Essential Phone oficjalnie. Bezramkowy i modułowy smartfon "ojca Androida"

Andy Rubin - człowiek nazywany "ojcem Androida" - wziął się za produkcję smartfonów. Oto Essential PH-1, czyli pierwszy telefon jego nowej firmy.

Bezramkowe wzornictwo i topowa jakość wykonania

W oczy rzuca się przede wszystkim ekran z zaokrąglonymi rogami, który wypełnia niemal cały przód urządzenia. Niemal, bo na dole zostawiono delikatną "bródkę", a na górze pojawiło się wycięcie na kamerkę do selfie. Wygląda to dziwnie, ale to chyba i tak mniejsze zło niż rozwiązanie zastosowane w Xiaomi Mi MIX, gdzie przednia kamerka ulokowana jest na dole, a zrobienie zdjęcia wymaga obrócenia telefonu do góry nogami.

Jak widać na grafikach promocyjnych, cały obszar na linii z wycięciem zajmowany jest przez pasek stanu wyświetlający godzinę, informacje na temat zasięgu itp. Interfejs w grach i aplikacjach nie powinien być zatem w tym miejscu ucinany przez kamerę.

Warto odnotować, że na obudowie nie ma logotypu producenta - ani na przodzie, ani z tyłu. Essential przekonuje, że nie chce, by użytkownicy musieli reklamować firmę tylko dlatego, że wyprodukowała telefon, którego używają. Bardzo mi się ta filozofia podoba i mam nadzieję, że ekipa Andy'ego Rubina będzie się jej trzymać.

Z innych braków, tym razem mniej pozytywnych, należy odnotować gniazdo słuchawkowe, którego nie ma.

Na start dostępne są cztery wersje kolorystyczne: czarna, szara, biała i zielona.

Duży wyświetlacz w kompaktowej obudowie

Zastosowany ekran LCD ma przekątną o długości 5,7 cala i nietypowe proporcje 19:10. Panel jest więc dłuższy w porównaniu ze standardowym 16:9. Jego rozdzielczość to 2560 x 1312, co daje 505 pikseli na cal.

Zobacz również: Sony Xperia Z3

Wymiary telefonu to 141,5 x 71,1 x 7,8 mm. Smartfon jest więc zauważalnie krótszy od Galaxy S8 (148,9 x 68,1 x 8 mm) czy LG G6 (148,9 x 71,9 x 7,9 mm), które także mają ekrany z relatywnie wąskimi ramkami.

Co tu dużo mówić — smartfon z tak zagospodarowaną przestrzenią wygląda genialnie, choć wspomniana kamerka psuje nieco odbiór całości.

Tytan, ceramika i szkło

Producent przyłożył się do jakości użytych materiałów. Ramkę wykonano z tytanu, a plecki z ceramiki, czyli materiału bardzo odpornego na zarysowania. Przód pokryty jest natomiast szkłem Gorilla Glass 5, które ma dzielnie znosić upadki.

W teorii telefon powinien wyjść bez szwanku, gdy wypadnie z kieszeni lub uderzy o kant stołu. Jak będzie w praktyce? Czas pokaże.

Magnetyczne złącze i modułowe dodatki

Bardzo ważny w przypadku smartfonów z tej linii ma być ekosystem akcesoriów. Można je podpinać, korzystając z umieszczonego na pleckach złącza, które odpowiada za transfer danych i energii.

Dokładnie takie samo złącze ma się znaleźć w przyszłych produktach firmy, dzięki czemu ma to być rozwiązanie przyszłościowe. Na razie firma przygotowała dwa dodatki.

Najmniejsza na świecie kamerka 360 st.

Pierwsze akcesorium to kamerka pozwalająca na robienie zdjęć i filmów sferycznych. Ma dwie 12-megapikselowe matryce z przysłonami o niezłej jasności f/1,8. Rozdzielczość kręconych filmów to 3840 x 1920 pikseli przy 30 klatkach na sekundę. Podobnymi parametrami cechuje się pierwsza generacja Geara 360, która kosztuje obecnie ok. 800 zł. Kamerka jest tańsza, ale więcej o cenach napisałem na końcu tekstu.

Wymiary kamerki to 67, x 32 x 12 mm, co — według zapewnień producenta — czyni z niej najmniejsze tego typu akcesorium na świecie.

