Samsung Galaxy Note7 w naszych rękach. Wszystko, co musisz o nim wiedzieć

Nowy król phabletów był w naszych rękach jeszcze przed premierą. W trakcie krótkiej sesji w Londynie miałem okazję przyjrzeć się na szybko wszystkim nowościom.

Samsung Galaxy Note7 — specyfikacja
System operacyjny: Android 6.0 Marshmallow; TouchWiz
Ekran: zakrzywiony; 5,7 cala; Super AMOLED; 2560 x 1440; 515 ppi
Procesor: Exynos 8 Octa 8890 (4 x 2,3 GHz + 4 x 1,6 GHz); grafika Mali-T880MP12
Pamięć operacyjna: 4 GB RAM
Pamięć wewnętrzna: 64 GB; UFS 2.0
Obsługa kart microSD: tak, do 256 GB
Aparat główny: 12 Mpix; f/1,7; optyczna stabilizacja obrazu
Aparat przedni: 5 Mpix; f/1,7
Łączność: LTE kat. 12; WiFi 802.11 a/b/g/n/ac (2,4/5 GHz); Bluetooth v 4.2 LE; ANT+; NFC; GPS; USB typu C
Czytnik linii papilarnych: tak, pod ekranem
Wymiary: 153,5 x 73,9 x 7,9 mm
Waga: 169 g
Bateria: 3500 mAh; niewymienna; szybkie ładowanie przewodowe; szybkie ładowanie bezprzewodowe 
Inne: Skaner tęczówki; IP68 (ochrona przed pyłem i wodą); rysik S Pen

Samsung Galaxy Note7 to wbrew pozorom szóste wcielenie phabletu z Korei Południowej. Pierwszy Samsung Galaxy Note zadebiutował w 2011 roku. Urządzenie z 5,3-calowym ekranem i rysikiem wzbudzało raczej sceptycyzm, który jednak z czasem przerodził się w sukces. Jak podaje Samsung, w 2012 roku phablety, czyli smartfony z ekranem o przekątnej powyżej 5,5 cala, stanowiły zaledwie 1 proc. rynku. Tymczasem już w 2016 roku stanowią aż 18 proc.

Samsung

Przede wszystkim możesz być ciekawy, dlaczego nazywa się Galaxy Note7, a nie Galaxy Note6. Jest kilka powodów. Po pierwsze, Galaxy Note7 dołączy do Galaxy S7 i S7 edge i zunifikuje nasze portfolio. Po drugie, Galaxy Note7 zminimalizuje nieporozumienia związane z najnowszymi mobilnymi technologiami firmy Samsung i zapewni ujednolicenie ze smartfonami Galaxy S.

Wydaje się nawet, że phablety nieco podskubały rynek niedużych tabletów. Ten trend wyraźnie pokazuje, że spora część użytkowników smartfonów pokochała urządzenia z dużymi wyświetlaczami. Wiele osób woli mieć jedno urządzenie, które będzie nadal mobilne, ale z ekranem na tyle dużym, że zastąpi tablet.

Według przedstawicieli koreańskiej korporacji, typowy użytkownik Samsunga z serii Galaxy Note to osoba kreatywna, która najczęściej korzysta ze swojego phabletu spośród wszystkich użytkowników smartfonów tej marki i statystycznie wykorzystuje go bardzo intensywnie w wielu dziedzinach. To ciekawe informacje, które dają wgląd we wzorce, w które dążył Samsung przy projektowaniu nowego Galaxy Note7.

Na zapoznanie się z możliwościami Samsunga Galaxy Note7 miałem kilkadziesiąt minut, w czasie specjalnego pokazu przedpremierowego w Londynie. Przyjrzyjmy się głównym zmianom w nowym phablecie Koreańczyków.

Nowe wzornictwo z zakrzywionym ekranem

Samsung Galaxy Note7 jest teoretycznie następcą modelu Galaxy Note5, który jednak nie był dostępy w sprzedaży oficjalnymi kanałami w Europie. W praktyce użytkownicy w Polsce mogą go zatem odbierać trochę jako następcę starszego modelu Note'a 4 lub rozszerzoną wersję Galaxy S7 edge - 5,5-calowca z zakrzywionym wyświetlaczem.

