Oferty no limits w Orange nie bez kozery pod nazwą “Rozmowy bez limitu”

Orange

Orange

Wyścig na płaszczyźnie tzw. nielimitowanych ofert dobiega końca i ostatni operator z “wielkiej czwórki” przy okazji rebrandingu TP na Orange pochwalił się nowymi propozycjami dla klientów.

Gdy Play i T-Mobile wprowadzali takowe rozwiązania na rynek, rzecznik prasowy Orange mówił o nich “Tylko SIM w wersji dla bogatych”. Teraz sam Orange może się pochwalić taką właśnie promocją, chociaż prawdą również są słowa wypowiedziane wówczas: “nasz pomysł, nie będzie tylko marketingowym skopiowaniem wabika „tylko SIM” za 79 zł. Planujemy dać wam dużo więcej (…)”. I rzeczywiście – oferta Orange nie jest analogiczna, chociaż w wielu miejscach podobna do tego, co zaproponowała już konkurencja.

Znika TP, a pojawia się Orange Polska z promocjami!

Wydawać by się mogło, iż częścią idei, aby oferta czymś się wyróżniała, jest dodanie za niższą cenę wersji z nielimitowanymi rozmowami tylko do Orange. Oferta kosztuje 44,43 zł w wersji dla nowych klientów i 39,99 zł dla przedłużających umowę i zawiera oprócz darmowych rozmów wewnątrz sieci również 350 minut do wszystkich sieci (niewymiennych na SMS/MMS-y). Dość szybko jednak rzecznik Play zwrócił uwagę, że oni już taką ofertę mają i nie jest to nic nowego. Faktycznie, Play wraz z wprowadzeniem ofert no limit ulepszył również oferty Stan Darmowy i All Inclusive. W odświeżonej wersji Stanu Darmowego za 39 zł dla nowych klientów również znajduje się 350 minut do wszystkich sieci (ale wymienne na SMS/MMS-y) i nielimitowane rozmowy wewnątrz sieci. Patrząc zatem od strony nowego klienta Orange posiada droższą wersję bliźniaczo podobnej oferty (44,43 zł w Orange, w Play zaś 39 zł).

Porównując wersje tych ofert dla stałych klientów nie zauważymy jednak większej różnicy w cenie (39 zł w Play i 39,99 zł w Orange). Możemy jednak przyjrzeć się innym szczegółom. Jeśli weźmiemy pod uwagę przedłużenie umowy na kolejnych 18 miesięcy od Orange dostaniemy niezmiennie 350 minut do wszystkich sieci, w Play zaś aż 550 minut. Oczywiście możemy podpisać umowę również na czas nieokreślony w Orange, w Play na 12 m-cy i wówczas warunki pozostają bliźniaczo podobne, ale nie w tym rzecz.

Taryfy bez limitu także w sieci Orange

Wróćmy do oferty Orange no limit do wszystkich sieci i zastanówmy się czy wyróżnia się tak bardzo, jak było to zapowiadane. Sam abonament w tej ofercie faktycznie nie jest skopiowany – różni się groszami. Nie jest to kwota 79 zł – jak u innych operatorów, a 79,99 zł w wersji dla stałych klientów oraz 88,88 zł zamiast 89 zł dla nowych klientów.

Czy jest coś, co na pewno wyróżnia tę ofertę na tle konkurencji? Na pewno uwzględnienie w niej nielimitowanych minut do sieci stacjonarnych. To duży plus, gdyż pozostali 3 operatorzy proponują nielimitowane minuty do stacjonarnych bezpłatnie jedynie przez pierwsze 3 miesiące (po upływie których obowiązuje opłata 7 zł) lub w ofertach dla firm.

Korzystając z tej taryfy nie wyślemy jednak nielimitowanej liczby MMS-ów (u konkurencji możemy). Co więcej nie wyślemy też nielimitowanej liczby SMSów do wszystkich sieci! Ale dlaczego? Przecież w cenniku opłata za SMS-a do wszystkich sieci w tej taryfie wynosi 0 zł? Tak – wszystko się zgadza. Niestety regulaminy trzeba czytać w całości, mimo niezrozumiałego czasami języka jakimi te dokumenty są pisane. A w regulaminie promocji “Rozmowy bez limitu” czytamy:

Fragment regulaminu "Rozmowy bez limitu"

Fragment regulaminu "Rozmowy bez limitu"

Najbardziej interesujący oczywiście jest punkt 11. Dowiadujemy się w nim, iż te nielimitowane SMS-y, które już wysyłamy do znajomych w naszej nowej ofercie no limit – jednak limit mają. Co więcej – operator może zerwać z nami umowę, gdy przekroczymy ten limit!!! W tym miejscu na pewno niektórzy klienci mogą stawać w obronie, mówiąc, że przecież ta taryfa to przede wszystkim nielimitowane rozmowy, a 10 tys. SMS-ów to przecież ogrom nie do wykorzystania. Oczywiście 10000 wiadomości tekstowych to dużo – przy założeniu 30 dniowego miesiąca to aż 333 SMS-y dziennie i niespełna 14 wiadomości na godzinę. Nie chodzi tu jednak o liczby, ale o zasady – jeśli klient ma myśleć, że coś jest bez limitu to dlaczego ten limit jednak jest? Dlaczego operator nie informuje o istnieniu tego limitu w swoim przekazie marketingowym? Sam Orange bardzo słusznie (być może celowo) używa nazwy “ROZMOWY bez limitu”. Od początku zapowiadał, że jego oferta będzie inna – i rzeczywiście jest inna.