Bezprzewodowa ładowarka

Magnetyczne złącze może także służyć do ładowania telefonu, co wykorzystuje drugie z zapowiedzianych akcesoriów, czyli stacja dokująca.

Udogodnienia w kontekście ładowania mogą być wskazane, gdyż pojemność baterii - 3040 mAh - w kontekście wielkości ekranu nie zachwyca. Akumulator wspiera także szybkie ładowanie po kablu.

Podwójny aparat rodem z telefonów Huaweia

Producent zastosował dwie 13-megapikselowe matryce. Jedna jest kolorowa, a druga czarno-biała. Oprogramowanie ma łączyć informacje zebrane przez dwie matryce, aby poprawić jakość zdjęcia. Dokładnie tak samo działają m.in. Huawei P10 czy P9. Jasność obiektywu to przyzwoite f/1,85.

Kamerka przednia ma rozdzielczość 8 Mpix i — co warte odnotowania — pozwala kręcić filmy 4K.

Niezła specyfikacja

Sercem Essentiala PH-1 jest topowy Snapdragon 835 wspierany przez 4 GB pamięci RAM. Takie połączenie doskonale znamy z innych flagowych telefonów takich jak HTC U11, Xperia XZ Premium czy amerykański wariant Galaxy S8.

Essential PH-1
ProducentEssential
RodzinaEssential Phone
SegmentSmartfon flagowy
System operacyjnyAndroid 7.0 Nougat
Data premiery2017
Ekran
Przekątna ekranu5.7 cali
Rozdzielczość ekranu2560 x 1312 (19:10)
Rodzaj matrycyIPS LCD (LTPS)
Zagęszczenie pikseli505 ppi
Procesor
Model procesoraQualcomm Snapdragon 835
Liczba rdzeniośmiordzeniowy, 4 x Kryo do 2,45 GHz + 4 x Kryo do 1,9 GHz
Układ graficznyAdreno 540
Pamięć
Maksymalna pamięć operacyjna4 GB RAM
Maksymalna pamięć wewnętrzna128 GB
Obsługa kart microSDnie
Aparat główny
Rozdzielczość matrycy13 Mpix
Jasność przysłonyf/1,85
Dioda doświetlającatak, podwójna dwutonowa
Autofokus detekcja fazy, laserowy
Druga matrycatak, 13 Mpix; monochromatyczna; f/1,85
Aparat przedni
Rozdzielczość matrycy8 Mpix
Jasność przysłonyf/2,2
Łączność
LTEtak, kategoria 16/13
WiFiWiFi 802.11 a/b/g/n/ac, dwuzakresowe, MIMO
Bluetooth5.0, LE
GPSGPS, A-GPS, GLONASS
NFCtak
USBUSB 3.1 typu C
Dual SIMnie
Zabezpieczenia i czujniki
Czytnik linii papilarnychtak
Skaner tęczówki okanie
Czujnikiakcelerometr, żyroskop, zbliżeniowy, cyfrowy kompas, barometr
Wymiary i waga
Wymiary141,5 x 71,1 x 7,8 mm
Waga185 g
Bateria
Pojemność akumulatora3040 mAh
Wymienna baterianie
Szybkie ładowanietak

Plusik należy się za sporą ilość pamięci wewnętrznej, której jest 128 GB. Jest to szybka kość UFS 2.1. Niestety telefon nie pozwala na ich rozszerzenie za pomocą kart microSD.

Cena jest absurdalnie wysoka

Essential Phone kosztuje 699 dolarów, czyli w przeliczeniu 2610 zł. Kwota ta nie obejmuje oczywiście europejskich podatków; po doliczeniu VAT-u zrobiłoby się z tego ok. 3210 zł.

Można powiedzieć, że inne flagowce też tyle kosztują, ale firmy, które dobiły do tego poziomu cenowego, przez lata pracowały na markę.

To absurd, by na taką kwotę swój produkt wyceniła zupełnie nowa firma, po której nie wiadomo, czego się spodziewać. Firma bez hardware'owego doświadczenia w branży. Firma, która nie ma na utrzymaniu rozsianych po całym świecie salonów firmowych, serwisów gwarancyjnych i rozbudowanych działów pomocy technicznej. Firma, która nie ma wyrobionej renomy.