Nowy Samsung Galaxy Note7 na pierwszy rzut oka zbytnio się od niego nie różni. Wydaje się, że jedynym wyróżnikiem jest dedykowany rysik S Pen, typowy zresztą dla serii Note. To trochę zaskakujące, ponieważ smartfony z serii Note wyróżniały się wzornictwem od przedstawicieli flagowych słuchawek z serii S.

Samsung Galaxy Note7 wygląda świetnie — to obecnie najpiękniejsza słuchawka tej marki.. Już od pierwszego chwytu czuć, że jest to smartfon z najwyższej półki. Koreański producent zastosował tu materiały wysokiej jakości — dominujące z każdej strony bardzo wytrzymałe szkło Gorilla Glass 5 oraz aluminium. Na szkle niestety widać każdy odcisk palców, co może przeszkadzać estetom. Zaokrąglone symetrycznie kanty oraz zakrzywiony ekran sprawiają, że urządzenie wyglada na mniejsze niż jest w rzeczywistości oraz naprawdę dobrze i pewnie leży w dłoniach, mimo że szkło jest dosyć śliskie.

Wymiary i waga Samsunga Note 7 to 153,5 x 73,9 x 7.9 mm i 169 g. Różnica jest minimalna w porównaniu do Note5, ale nowy phablet wyraźnie lepiej wygląda i leży w dłoni, co pozytywnie wpływa na komfort pracy.

Obudowa odporna na wodę i kurz

Telefon ma obudowę zgodną ze standardem IP68, czyli jest uszczelniony przed wodą, kurzem i pyłem. To pierwszy taki Note w rodzinie, chociaż dla użytkowników modeli S7 jak i S7 edge to nic nowego.

Testowałem urządzenie w akwarium. Będąc w wodzie, można wyciągnąć rysik, a nawet włożyć smartfona bez rysika. Ekran reaguje na dotyk, ale tylko rysika, a nie palca. Trochę to dziwne, bo raczej trudno jest mi sobie wyobrazić, aby ktokolwiek robił odręczne notatki pod wodą czy specjalnie wyciągał rysik, aby uruchomić aplikację aparatu i wykonać zdjęcie pięknej rybki przepływającej obok. Zdjęcie na szczęście można wykonać fizycznymi przyciskami.

Nowe zabezpieczenia: skanowanie tęczówki oka oraz bezpieczny folder

W czasie prezentacji prasowej w Londynie, przedstawiciele firmy Samsung podkreślali, jak ważne jest dla nich bezpieczeństwo danych użytkowników. Na potwierdzenie tych słów przedstawili nowe funkcje związane z ochroną danych w Samsungu Galaxy Note 7. Cały system bezpieczeństwa w nowym phablecie to czytnik linii papilarnych, zabezpieczenie kodem PIN, system KNOX oraz nowe: czytnik tęczówki oka i bezpieczny folder.

Skanowanie tęczówki oka działa imponująco dobrze. Wprawdzie pierwsze skanowanie trwa trochę długo i powinno być wykonywane bez okularów, ale później Note7 potrafi błyskawicznie rozpoznać oczy i odblokować urządzenie. Producent podaje, że czasami, chociaż rzadko, mogą zdarzać się różne problemy z działaniem tej funkcji u osób, które korzystają z okularów lub szkieł kontaktowych. W praktyce tego nie doświadczyłem, ale też nie miałem zbyt wiele czasu na testy.

Drugą ciekawą nowością jest bezpieczny folder. To specjalne miejsce na dysku urządzenia, do którego dostęp ma tylko właściciel. Można tam przechowywać różne ważne dokumenty czy zdjęcia, jak np. skany kart kredytowych czy dowodu osobistego. Bezpieczny folder umożliwia również instalowanie w nim programów, które nie będą widoczne w głównym katalogu aplikacji (chociaż mogą, jeśli zechcemy). Jako przykład takiego zastosowanie wszyscy podawali apkę Tinder :)

Ulepszony rysik i rozbudowane funkcje

Jednym z najważniejszych elementów wyróżniających phablet Samsung Galaxy Note7 jest rysik S Pen, który rozróżnia aż 4096 stopni nacisku (2048 w Note5), a jego czas reakcji wynosi 50 ms (74 ms w Note5). Nowy rysik ma też drobne zmiany ergonomiczne.

