Upłynie jeszcze chwila, zanim Windows Phone będzie konkurencyjny

Ballmer i Elop

Ballmer i Elop

Mimo że od prezentacji Windows Phone 8 minęło już ponad 8 miesięcy, system Microsoftu nie doczekał się większej aktualizacji. Mobilne okienka coraz bardziej oddalają się od Androida, który jest stale udoskonalany przez producentów. Co gorsza — prędko się to nie zmieni.

Windows Phone jest niezłą, chociaż zdecydowanie różną od konkurencji platformą. Oferuje prosty i intuicyjny interfejs, stabilną i płynną pracę oraz sporo autorskich rozwiązań, które nie są dostępne w żadnym innym mobilnym OS-ie. Przykłady to pakiet Office, obsługa Xbox Live i Xbox Music czy rozszerzona integracja z serwisami społecznościowymi. Rośnie też liczba dostępnych aplikacji i gier, a Nokia daje użytkownikom własne rozwiązania (HERE Maps i Drive, Muzyka, aplikacje fotograficzne).

Niestety, w bezpośrednim starciu z Androidem Windows Phone oferuje jedynie wycinek jego możliwości. Brak wsparcia dla ekranów Full HD, czterordzeniowych układów ARM czy wielu standardów łączności (HDMI, Miracast) to najmniejszy problem Microsoftu. Od premiery, która odbyła się ponad 2,5 roku temu, system w ogóle nie ewoluował — tak widzą to użytkownicy. Jedyne zauważalne zmiany w interfejsie to dodanie małych kafelków i rozbudowa ekranu blokady.

To stanowczo za mało, a przecież zastosowanie nowego jądra umożliwiało Microsoftowi wprowadzenie nowych funkcji w systemie. Mógł dodać kolejne opcje personalizacji czy centrum powiadomień, które w iOS wdrożył nawet Apple. Liczyłem na to, że być może coś się w tej kwestii zmieni wraz z premierą Lumii 1020, ale były to złudne nadzieje. Nokia skupiła się bowiem na nowym aparacie i słowem nie wspomniała o ostatniej aktualizacji systemu. Zresztą, patrząc na listę zmian, wcale się Finom nie dziwię.

Jak poinformował The Verge, MS w wydaniu GDR2 (General Distribution Release 2) nie zawarł żadnych przełomowych funkcji, a większość nowości to drobne usprawnienia względem pierwszego wydania. Najciekawsze z nich to:

  • poprawki w obsłudze Xbox Music;
  • odblokowanie możliwości korzystania z radia FM;
  • dodanie obsługi DataSense, z której mógł będzie korzystać każdy (nie tylko w przypadku niektórych operatorów);
  • możliwość ustawienia dowolnych Lens jako domyślne UI aparatu;
  • poprawki w obsłudze HTML5 w Internet Explorerze;
  • poprawa stabilności działania Skype'a i Lynca;
  • wsparcie dla CardDAV i CalDAV, co pozwoli na obsługę kont Google'a.

To niejedyna zła wiadomość dla fanów WP. Jak twierdzą redaktorzy The Verge, na większe zmiany w systemie nie ma co liczyć przed początkiem przyszłego roku. Wtedy ma zadebiutować Windows Phone 8.1 Blue, który wprowadzi kilka nowości zarówno w UI, jak i samym systemie. Wśród najważniejszych już teraz wymienia się dodanie centrum powiadomień, ulepszenie wielozadaniowości czy przebudowanie/ulepszenie systemowych aplikacji.

Zobacz również: Appshaker 2 #5 - gry i aplikacje na Androida

Część nowości z wydania Blue może pojawić się już w wydaniu WP8 GDR3, które zostanie udostępnione zapewne jesienią. Nie będą to jednak zmiany w UI, tylko długo oczekiwane dodanie obsługi lepszych podzespołów, z 5- i 6-calowymi ekranami Full HD oraz czterordzeniowymi układami Qualcomma (Snapdragon 600/800) na czele. Ma to pomóc producentom w przygotowaniu pod kątem WP8.1 urządzeń, które pojawią się w pierwszej połowie 2014 roku. Dużo mówi się zwłaszcza o pierwszym phablecie firmy Nokia.

Co prawda Microsoft pracuje nad swoim mobilnym systemem, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu, że traktuje go po macoszemu. Przecież firma z Redmond potrafiła w parę miesięcy przygotować odświeżone wydanie dużego Windowsa 8, które wniosło sporo zmian, a nie radzi sobie z wersją dla smartfonów. Dziwi mnie też tłumaczenie opóźnień w pracach nad Windows Phone'em kuriozalnymi problemami technicznymi, takimi jak testy nowych układów ARM czy źle działające rozpoznawanie sieci w urządzeniach niebrandowanych. Przecież to nie kto inny jak Microsoft zapewniał, że wraz z WP8 aktualizacje będą wydawane znacznie szybciej.

Jeżeli producent chce odnieść sukces na rynku mobilnym, musi się przyłożyć. Ma ogromny potencjał, a jego konkurencja nie śpi. A na razie wygląda to tak, że największym przeciwnikiem Nokii nie są producenci Androidów, tylko gigant z Redmond, którego powolna praca blokuje możliwość tworzenia bardziej konkurencyjnych urządzeń.

Źródło: The Verge • własne

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Wall Street Journal: "Sprzedaż Motoroli Moto X jest rozczarowująca". Zapewne lepiej poradzi sobie Moto G Nokia też ma w planie wygięte i zginane smartfony? 1/3 użytkowników smarfonów ofiarami cyberprzestępców. Nie dbamy o bezpieczeństwo Chcesz kupić phablet? Pożegnaj się z życiem towarzyskim Samsung sprzedał już 5 milionów Galaxy Note'ów 3. Jest dobrze, ale raczej bez rewelacji Rynek smartfonów rośnie, a Samsung ma w nim rekordowe udziały Galaxy S4 już u 40 milionów użytkowników. Co z datą premiery Galaxy S5 i... plastikiem? Snapdragon 600 vs Snapdragon 800 - różnica jest naprawdę odczuwalna Fotograficzne smartfony nie są tak dobre, jak mówią producenci. Ale warto je kupować Nokia Lumia 1520 - wysoka cena zabije phablet Finów? Piszesz SMS-y podczas jazdy? Ani Mru Mru ci nie daruje LG G2 vs Sony Xperia Z1. Który jest lepszy? HTC One Max, czyli czy świetny produkt wystarczy? Nokia N-Gage - minęło już 10 lat, a my wciąż nie chcemy konsol-smartfonów Galaxy Round to pierwszy smartfon Samsunga z giętkim ekranem? Samsung Galaxy Note 3 z najlepszym ekranem AMOLED Propozycja Microsoftu ratunkiem dla HTC? 5 zasad nagrywania koncertu smartfonem [wideo] Większość producentów Androidów oszukuje w benchmarkach! Androidy wariują po aktualizacji Gmaila? Samsung znowu zawyża wyniki benchmarków Samsung: "To Apple skopiował nasze złote telefony". Tylko co z tego? Nokia Asha 500 i 502 - oby nie zabrakło 3G Gdzie lepiej kupić smartfona, aby zaoszczędzić - w sklepie czy u operatora?

Popularne w tym tygodniu:

Android 8.0 Oreo oficjalnie. Czytelnicy Komórkomanii mieli nosa Dobry smartfon to nie tylko dobre podzespoły, czyli jak producenci dbają o oprogramowanie Essential Phone - "bezramkowy" ekran ma wadę, której się spodziewałem Im więcej iPad potrafi, tym mniej widzę w nim sensu Podwójne aparaty z teleobiektywami wymagają usunięcia jednego problemu HTC, LG i Sony nie będą zadowoleni. Samsung znowu zgarnie wszystko dla siebie? iPhone 8 jako pokaz możliwości technologicznych? Jeśli Apple czymś nie zaskoczy, efekt może być odwrotny do zamierzonego