Dlaczego iPhone 6 ma tylko 1 GB pamięci RAM? Zerknij na paczkę chipsów, a się dowiesz

Kilka dni temu wyszło na jaw, że nowe iPhone'y będą miały jedynie 1 GB RAM-u. Wielu użytkowników nie kryje rozczarowania, bo zapewne przełoży się to chociażby na utrudnione przełączanie się między wieloma otwartymi kartami w przeglądarce. Dlaczego Apple zdecydował się zatem na taki krok? Cóż, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.

Heap of potato crisps

Heap of potato crisps (Shutterstock)

W lipcu The Wall Street Journal donosił o nowym smaku chipsów, które firma Frito-Lay wprowadziła do sprzedaży na amerykańskim rynku. To oczywiście samo w sobie nie jest zbyt interesujące, ale ciekawe jest to, w jaki sposób nowe chipsy pozwolą firmie zmaksymalizować zyski. Koncern podczas spotkania z inwestorami ogłosił, że podczas gdy tradycyjne paczki zawierają 289 gramów chipsów, do nowych opakowań wsypywane będzie dokładnie 283,5 g. Różnica jest na tyle znikoma, że bez zerkania na gramaturę żaden konsument raczej nie odczuje różnicy. Różnicę odczuje jednak producent, bo dla niego przełoży się to na 50 milionów dolarów oszczędności rocznie. A przypominam, że mówmy tylko o jednej serii chipsów na terenie jednego kraju.

Rozumiecie już, do czego piję? Każda firma dąży do maksymalizacji zysków, a najłatwiej jest maksymalizować zysk poprzez szukanie oszczędności, gdzie tylko się da. Najbardziej widać to właśnie po największych gigantach, którzy na — wydawałoby się — błahych decyzjach oszczędzają miliony. Przykłady? Proszę bardzo. Bank of America minimalnie zmniejszył wagę paragonu z potwierdzeniem wypłaty z bankomatu. Efekt? 500 000 dolarów oszczędności rocznie. McDonald's od 2008 do jednej ze swoich kanapek dodaje o jeden plaster sera mniej. Efekt? 15 000 dolarów oszczędności rocznie w każdej restauracji. UPS zabrania swoim kurierom skręcania w lewo, gdyż eksperci wyliczyli, że w ten sposób mniej czasu (i w efekcie paliwa) zmarnują na skrzyżowaniach. Efekt? Zaoszczędzone 40 milionów litrów paliwa rocznie.

Firma IHS Technology w ubiegłym roku wyliczyła, że koszt jednej kości z 1 GB RAM-u zastosowanej w iPhonie 5s to ok. 11 dolarów. Ciężko stwierdzić, ile u tego samego dostawcy kosztowałyby 2 GB, ale pewnie byłoby to jakieś 17–20 dolarów. Są to kwoty szacunkowe, bo nie wiemy, jakie warunki wynegocjował gigant, ale myślę, że możemy bardzo bezpiecznie założyć, że pakując do telefonu 1 GB zamiast 2 GB RAM-u Apple oszczędza przynajmniej 4 dolary na sztuce. Nietrudno więc policzyć, że daje to jakieś 40 milionów dolarów oszczędności na każde 10 milionów sprzedanych iPhone'ów. Chciałbym tutaj przypomnieć, że tylko pierwszego dnia klienci zamówili 4 miliony iPhone'ów 6 i 6 Plus, więc w skali roku oszczędności liczone będą w setkach milionów dolarów.

I — żeby nie było — nie czepiam się Apple'a, bo taka polityka jest dla mnie całkowicie zrozumiała, a to samo można zresztą powiedzieć chociażby o plastiku w Galaxy S5 czy Snapdragonie 801 w Xperii Z3. Zwracam tylko uwagę na samo zjawisko. Każdy szuka oszczędności, gdzie tylko się da, a problem tkwi w tym, że tracą na tym konsumenci.

Wyobraźcie sobie, że do Tima Cooka przychodzi jeden z programistów i mówi "słuchaj Tim, wymyśliliśmy świetny patent na obsługę dwóch aplikacji jednocześnie na iPhonie 6 Plus, ale jest problem — potrzeba przynajmniej 2 GB RAM-u". Teraz zgadnijcie, jaką decyzję podejmie Apple mając świadomość, że wprowadzenie jednej nowej funkcji to realnie wydatek sięgający kilkuset milionów dolarów, a iPhone — jaki by nie był — i tak się sprzeda.