W praktyce S Pen prezentuje się wyśmienicie — jest bardzo czuły, delikatny, ale zarazem precyzyjny i pracuje z dużą kulturą.

Na tym nie koniec, ponieważ S Pen obsługuje teraz szereg nowych funkcji. Pierwszą nowością jest szybkie tłumaczenie. Chcąc przetłumaczyć fragment tekstu na ekranie wystarczy za pomocą rysika w powietrzu zaznaczyć dane słowo, a smartfon od razu przetłumaczy tekst na odpowiedni język. Funkcja rzeczywiście działa całkiem dobrze. Testowałem przez chwilę na przykładzie tłumaczenia języka angielskiego na polski i smartfon trafnie tłumaczył nawet dłuższe sentencje.

Ciekawym rozwinięciem funkcjonalności rysika jest Smart select — funkcja tworzenia GIF-ów rysikiem. Wystarczy zaznaczyć dany fragment filmu z YouTube rysikiem, aby smartfon sam zamienił go w plik GIF gotowy do publikacji. Cały proces jest szybki, prosty i działa sprawnie — przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Sprawnie działa także tworzenie notatek na zablokowanym ekranie z funkcją Always On Display. Wystarczy coś napisać czy narysować rysikiem S Pen, a następnie można zapisać naszą twórczość, która będzie się wyświetlać na stałe na ekranie, kiedy urządzenie będzie zablokowane.

Warto także wspomnieć, że wszystkie aplikacje do tworzenia różnego rodzaju notatek zostały scalone w jedną z funkcjonalnością wszystkich trzech.

Nowy-stary aparat z odświeżoną aplikacją

Jeśli liczyliście, że Samsung Galaxy Note7 będzie mieć zupełnie nowy, zaprojektowany specjalnie dla niego moduł aparatu, to muszę was rozczarować. Aparat jest żywcem wyjęty z Samsunga S7. Smartfon ma 12-megapikselowy sensor 4:3 z obiektywem o ekwiwalencie ogniskowej 26 mm, przysłoną f/1.7 i optyczną stabilizacją obrazu z tyłu oraz 5-megapikselową matrycą z obiektywem f/1.7 z przodu. To dobra i zła wiadomość w jednym.

Zła, ponieważ nie mamy nic nowego, chociaż jest tu widoczny postęp w porównaniu do poprzednika. Moim zdaniem to jednak dobra wiadomość, ponieważ Galaxy S7 ma obecnie najlepszy aparat w smartfonie na rynku.

Producent nieco odświeżył natomiast systemową aplikację fotograficzną i dostosował ją do nowego Note'a 7. W trybie manualnym, u góry, mamy mniej ikonek, przez co całość jest bardziej czytelna. Dodano także gesty. Przeciągając palcem lub rysikiem z prawej strony przechodzimy od razu do widoku filtrów. Analogicznie idąc z lewej strony wejdziemy do widoku funkcji, a z góry na dół — uruchomimy tryb selfie. To sensowne, praktyczne rozwiązanie, którego nie ma np. S7.

5,7-calowy wyświetlacz HDR ready

Samsung Galaxy Note 7 ma 5,7-calowy wyświetlacz Quad HD Dual Edge Super AMOLED o rozdzielczości QHD 2560 x 1440 px. Ekran jest zgodny ze standardem HDR. To funkcja z potencjałem dla przyszłość. Niestety, nie potwierdziły się plotki o ekranie czułym na nacisk, jak w iPhonie 6s. Szkoda, bo z pewnością byłaby to ciekawa i praktyczna funkcja.

