Sony Xperia Z2 - test wyświetalcza

Przed rokiem w każdym teście smartfona Sony można było przeczytać: fajny telefon, tylko ekran beznadziejny. Zdaje się, że ktoś w końcu przetłumaczył opinie ze świata na japoński, bo inżynierowie Sony solidnie wzięli się do roboty.

Sony Xperia Z2 ma 5,2-calowy ekran o rozdzielczości 1080×1920. To matryca IPS wykorzystująca technologię Triluminos. Pod tą nazwą kryje się folia z kropkami kwantowymi umieszczona między modułem podświetlającym w ekranie, a modułem ciekłokrystalicznym. Brzmi skomplikowanie? Rzeczywiście technologia jest kosmiczna. Kiedyś dość szczegółowo opisałem analogiczne rozwiązanie, więc jeśli chcecie zaspokoić swoją ciekawość odsyłam do archiwum.

Dla nas jednak ważne jest nie narzędzie, a efekt jego pracy. Dzięki folii pokrycie spektrum barw może zwiększyć się nawet o 40%. Oznacza to, że zwykły ekran TFT będzie wyświetlać takie kolory, jak AMOLED. Pod względem jakości wyświetlanych barw już Xperia Z1 wypadała nieźle, ale Xperia Z2 jest od niej jeszcze lepsza.

Xperia Z2 ma szerszą przestrzeń barwną niż standardowa paleta RGB. Można porównać ją tylko z ekranami AMOLED. Nie widziałem innego ekranu TFT, który wyświetlałby tak żywe i nasycone kolory. Dla niektórych będą one nawet zbyt jaskrawe, w szczególności gdy włączone jest X-Reality podbijające nasycenie kolorów w filmach i na zdjęciach. Na szczęście silnik ten można wyłączyć.

Oczywiście odwzorowanie kolorów to jeden z wielu parametrów ekranu, na które zwraca się uwagę. Na szczęście inne także nie pozostawiają wiele do życzenia. Kąty widoczności są szerokie, poziom jasności jest więcej niż wystarczający, by z Xperii Z2 można było swobodnie korzystać w ostrym świetle, a czerń może nie jest idealna, ale ma w pełni satysfakcjonującą głębię.

Ekran Sony można obsługiwać w rękawiczkach. Nowością jest także możliwość wybudzania telefonu podwójnym stuknięciem w ekran, tak jak w urządzeniach LG, HTC czy Nokia. Obie funkcje domyślnie są wyłączone i trzeba je aktywować z poziomu ustawień.

Sony zrezygnowało też z folii na przedniej i tylnej tafli szkła. Była to pięta achillesowa wcześniejszych modeli, ponieważ łatwo można było ją porysować. Teraz — tak jak u konkurencji — ekran chroni po prostu szkło.

można dowolnie przybliżać, piksele i tak nie będą widoczne :)

Zobacz również: Lumia 830 wideorecenzja

Sony Xperia Z2 ma najlepszy ekran TFT ze wszystkich smartfonów, jakie do tej pory widziałem. Jest zaraz za AMOLED-ami Samsunga, a gdyby skoncentrować się wyłącznie na odwzorowaniu kolorów, to różnica moim zdaniem będzie niewielka.

Pod względem jakości wyświetlaczy Sony z końcówki peletonu przeskoczył do czołówki. Brawo!

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Colorovo CityTab Supreme 7,85” Boost GPS – powinni tego zabronić! [test] Tegra Note 7 - świetny tablet dla graczy i nie tylko [test] Jak działają gry na Sony Xperia Z2? Wideoprezentacja HTC One M8 i porównanie z HTC One m7 HTC One m8: podsumowanie testów i recenzja Sony Xperia Z2 w naszych rękach. Pierwsze wrażenia Nie ma aplikacji na Nokię X? Rosjanie dają dostęp do 100 tys. pozycji HTC One vs HTC One m8 HTC One m8 - jakość wykonania i ergonomia Modecom Xino Z25 X2 - dobry dual-SIM w rozsądnej cenie [test] HTC One m8 - test aparatu LG G Flex - smartfon stworzony dla geeka [test] HTC One M8 - czas na test wydajności i benchmarki Nokia Lumia 1320 – duży i tani, ale bez przyszłości [test] Sony Xperia Z2 Tablet. Ładny, wydajny i drogi LG G Flex - wygięcie to nie wszystko [test ekranu] Samsung Gamepad w naszych rękach. Granie na telefonie wreszcie jest fajne. Tylko gier mało... Sony Xperia Z1 Compact - podsumowanie testów i recenzja LG G Flex - test wydajności Sony Xperia Z1 Compact - test aparatu i jakość zdjęć Nokia Lumia 1520 - test fotograficzny Goclever Insignia 5X - jest nieźle, ale byłoby świetnie, gdyby nie... FullHD [test] Fitbit Zip - idealny na początek przygody z lifeloggingiem [test] Galaxy Note 3 - bezkonkurencyjny phablet, ale niepozbawiony samsungowych wad [test]

Popularne w tym tygodniu:

Sony Xperia XZ Premium - test i recenzja