego obudowa wzorowana jest na koszulce Stephena Curry'ego z Golden State Warriors. Na tylnym panel trafił ponadto numer "30", z którym gra rozgrywający, oraz jego autograf.

vivo pomyślało też o fanach gier komputerowych

Chińskie marki starają się również promować się wśród chińskich graczy. Najlepszym przykładem tego jest vivo X20 King of Glory Anniversary Limited, to edycja flagowca marki, którą stworzono dla fanów niezwykle popularnej w Państwie Środka gry MOBA (Multiplayer Online Battle Arena).

vivo X20 King of Glory Anniversary Edition

Wariant ten to nie tylko dodatkowe materiały multimedialne w oprogramowaniu czy logo gry na obudowie. Uwagę przyciąga przede wszystkim czerwono-czarny tylny panel z charakterystycznym wcięciem.

Oppo nie jest gorsze niż vivo

Oppo również wydało wariant inspirowany grą komputerową. Jest nim edycja Oppo R11, która odnosi się do niezwykle popularnego w Chinach tytułu "Honor of Kings" (na innych rynkach znany jest np. jako "Arena of Valor").

Oppo R11 King of Glory Edition

Model ten nie prezentuje się można tak świetnie jak powyższy sprzęt vivo, ale czerwona obudowa z logo gry i czarnymi paskami antenowymi naprawdę może się podobać. Dość wspomnieć, że cała partia tej limitowanej edycji rozeszła się w Chinach w ciągu kilku minut.

Chińczycy robią to naprawdę dobrze

Szczerze napiszę, że gdyby tylko powyższe modele były dostępne w Polsce, to postarałbym się, aby kilka z nich trafiło w moje ręce. Chińczycy naprawdę przykładają się do edycji specjalnych swoich flagowców. Liczę jednak, że niektóre elementy z nich z czasem pojawią się także w standardowych wersjach — czarne czy żółte paski antenowe na czerwonej czy niebieskiej obudowie prezentują się interesująco. Nie wspominając nawet o edycji "King of Glory" vivo X20…

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Realizacyjny majstersztyk. Apple na WWDC 2020 zrobił najlepszą prezentację w czasach zarazy Telefony i Internet w Tajlandii i Kambodży Made in China: APhone A6 Pięć grzechów Samsunga Galaxy S "Nie, dziękuję Apple'u. Zróbcie proszę prawdziwego PDA", czyli co sądzono o pierwszym iPhonie 2-minutowe wideo zaostrzyło mój apetyt na iOS 11 i rozszerzoną rzeczywistość Chiński X908 - niska cena i 8 Mpix Snapdragon 810 bez tajemnic, czyli czego oczekiwać po nowych flagowcach Największa wada Samsunga Galaxy S20? Brak 5G w standardzie Telefony rozsuwane - najlepsze premiery 2010 Android System WebView - co to jest? Duże zmiany w Androidzie. O co chodzi z certyfikacją?

Popularne w tym tygodniu:

Drżyj, konkurencjo. Samsung Galaxy S20 FE zmienia wszystko (opinia) Apple otwiera się na Indie, a Indie na Apple'a. To może być dla nas bardzo dobra wiadomość