Ten mechanizm działa też w drugą stronę, bo zauważcie, że coraz częściej jakością wykonania, parametrami technicznymi i niekonwencjonalnymi rozwiązaniami zaskakują mniejsi gracze. Przy niewielkiej skali sprzedaży oszczędności są paradoksalnie mniejszym motywatorem i dlatego OnePlus może sobie pozwolić na oferowanie bezkompromisowej specyfikacji za grosze, a telefon z ekranem pokrytym szafirowym szkłem wprowadził do swojej oferty nie Apple, nie Samsung, lecz Huawei. Taksówkarz nie martwi się o to, czy zaoszczędzi trochę więcej paliwa skręcając wyłącznie w prawo, ale prezes wielkiej firmy kurierskiej jak najbardziej.

Źródła: IHS Technology; Biztok; Oddee.

Zobacz również: Lumia 735 vs 830

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Telefony:

Prestigio MultiPhone PSP8500DUO - test Meizu MX4 wkrótce doczeka się jeszcze mocniejszej wersji? Porsche Design P’9983 oficjalnie. Na ten telefon będziesz mógł wydać krocie i Twoi znajomi się o tym dowiedzą Prestigio Grace - jeden z najcieńszych smartfonów u nas w nowym opakowaniu Uniwersalna klawiatura Microsoftu nie dla... Windows Phone'ów Galaxy Grand Prime, czyli Samsung również zainteresował się selfie Super AMOLED z Galaxy Note'a 4 najlepszym ekranem na rynku mobilnym Lumia 1020 i Galaxy K Zoom bledną przy nowym smartfonie Panasonica z optyką Leica Android One oficjalnie zaprezentowany. Tanio i z aktualizacjami Google'a Oppo N3 nadchodzi. To może być kawał niezwykłego smartfona Nowa Moto G już na naszym rynku Cortana już wkrótce będzie mówić po polsku Microsoft kupuje Minecrafta. To świetna wiadomość dla użytkowników WP Drogi Apple, dlaczego już nie kradniesz, tylko starasz się na siłę płynąć pod prąd? HTC szykuje nowe cudo z podwójnym aparatem? LG G Flex 2 z mniejszym ekranem i lepszą rozdzielczością Nokia Lumia 830 to niezły średniak w obudowie flagowca? [pierwsze wrażenia] Nokia Lumia 735/730 Dual SIM - smartfon nie tylko do zdjęć selfie [pierwsze wrażenia] Jakie są Xperia Z3, Z3 Compact i inne nowości Sony [pierwsze wrażenia] Raport: cena Galaxy Note'a 4 po 3 miesiącach spadnie o ponad 30% Dałbym wiele za takiego HTC One (M9) Microsoft zabije nie tylko Nokię, ale i Windows Phone'a Waszym zdaniem: Najciekawsza jesienna premiera [sonda] Apple prawie mnie kupiło. Gdyby tylko firma nie wstydziła się iPhone'ów 6

Popularne w tym tygodniu:

Nokia 8 oficjalnie. Podwójny aparat z optyką Zeissa, "czysty" Android i technologia z Hollywood Alpha-One, czyli smartfon Lamborghini za ponad 9000 zł Samsung Galaxy Note8 oficjalnie. Wszystko o nowym smartfonie Samsunga Asus ZenFone 4 i ZenFone 4 Pro oficjalnie. Pierwszy ma aparat rodem z LG G6, drugi z iPhone'a 7 Plus ZenFone 4 w wersjach Selfie i Selfie Pro oficjalnie. Jest także ZenFone 4 Max Pro Xiaomi Redmi Note 5 i Redmi Note'a 5A na horyzoncie Asus ZenFone 4 Pro może być ciekawą alternatywą dla OnePlusa 5 LG Q6 w sprzedaży w Polsce. Warto się nim zainteresować? Asus ZenFone 4 oraz jego wersje Max, Selfie i Selfie Pro wyciekają. Wiemy o nich wszystko? HTC U11 Life już wkrótce. Zapowiada się obiecująco! Kruger&Matz Live 5+ to telefon toporny, ale pojemność jego baterii to absolutny hit [minitest] Xiaomi Redmi Note 5A oficjalnie. Oto jedne z najtańszych smartfonów Xiaomi w tym roku