Andy Rubin chce rywalizować z Galaxy S8 i iPhone'em 8, ale szkoda, że nie zapoczątkował wojny cenowej…

Nieco sensowniej wygląda to po dokupieniu kamerki 360

Samą kamerkę wyceniono na 199 dolarów (ok. 740 zł), ale gdy zamawiana jest razem z telefonem, cena spada do 50 dolarów (ok. 190 zł). Zestaw Essential Phone + kamera 360 za 749 dolarów (ok. 2800 zł) wygląda bardziej kusząco.

Mimo wszystko jednak osobiście nie odważyłbym się kupić tego telefonu są taką cenę. Andy Rubin może i ma doświadczenie w zarządzeniu zespołem rozwijającym Androida, ale produkcja własnego telefonu to zupełnie co innego. Raczej nie ma szans, by sprzęt był wolny od chorób wieku dziecięcego, które wyjdą na jaw z czasem.

Tak czy inaczej, to niespecjalnie nasze zmartwienie, gdyż na razie Essential Phone'a zamawiać mogą tylko mieszkańcy USA. Dostępność ma zostać rozszerzona w przyszłości.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Telefony:

Honor 9 coraz bliżej. To tańsza alternatywa dla Huaweia P10 Huawei nova 2 i nova 2 plus oficjalnie. Podwójny aparat z teleobiektywem w średniej półce Xiaomi Mi Max 2 oficjalnie. Zapomnisz przy nim o ładowarce? Asus ZenFone Go 2 zapowiada się naprawdę nieźle. Jest jednak jedno "ale" Nokia 9 zapowiada się coraz lepiej. Ma być bardzo szybka Huawei Y6 2017 oficjalnie. Może i ma parę zalet, ale i jedną sporą wadę Meizu M5c oficjalnie. Oto co się dzieje, gdy chiński producent tworzy telefon z myślą o globalnej dostępności Ten telefon producent dostarczy ci... helikopterem LG X venture oficjalnie. Wytrzymały średniak z dużą baterią Moto Z2 Play - kilka zmian na plus i jedna na duży minus Samsung Galaxy S8 Active, czyli mocniejsza wersja... LG G6 Świat zwariował. Oto podróbka nowej Nokii 3310 Xiaomi Mi Max 2, czyli wielki ekran, wielka bateria i niska cena Ten smartfon kupisz taniej niż Nokię 3310. Przez jeden dzień Nowa Nokia 3310 w wolnej sprzedaży? Poznaliśmy konkrety Smartfony Nubia wchodzą do Polski. Ceny niestety nie zachwycają Google Zdjęcia przypomni ci, abyś podzielił się zdjęciami Google Lens. Dzięki temu smartfony będą jeszcze mądrzejsze HTC U11 w przedsprzedaży. Firma dodaje bonus za 2000 zł! [aktualizacja] HTC wreszcie ma to "coś"! Na tę funkcję czekałem od lat HTC U11 oficjalnie. Świetnie wyposażony flagowiec, który reaguje, gdy ściskasz jego obudowę Nokia 3310 na wideo. Relacja z premiery i wrażenia z użytkowania Samsung Z4 oficjalnie. Nowy smartfon z Tizenem to technologiczny powrót do przeszłości Samsung Galaxy C10 nadchodzi. Ma mieć podwójny aparat i nowy układ Qualcomma

Popularne w tym tygodniu:

OnePlus 5 oficjalnie. Potężny smartfon w niezłej cenie Bezramkowiec za mniej niż 1000 zł to tylko jedna z nowości Archosa. Wkrótce w Polsce myPhone City oficjalnie. Czytnik linii papilarnych i Android 7.0 za mniej niż 600 zł LG X charge pojawi już wkrótce. Ma być tani i mieć wielką baterię Yota Phone 3 coraz bliżej. Wiemy kiedy smartfon-widmo trafi do sprzedaży LG G6+ oficjalnie. Nowe funkcje wkrótce także w podstawowym modelu OnePlus 5 - podsumowanie przecieków Samsung Galaxy J7 Pro i J7 Max oficjalnie. Czym różnią się od zwykłego J7 (2017)? Google Pixel 2 - nowe wieści. Jednego stworzy HTC, a drugiego LG? Xperia XZ Premium - smartfon doskonały