Afera związana z Galaxy Note'em 7 uwidacznia jeszcze jeden problem

Smartfon smartfonowi nierówny.

Producenci popularnych smartfonów stosują tzw. dywersyfikację dostaw. Poszczególne komponenty zamawiane są u różnych dostawców, co minimalizuje ryzyko nienadążenia z produkcją w razie gdyby któryś z partnerów nawalił.

Z punktu widzenia producenta — super. Zdarzało się bowiem, że świetnie zapowiadający się smartfon nigdy nie trafił na rynek, bo trzęsienie ziemi dało się we znaki którejś z fabryk produkującej komponenty. W przypadku popularnych urządzeń, które rozchodzą się z milionach egzemplarzy, na takie ryzyko nie można sobie pozwolić.

Problem w tym, że przez takie działania dwa egzemplarze tego samego urządzenia mogą się diametralnie od siebie różnić

Świetnie widać to na przykładzie Galaxy Note'a 7 - baterie pochodzące od jednego z dostawców mają wadę produkcyjną, która może doprowadzić do samozapłonu telefonu.

W tym przypadku rozbieżność między dwoma urządzeniami jest ekstremalna (jeden może wybuchnąć, a drugi nie). Trzeba mieć jednak na uwadze, że różnic między bateriami podchodzących od różnych dostawców może być (i zapewne jest) więcej. Gdyby część akumulatorów nie wybuchała, lecz po prostu cechowała się krótszą żywotnością lub podatnością na wybrzuszanie się, konsumenci nawet nie zdawaliby sobie sprawy, że kupili gorszy/lepszy telefon od tego, który leżał w identycznym pudełku na tej samej półce.

A tak się dzieje cały czas

Przykładów nie trzeba szukać daleko — pamiętacie aferę #ChipGate? iPhone'y 6s trafiły na rynek z różnymi procesorami wykonanymi w różnych procesach litograficznych. Jak wykazały testy, czas pracy na jednym ładowaniu dwóch pozornie identycznych smartfonów może się przez to różnić i to zauważalnie.

O ilu takich rzeczach nie wiemy? Gorszy wyświetlacz, gorsza matryca aparatu, słabsze anteny, bardziej awaryjne kości pamięci — wszystko dlatego, że nieświadomie sięgnąłeś w sklepie po złe pudełko.

Innymi słowy — kupując smartfona bierzesz udział w ruletce, w której możesz wylosować gorszy lub lepszy produkt płacąc te same pieniądze

Trochę to przerażające, nieprawdaż? Chyba zazdroszczę ludziom, którzy nie zdają sobie z tego sprawy.

Zobacz również: Appshaker 2 #21: Cubway, Screenshot Utility, Conduct THIS i inne

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

iPhone 7 udaje, że jest tandetnie wykonany? Na nowy "przycisk" Home spływa fala krytyki iPhone 7 Plus prawdopodobnie jest gorszy niż się spodziewałem. Bardzo mnie to cieszy 3 rzeczy, które mogą mnie zachęcić do wymiany iPhone'a 6s na iPhone'a 7 Postanowione: kupuję iPhone'a 7 jeśli Apple nie spieprzy jednej rzeczy Na IFA 2015 zabrałem 1 kabel do ładowania różnych urządzeń. Na IFA 2016 muszę zabrać 3 Którzy producenci najszybciej aktualizują swoje androidy? Internet mobilny w Polsce i na świecie. Czy Polacy mają się czego wstydzić? Producenci elektroniki wiedzą o nas wszystko? To dobrze! Oto najlepsze smartfony 2016 roku. Nagrody EISA Awards 2016-2017 przyznane QuadRooter: 900 milionów urządzeń podatnych na cyberatak. Sprawdź, czy twój smartfon jest bezpieczny Dlaczego tak wielu czytelników Komórkomanii nie aktualizuje swoich iPhone'ów? Poznaj swojego smartfona: wyświetlacz Przesiadłem się z Androida na iPhone’a. Czy było warto? Przemyślenia po kilku miesiącach iPhone 7 - podsumowanie plotek i przecieków Samsung Galaxy Note 7 - podsumowanie plotek i przecieków Usuwanie historii przeglądania w telefonie z Androidem i iPhone Przeciętny użytkownik na wpatrywanie się w ekran smartfona poświęca rocznie... ponad miesiąc Oszustwa internetowe starsze niż Internet Sprawdź, ile łącznie pieniędzy wydałeś na mobilne gry i aplikacje. Możesz się zdziwić Dlaczego świetne smartfony sprzedają się tak słabo? Nowe smartfony Alcatela oficjalnie w Polsce. Oto Idol 4 i 4S z ciekawymi bonusami Jak sprawdzić, czy telefon jest kradziony? Mikromiękka Powierzchnia Profesjonalna 4, czyli co by było, gdyby smartfony i inne gadżety miały polskie nazwy NSA nie interesuje się iPhone’ami, bo terroryści rzadko ich używają

Popularne w tym tygodniu:

LG V30 ma mieć Snapdragona 835, 6 GB RAM-u i aż cztery aparaty Markowy telefon - za i przeciw Apple umie dobrze wypromować funkcje smartfona. Oj, umie