Specyfikacja w środku

Samsung Galaxy Note7 ma niemal identyczne parametry, co Samsung Galaxy S7 edge. Sercem urządzenia jest 8-rdzeniowy procesor Octa Core 2.3 Ghz Quad + 1.6 Ghz (64 bit, 14 nm). Wbrew niektórym plotkom, urządzenie ma 4 GB pamięci RAM. Pojemność pamięci flash to 64 GB, którą można rozszerzyć za pomocą karty microSD. W urządzeniu zastosowano takie czujniki, jak: akcelerometr, czujnik światła, zbliżeniowy, geomagnetyczny, żyroskop, skaner linii papilarnych, skaner tęczówki oka, barometr czy monitor pracy serca.

Urządzenie jest wyposażone w akumulator o pojemności 3500 mAh z funkcją szybkiego ładowania. To o 500 mAh więcej, niż w Note5. Nie zabrakło także funkcji Bluetooth 4.2 LE, ANT+, NFC, GPS, Glonass, Beidou, LTE 12 kategorii, WiFi 802.11 a/b/g/n/ac (2,4/5 GHz) oraz złącza USB type-C. Note 7 pracuje standardowo na systemie Android 6.0.1, ale ma nieco odświeżony interfejs.

Podsumowanie, cena i dostępność

Galaxy Note7 pod względem parametrów nie różni się zbytnio od modelu S7 edge. Nowy phablet wyróżnia się nieco większym ekranem, odrobinę mniejszą baterią, ale przede wszystkim dopracowanym rysikiem S Pen i szeregiem nowych funkcji z nim związanych.

Porównując go z Note'em 5 postęp jest widoczny gołym okiem — przede wszystkim mamy tu zakrzywiony ekran, lepszy aparat, odporność za wodę, kurz i pył, lepsze podzespoły. Większość fanów urządzeń z serii Note w Polsce zapewne jednak korzysta jeszcze z modelu Note 4, ponieważ „piątka" nie jest oficjalnie dostępna w naszym kraju. Z ich perspektywy nowy Samsung Galaxy Note7 jest już naprawdę ogromnym przeskokiem. Nie tylko jakościowym, ale prawdopodobnie także cenowym.

Samsung Galaxy Note7 nie ma jeszcze oficjalnej, sugerowanej ceny, ale mówi się, że urządzenie w Polsce ma kosztować ok. 4000 zł. To naprawdę bardzo dużo, jak na nasze warunki. Nowy phablet będzie dostępny w kolorach czarnym, srebrnym, niebieskim oraz koralowym. Wraz z Note'em 7 na rynku pojawi się także zestaw gogli Gear VR dla Note'a 7 w kolorach czarnym i niebieskim. Przedsprzedaż smartfona ruszy 16 sierpnia.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Alcatel Idol 4 i Idol 4S - test i recenzja HTC 10 to najlepszy smartfon HTC od lat [TEST] LG G5 - test i recenzja Huawei Mate 8 - test i recenzja Wiko FEVER - test i recenzja Huawei Mate 8 - pierwsze wrażenia Samsung Galaxy S7 edge - test i recenzja Asus ZenFone Max vs iPhone 6s vs Galaxy S6 edge+ - test baterii [wideo] Asus ZenFone Max z baterią 5000 mAh - pierwsze wrażenia LG V10 - test i recenzja Microsoft Lumia 950 - test i recenzja Withings Aktivite Steel - nie lubię smartwatchy, ale znalazłem model dla siebie Samsung Galaxy A5 (2016) - test i recenzja Lumia 950 XL - test i recenzja Galaxy A5 (2016) vs Galaxy S6 (edge+) - porównanie aparatów [galeria] Alcatel OneTouch Go Play - test i recenzja "wytrzymałego" smartfona Yeelight - inteligentna lampka nocna Xiaomi [minitest] Nexus 5x - test i recenzja Huawei Mate S - test i recenzja Samsung Galaxy A5 (2016) - pierwsze wrażenia Meizu m2 note - test i recenzja Samsung Gear S2 (classic) - test i recenzja Moto X Style - test i recenzja iPhone 6s - test i recenzja

Popularne w tym tygodniu:

HTC U Ultra oficjalnie. Topowy, muzyczny i inteligentny smartfon z dwoma ekranami Lenovo Moto G4 Plus - test i recenzja