BlackBerry Z10 - a miało być tak pięknie [test]

BlackBerry Z10 (fot. wł.)

BlackBerry Z10 (fot. wł.)

Ten artykuł ma 3 strony:

Wygląd i wykonanie, wyświetlacz

Gdy w styczniu oglądałem oficjalną prezentację systemu BlackBerry 10, byłem pod ogromnym wrażeniem. Widząc występujące na scenie osoby, które przedstawiały kolejne funkcje systemu, myślałem, że wszystko w tej platformie jest wręcz idealne. Napisałem wtedy:

BlackBerry 10 spełnia wszystkie warunki, by pretendować do miana najbardziej intuicyjnego mobilnego systemu operacyjnego na świecie.


Krótko po prezentacji wyprzedziłem moich redakcyjnych kolegów i zaklepałem sobie ten model do testów. Gdy kilka tygodni później kurier był już w drodze, czułem się jak dziecko wyczekujące pierwszej gwiazdki. Smartfonowi nie udało się popsuć dobrego pierwszego wrażenia nawet po kilku godzin zabawy, o czym również nie omieszkałem Wam wspomnieć.

Czy po dwóch tygodniach testów moja opinia o BlackBerry Z10 jest tak samo dobra? O tym w dalszej części wpisu.

Wygląd i wykonanie

Sporo osób zarzuca firmie BlackBerry, że model Z10 jest bardzo podobny do iPhone'a 5 i HTC One. To oczywiście prawda, ale to nie kanadyjski producent zawinił. Wiele osób może nie pamiętać tego, że zdjęcia jednego z pierwszych prototypów tej słuchawki wyciekły do Sieci już w 2011 roku. Naturalnie jego design ostatecznie jest inny, jednak wersja, która pojawiła się na początku roku 2012, jest już bardzo podobna do finalnego produktu. Raczej nikt nie mógł wtedy wiedzieć, jak będzie wyglądał iPhone 5, ani tym bardziej HTC One, więc jeśli ktoś się na kimś wzorował, to działało to raczej w drugą stronę.

Odsuńmy jednak na bok to, kto, kiedy i od kogo i skupmy się na wyglądzie. Ciemna wersja modelu BlackBerry Z10 to moim zdaniem jeden z najładniejszych smartfonów, jakie kiedykolwiek powstały. Niestety, wrażenie to utrzymuje się tylko do momentu włączenia ekranu.

BlackBerry Z10 (fot. wł.)

Nie mam oczywiście na myśli jakości wyświetlanego obrazu, tylko proporcje przedniego panelu. Moim zdaniem są one bardzo niedzisiejsze. Konkurencja dwoi się i troi, by jak najbardziej zminimalizować ramkę otaczającą ekran, tymczasem BlackBerry idzie w przeciwną stronę. Oczywiście można to tłumaczyć tym, że system wymaga aktywnej szklanej ramki do obsługi niektórych gestów, ale po pierwsze ta ramka raczej nie musi być tak duża, po drugie — nie można wszystkiego usprawiedliwiać systemem. Równie dobrze ktoś mógłby teraz wypuścić na rynek telefon z obudową o grubości 5 cm i tłumaczyć to tym, że system tego wymaga i tak ma być.

Aby zobrazować Wam, jak duży jest to "problem", zestawiłem Z10 z 4,2-calowym wyświetlaczem ze Swiftem L9 z ekranem o przekątnej 4,7 cala. Teoretycznie te 0,5 cala różnicy powinno przełożyć się na przepaść w gabarytach, a tymczasem…

Zobacz również: Asus Zenfone 5

BlackBerry Z10 vs. LG Swift L9

Samej jakości wykonania flagowcowi BlackBerry niewiele można zarzucić. Całość została jest wykonana z poliwęglanu, jednak wydaje się on dobrej jakości, a trzymając telefon w ręku, nie ma się wrażenia, jakby zaraz miał się on rozsypać. Tylna klapka jest zrobiona z gumowanego plastiku, dzięki czemu urządzenie mimo swoich kanciastych kształtów dość pewnie leży w dłoni.

BlackBerry Z10 (fot. wł.)

Wszystkie elementy są ze sobą idealnie spasowane, co niestety w przypadku plastikowych urządzeń niesie ze sobą kilka minusów. Wystarczy bowiem, że jeden element dostanie choć trochę luzu, i cały czas pryska. Piętą achillesową jest bateria, ponieważ akumulatory często nie są wyprofilowane co do nanometra, a poza tym mają tendencję do mikroskopijnego odkształcania się po iluś cyklach ładowania. Nie jest to coś, co można dostrzec gołym okiem, ale w przypadku idealnie spasowanych elementów może przełożyć się na skrzypienie.

Problem ten dotyczy akurat testowanego przeze mnie egzemplarza, którego akumulator jest dość luźno osadzony w slocie, przez co cały telefon skrzypi nawet pod delikatnym naciskiem. Jestem szczególnie wyczulony na tym punkcie, bo przerabiałem to z Galaxy S II, który po kilkunastu miesiącach używania zaczął swoim skrzypieniem budzić moich sąsiadów. Skończyło się wtedy na wymiany baterii.

BlackBerry Z10 (fot. wł.)

Na prawej krawędzi urządzenia znajdują się przyciski odpowiedzialne za sterowanie głośnością, a między nimi jest przycisk funkcyjny, który pełni m.in funkcję spustu migawki aparatu. Za jego pomocą można również wywołać asystenta głosowego, jednak nie działa on w języku polskim.

