ZTE Blade III - powrót ostrza

ZTE Blade III

ZTE Blade III

ZTE kontynuuje bestsellerową serię Blade. Swoją rynkową premierę ma trzecia odsłona tego bardzo popularnego modelu.

Poprzednie Blade’y były sprzedażowymi hitami. Działo się tak głównie dzięki genialnemu stosunkowi ceny do jakości. W czasach ich świetności urządzenia z podobnej półki cenowej miały mniejsze i słabsze wyświetlacze. Dzięki tej przewadze smartfony nabyło wiele osób, a oddana społeczność tworzy kolejne nieoficjalne aktualizacje oprogramowania przedłużające życie telefonu.

W rzeczywistości Blade III powinien być oznaczony jako dwójka, bo to, co lansowane jest jako model pośredni, jest trochę ulepszoną wersją pierwszego smartfona — aparat 5 Mpix zamiast 3,2. Żeby było śmieszniej, telefon oferowano na rynkach skandynawskich jeszcze przed polską premierą Blade I.

Zgodnie z wcześniejszą strategią trzecia odsłona również będzie walczyła jako atrakcyjny cenowo średniak. Cena w Szwecji ustalona została na poziomie 720 zł.

Od momentu premiery pierwszego Blade'a sytuacja na rynku trochę się zmieniła. Teraz produkt ZTE ma silną konkurencję w postaci choćby LG Swift L7 i L5 czy Huawei G300. Ze specyfikacją, jaką ma Blade III, uważam, że nie będzie łatwo mu się przebić. Blade III właściwie nie wyróżnia się niczym specjalnym. Pozostaje więc mieć nadzieję, że Chińczycy poprawili jakość wykonania i wyeliminowali usterki złącza ładowania czy ekranu.

Specyfikacja ZTE Blade III :

Zobacz również: Lumia 830 wideorecenzja

  • 4-calowy wyświetlacz 4 WVGA (800 x 480) TFT, 262 tysięcy kolorów;
  • procesor Qualcomm MSM 7227A o taktowaniu 1 GHz;
  • system Android 4.0 ICS;
  • 512 MB RAM;
  • pamięć dla użytkownika 4 GB;
  • slot kart microSD do 32 GB;
  • aparat 5,0 Mpix z AF;
  • system odszymiający HD audio, Dual Mic;
  • Dolby, DLNA;
  • Bluetooth 2.1, A2DP, GPS, WiFi 802.11 b/g/n, radio FM;
  • bateria Li-ion o pojemności 1600 mAh;
  • waga 130 g;
  • wymiary 123 x 63,5 x 10 mm.

Sądząc po jakości tańszych modeli ZTE zaprezentowanych na MWC, nie wróżę producentowi kolejnych sukcesów. Tym bardziej że do tej pory udawało mu się coś osiągnąć, tylko jeśli nie było konkurencji. Teraz będzie trudniej, a decydująca jak zwykle okaże się cena w popularnych ofertach abonamentowych.

Źródło: Notka prasowa ZTE

Podziel się:

Przeczytaj także: