Smartfon dla gracza? Oto dlaczego Samsung Galaxy S10 jest doskonałym wyborem

Nie musisz kupować "telefonu dla gracza", by mieć telefon dla gracza.

W ostatnich kilkunastu miesiącach na rynek trafiło mnóstwo telefonów nazywanych smartfonami dla graczy.
Nazwy, a nawet sam wygląd takich urządzeń, zdają się krzyczeć, że ich główne zastosowanie to zapewnienie komfortowej rozgrywki.

Nie oznacza to jednak, że smartfony "niegamingowe" wypadają na tym polu gorzej. Wręcz przeciwnie. Samsung włożył sporo pracy w to, by Galaxy S10 spełniał wymagania miłośników mobilnego grania.

Samsung Galaxy S10 + Unity = <3

Unity to popularny silnik gier opracowany przez duńską firmę Unity Technologies. Szacuje się, że ok. połowa wszystkich gier mobilnych powstała właśnie na tym środowisku graficznym. Długa lista bazujących na nim tytułów obejmuje takie hity jak "Alto’s Adventure", "Monument Valley" czy "Crossy Road".

Samsung podczas prac nad serią Galaxy S10 zaangażował Duńczyków do współpracy, dzięki czemu jego flagowiec jest idealnie dostosowany do obsługi gier bazujących na silniku Unity.

Przed kilkoma tygodniami Unity Technologies wypuściło aktualizację oprogramowania dla programistów, która wniosła technologię Adaptive Performance, stworzoną specjalnie z myślą o serii Galaxy S10. Nowo opracowane algorytmy na bieżąco analizują temperaturę urządzenia i inne parametry, by utrzymać stabilną liczbę klatek na sekundę nawet podczas dłuższej rozgrywki.

Galaxy S10 to pierwsza seria smartfonów, przy której tak mocno maczali palce twórcy Unity. Koreańczycy wyprzedzili nawet twórców telefonów stricte gamingowych.

Samsung Galaxy S10 to też idealny smartfon dla fanów "Fortnite'a"

Unity Technologies nie jest jedyną firmą z branży gier wideo, z którą ściśle współpracuje Samsung. Kolejny gigant to Epic Games. Grający w "Fortnite'a" użytkownicy modeli z serii Galaxy S10 mają dzięki temu dostęp do ekskluzywnych treści.

W kwietniu do graczy korzystających ze smartfonów Galaxy S10 trafiła skórka oraz taniec iKONIC, które inspirowane są wokalistą k-popowego zespołu o tej samej nazwie. Dodatki można pobrać za darmo po zalogowaniu się na konto Samsung z poziomu samej gry.

Sam doceniam przede wszystkim sposób instalacji "Fortnite'a". Gra nie jest dostępna w sklepie Google Play, więc na smartfonach innych producentów konieczne jest pobranie specjalnego instalatora z sieci oraz odblokowanie opcji instalowania aplikacji z alternatywnych źródeł. Eksperci od zabezpieczeń biją na alarm, bo to wymarzona sytuacja dla oszustów, którzy zalali sieć fałszywymi instalatorami, nafaszerowanymi wirusami.

Na Galaxy S10 cały proces jest dużo wygodniejszy i ,  przede wszystkim ,  bezpieczniejszy. "Fortnite" jest dostępny w sklepie Galaxy Store, więc pobranie gry odbywa się bez zbędnego kombinowania.

Game Launcher, czyli przejmij kontrolę nad grami

W oprogramowaniu Galaxy S10 nie zabrakło Game Launchera, czyli specjalnego hubu dla graczy. Agregowanie w jednym miejscu wszystkich zainstalowanych gier to dopiero początek długiej listy jego funkcji.

Korzystając z Game Launchera można skonfigurować takie parametry jak rozdzielczość obrazu, liczba klatek na sekundę czy częstotliwość taktowania układu. Użytkownik może więc zdecydować, czy chce cieszyć oczy najlepszymi ustawieniami graficznymi, czy jednak priorytetem jest dla niego czas pracy na baterii. Wszystkie parametry można zdefiniować niezależnie dla każdej gry z osobna.

Podczas gry Game Launcher pozwala m.in. rozpocząć nagrywanie rozgrywki, ukryć powiadomienia czy zablokować klawisze nawigacyjne. Innymi słowy ,  można uniknąć wszelkich rozpraszaczy i przypadkowych kliknięć, by w 100 proc. skupić się na graniu i dzieleniu się osiągami ze znajomymi.

Całkiem praktyczna jest także możliwość zablokowania dotyku na całym wyświetlaczu. Przydaje się to w sytuacji, gdy wyświetlacz musi być włączony, ale gra przez jakiś czas nie wymaga ingerencji gracza np. podczas oczekiwania, aż inni dołączą do rozgrywki multi-player.

Pod względem sprzętowym Galaxy S10 także niczego nie brakuje

Jakość obrazu wyświetlanego przez panel Dynamic AMOLED, który wypełnia niemal cały przód telefonu, jest doskonała. Odwzorowanie kolorów, kąty widzenia, kontrast, ostrość i widoczność w ostrym słońcu? Klasa. Przy tym wszystkim wyświetlacz pobiera o ok. 10 proc. mniej energii niż ten w Galaxy S9.

Dźwięk również jest bardzo dobry. Z dwóch głośników stereo, opracowanych przez AKG, wydobywa się jednolite, czyste i donośne brzmienie. Użytkowników gamingowych i przewodowych słuchawek ucieszy obecność coraz rzadziej spotykanego gniazda Jack 3,5 mm. Całość dopełnia wsparcie dla standardu dźwięku przestrzennego Dolby Atmos.

Sercem Galaxy S10 jest potężny i energooszczędny Exynos 9820. Wspiera go  - w zależności od wersji  -  6, 8 lub nawet 12 GB pamięci RAM, co pozwala na naprawdę komfortową rozgrywkę. Nawet na mniejszych modelach można przerwać grę, odebrać połączenie głosowe, odpisać na maila i skorzystać z przeglądarki, a następnie powrócić do rozgrywki, bez konieczności uruchamiania gry od nowa.

Jest i zaawansowany system chłodzenia; komora próżniowa w Galaxy S10+ oraz radiator w modelach Galaxy S10 i S10e.

Dzięki temu wszystkiemu granie na Galaxy S10 jest prawdziwą przyjemnością.

Artykuł powstał we współpracy z firmą Samsung

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Galaxy Note10+ odziedziczy część funkcji po S10 5G. Przyjrzałem się im Odwiedziłem studio nagraniowe Samsunga, w którym powstają... dzwonki do telefonów Smartfony – jakie widzimy trendy na rynku? Testuję 5G w Seulu. Witamy w przyszłości, choć jeszcze niedoskonałej Dziwny przypadek Map Google w Korei Południowej. W żadnym innym kraju nie działają w tak pokręcony sposób Zapomnij o wcięciu. 6 najciekawszych smartfonów z wysuwanymi aparatami System, który może uratować Huaweia. Czym jest Aurora OS (Sailfish)? E3 2019: w niemal wszystkie nowe gry będzie można zagrać na smartfonie. Nadchodzą piękne czasy Samsung Galaxy Alpha, czyli nieśmiałe pożegnanie z plastikiem [Podróż w czasie] Nokia Lumia 1020, czyli z deszczu pod rynnę [Podróż w czasie] To wymowne, że najlepiej oceniany aparat do selfie ma smartfon, który... nie ma aparatu do selfie Zakaz nałożony na Huaweia pokazuje jak przyszłościowo myśli Apple Huawei: od wioski rybackiej, przez długoletnie pasmo sukcesów, aż po wizerunkowy kryzys Rycerz zmienił się w smoka. OnePlus zrobił miejsce dla konkurencji Sony Ericsson Xperia arc S, czyli koniec legendy [Podróż w czasie] Dość gradientów i refleksów. Są ciekawsze typy tylnych paneli Android Q oficjalnie zaprezentowany. Oto lista nowości Pierwszy Samsung Galaxy Note, czyli ni smartfon, ni tablet [Podróż w czasie] Paradoks statku Tezeusza, czyli kiedy zdjęcie przestaje być zdjęciem HTC One, czyli początek aluminiowej rewolucji [Podróż w czasie] Czy Huawei P30 Pro ma... zbyt dobry aparat? Dlaczego wciąż więcej smartfonów ma wcięcie niż otwór w ekranie? Japończycy zamykają dział Sony Mobile, ale to nie koniec smartfonów Xperia Nokia 8110, czyli "banan" z "Matriksa" [Podróż w czasie]

Popularne w tym tygodniu:

Samsung Galaxy Fold: pierwsze wrażenia. To coś więcej niż obietnica czegoś wielkiego "Ludzie płacą po tysiąc dolarów nie za sprzęt, a za markę" - mówi nam szef Motoroli w Europie iPhone 11: widziałem atrapę. Muszę stanąć w obronie Apple'a YouTube Premium? Nie, dziękuję. Google popełnia drugi raz ten sam błąd i oczekuje innego rezultatu A jednak Pixelowi udało się wyznaczyć designerskie trendy. Akurat w chwili, gdy Google z nich rezygnuje Inteligentny śmietnik i 169 dni pracy w 10 sekund. Huawei pokazał mi przyszłość sztucznej inteligencji i 5G Na IFA 2019 znalazłem dla siebie wymarzony zegarek. Garmin vivomove Style jest genialny (ale drogi) Co sprawia, że smartfon jest PRO? Przegląd kluczowych cech Galaxy Note10+