BlackBerry Z10 (fot. wł.)

Prawa krawędź skrywa jedynie gniazda microUSB oraz microHDMI. Początkowo ich rozmieszczenie może irytować, bo łatwo je ze sobą pomylić, jednak po pewnym czasie można się przyzwyczaić. Przyzwyczaić nie można się natomiast do ich wyglądu. Powiedzmy sobie szczerze: ulokowanie ich w tak widocznym miejscu raczej nie było strzałem w dziesiątkę, jeśli chodzi o estetykę. Aż dziwne, że projektanci nie zdecydowali się na zastosowanie jakichś zaślepek.

BlackBerry Z10 (fot. wł.)

U góry znajduje się wejście słuchawkowe, mikrofon odpowiedzialny za redukcję szumów oraz przycisk zasilania, do którego dostęp jest utrudniony. Jestem zwolennikiem umieszczania przycisku zasilania na prawej krawędzi urządzenia, jednak producent jest usprawiedliwiony tym, że korzystanie z tego przycisku nie jest konieczne przy odblokowywaniu ekranu, o czym w dalszej części wpisu.

BlackBerry Z10 (fot. wł.)

Na dolnej krawędzi ulokowano głośnik, co bardzo przypadło mi do gustu. Jest to rozwiązanie od dawna wykorzystywane w iPhone'ach i szkoda, że wciąż niewielu producentów podłapało ten pomysł. Umiejscowienie głośnika w tym miejscu sprawia, że dźwięk nie jest wytłumiany nawet wtedy, gdy telefon leży na łóżku.

BlackBerry Z10 (fot. wł.)

Wyświetlacz

BlackBerry Z10 został wyposażony w 4,2-calowy ekran o IPS LCD o proporcjach 15:9 i rozdzielczości 1280 x 768. Taka rozdzielczość przekłada się na zagęszczenie 355 pikseli na cal. Nie jest to już rekord świata, ale też trudno coś temu wynikowi zarzucić — obraz jest ostry jak żyleta. Zdecydowana większość osób nie dostrzeże pojedynczych pikseli.

Tym, co rzuca się w oczy już na starcie, jest zastosowanie technologii in-cell. Oznacza to, że czujniki dotykowe zostały zintegrowane z warstwą LCD. Dzięki temu wyświetlany obraz sprawia wrażenie, jakby był przyklejony do przedniego panelu urządzenia.

BlackBerry Z10 (fot. wł.)

Jakość wyświetlanego obrazu jest bardzo wysoka. Ekran charakteryzuje się świetnym odwzorowaniem kolorów oraz bardzo dobrymi kątami widzenia. Również jasność ma zadowalający poziom, co przekłada się na dobrą widoczność w pełnym słońcu. Na pochwałę zasługuje także nieskazitelna biel, która jest jedną z najlepszych jakie widziałem na ekranach smartfonów.

Niestety, gorzej jest z czernią. Ekran jest w stanie wyświetlić jedynie dość ciemne odcienie szarości, ale taki już urok wyświetlaczy LCD.

Przekątna ekranu wynosi jedynie 4,2 cala. Producenci konkurencyjnych platform od lat przyzwyczajają nas do coraz większych wyświetlaczy, które przekroczyły już barierę 5 cali. Z doświadczenia wiem, że po przygodzie z tego typu produktami trudno jest się przestawić na mniejsze ekrany, więc moim zdaniem BlackBerry traci przez to sporo potencjalnych klientów. Poza tym — jak już wspomniałem — wyświetlacz jest stanowczo za mały w stosunku do gabarytów urządzenia.

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Samsung Galaxy Note 4 - lepszy od najlepszego [test i recenzja] Colorovo CityTab Vision 7i: można zrobić dobry i tani tablet Huawei Ascend Mate 7: wydajność i wyniki benchmarków Huawei Ascend Mate 7: interfejs EMUI Huawei Ascend Mate7: jakość wykonania, ekran i czytnik linii papilarnych Moto 360 - test i recenzja inteligentnego zegarka Motoroli Sony Xperia Z3 Compact: bateria Sony Xperia Z3 Compact - jakość wykonania i ergonomia Nokia Lumia 930 – piękna, potężna i… zniechęcająca [test] LG G3: test i recenzja telefonu Xperia Z3: jakość wykonania i ergonomia Canon Legria Mini X - kamera dla vlogera lub muzyka HTC Desire 816 - średni średniak? [test] Huawei Ascend Mate7 - pierwsze wrażenia Samsung Galaxy K Zoom. Czy smartfon z zoomem x10 może zastąpić aparat kompaktowy? Meizu MX3 - chińskie cacko w Europie [test] CAT B15 – pancerny żelek [test] Porównanie: LG G3 vs Xperia Z2 vs Galaxy S5 vs One M8 Huawei Ascend G700 - między Europą a Azją [test] LG G3: czas pracy baterii [test] LG G3: test aparatu i jakość zdjęć Test Alcatel One Touch Idol Alpha. Za drogi na średniaka, za słaby na flagowca CAT B100 – twardziel, który pozbawia złudzeń [test] Jak działają gry na LG G3?

Popularne w tym tygodniu:

Asus ZenFone 4 - pierwsze wrażenia i przykładowe zdjęcia z podwójnego aparatu myPhone Hammer Axe M LTE - recenzja i test wytrzymałości