Testuj i wygraj HTC One X lub Nokię Lumia 900

Szkoda tylko, że to właśnie my – mali klienci – stajemy się ofiarą. Oni – wielcy operatorzy – wykorzystując swoją pozycję rynkową bazują na niedoinformowaniu klienta. Toczą między sobą bitwy – kto pierwszy, kto lepszy, a my tym mocniej interesujemy się przedmiotami tych przepychanek.

Warto więc z zimną krwią przyjmować wszystko co podaje nam rynek i zanim na coś się zdecydujemy przeczytać nawet to, co jest napisane drobnym druczkiem.

Autor wpisu:
Karol Kamiński – ekspert portalu killbill.pl. Killbill to automatyczny optymalizator wydatków na telefonię komórkową, który dopasowuje najlepszą taryfę na rynku ściśle do potrzeb użytkownika. Owocem skomplikowanych obliczeń i skorzystania z sugerowanej zmiany taryfy są nawet o połowę niższe rachunki za komórkę. Z usługi skorzystało do tej pory blisko 20 tysięcy zarejestrowanych użytkowników.

Regulamin komentowania

  • Edward

    Miałem nadzieję, na porządną odpowiedź ze strony Orange.W małym abonamencie brak wymienności na sms, a w wyższym drogie, a małe pakiety. Niestety już w wakacje trzeba szukać innego operatora….

  • bekstejdż

    czyli jak wezme abo z telefonem i wysle 10001 smsów to rozwiążą ze mną umowe a telfon u mnei zostaje ? :p

    • Pepe

      Zostanie pod warunkiem, że dopłacisz różnicę między ceną promocyjną (abonament) a ceną z cennika niepromocyjnego (kupienie tel. u operatora bez abo). Oczywiście to moje przypuszczenia tylko ;P BTW. Jak rozumiem Orange nie ma oferty “no limit” z telefonem? :P No cóż. Mimo mojej sympatii do tej sieci abonentem na telefon nigdy mnie nie skusili i nie zapowiada się na to chwilowo, przynajmniej póki mam więcej internetu i tańsze połączenia zagraniczne w ofercie na kartę ;P

    • Florian

      Oczywiście byłaby kara pieniężna :D

  • Szklasz

    Orange to największe g.wno uwolniłem się od nich po paru latach jestem obecnie w play i nie żałuję nie ma porównania 

  • Slywo

    Na stronie Orange raczej nie promują tych nowych opcji. Czekam aż skończy się abonament i przechodzimy (jeszcze dwa tel. na kartę) do Play. Orange może i ma lepiej rozbudowaną sieć w kraju niż Play, ale ściemnianie ma najlepsze pod słońcem!!!!!!!!!!!!! Pomarańczowe propozycje niczym nie wyróżniają się na tle konkurencji, bynajmniej w niższych abonamentach. Więc po co rzecznik robił szum wokół nowych “no limits”

  • Krzys2222

    a mnie caly czas meczy telefon stacjonarny w Orange… Trzymam go tylko dla mojej tesciowej zeby mogla sie do nas dodzwonic… Ale 40 zl miesiecznie za takie cos to bardz drogo…szczegolnie biorac pod uwage fakt ze fogule nie dzwonie z tego telefonu, tylko tesciowe do nas dzwoni na ten telefon stacjonarny z Orange

  • Marko

    Play Was sponsoruje chłopaki czy jak ? Przecież wiadomo ze Play ma lepsze ceny ponieważ dostała spore ulgi na starcie, ale to się od nowego roku skończy i pewnie wszyscy będą płakać za starymi sieciami. 

    • gość

      Oj nie gadaj głupot jak play wprowadził rewolucję cennikową tj.29gr wcześniej UEK obniżyło mtr tak że było to korzystne.Wg.dzisiejszych stawek mtr nawet oferty no limits są korzystne dla opów,i wątpię by od stycznia przyszłego roku w playu zmienili stawki,bo wtedy klienci by ich zaczęli opuszczać a na to nie mogą sobie pozwolić.Czyżbyś był pracownikiem W3 i siejesz fałszywą propagandę?

      • Marko

        Play ma lepsza oferte od Orange ale chyba Orange jest tuz za nim. Wydaje mi się ze na chwile obecna to oni jednak maja najlepsze stawki. Ja obecnie jestem w T-mobile i chyba muszę coś z tym zrobić. Gdyby nie fakt ze bardzo małe grono moich znajomych jest w Play to pewnie już bym pisał jakąś umowe, 

  • Obi-Wan-Kenobi

    Banda złodziei i decydentów! :-)
    Wiedziałem, że w Orange nie będzie tak pomarańczowo! (W sumie, to nigdy nie było i pewnie nie będzie).

    Opublikował: Dumny posiadacz sieci Play! :-)

  • Krzyno

    Jest jeszcze jeden minus oferty “no limit”, mianowicie pakiety danych. Dowiedziałem się od konsultantki Orange, że jak ktoś nie wykupi pakietu, a połączy się z internetem to owy pakiet włącza się automatycznie. Wystarczy więc odebrać MMS, lub go wysłać, aby doliczono do rachunku opłatę za ww. pakiet. To jest jakiś absurd.

  • Wave 2

    Autor albo zarabia na spamie albo zwyczajnie się czepia. 10 000 sms-ów na miesiąc to praktycznie no limit. Oprócz sms-owania trzeba jeszce jeść, spać, myć się i pracować. Normalnie - nie ma szans wysłać tyle sms-ów w miesiącu. Operatorzy muszą sie zabezpieczać przed cwaniakami, którzy mogą wykorzystywać telefon do zarabiania przez męczenie innych np. spamem.

  • Aaa

    Czyli podpisuje umowę na 24mce w orange biorąc do tego fajny telefon, wysyłam 15 tys smsów gdzieś i orange ładnie rozwiązuje ze mną umowę prezentując mi telefon? Heh.