LG G3 - jakość wykonania i ergonomia

Ciekawie jest obserwować, jak zmienia się podejście LG do projektowania telefonów. Ich urządzenia z roku na rok są coraz bardziej atrakcyjne. LG G3 nie jest idealny, ale to bez wątpienia smartfon, który może się podobać.

Był czas, kiedy LG inspirowało się rozwiązaniami Samsunga. Na szczęście ostatnio podglądania jest mniej i jeśli nawet Koreańczycy wzorują się na konkurencji, to tej, która rzeczywiście wie jak projektować ładne rzeczy. W LG G3 więcej jest z HTC One M8 niż z Galaxy S5.

Jakość wykonania i wzornictwo

Smartfon jest smukły i mimo dużego 5,5-calowego ekranu, całkiem poręczny. Sony Xperia Z2 ma o 0,3-cala mniejszy ekran, a jest dłuższa od G3 i tylko minimalnie węższa i cieńsza.

Designerzy LG tym razem postawili na prostotę. Wzornictwo jest minimalistyczne i eleganckie. Aż trudno uwierzyć, że to produkt z Korei.

Rama telefonu jest metalowa, a tył zrobiony jest tworzywa, w które została wprasowana metalowa folia o fakturze szczotkowanego aluminium. Na oko urządzenie rzeczywiście wygląda na aluminiowe w całości. O tym, że jest przebierańcem dowiecie się po wzięciu go do ręki: jest zbyt lekkie, by mogło być zrobione z metalu.

Niemniej jednak trzeba przyznać: LG zrobiło plastik, który udaje metal tak samo dobrze, jak samsungowe tworzywo, które udaje skórę. Wciąż trochę obawiam się o trwałość tylnej pokrywy, ale po kilkunastu dniach używania smartfona sądzę, że metalowa folia nie będzie się łatwo ścierać. Jeśli się mylę pewnym pocieszeniem dla nabywców powinno być to, że pokrywę można wymienić na inną.

Pokrywę baterii dość ciężko się zdejmuje, ale dzięki temu pewnie trzyma się ramy telefonu i – przynajmniej na razie – nie wydaje żadnych denerwujących dźwięków. Pod nią znajdują się: gniazda karty microSIM i microSD oraz wymienna bateria o pojemności 3000mAh.

Zobacz również: Appshaker 2 #5 - gry i aplikacje na Androida

Obudowa nie brudzi się bardzo ani nie rysuje. Za to duży plus, choć pewnie spora w tym zasługa złoto-szarego koloru, w jakim jest testowy egzemplarz. Swoją drogą wygląda bardzo fajnie.

W porównaniu do G2 zmodyfikowane zostały przyciski. Nadal są z tyłu pod obiektywem i nadal są z tworzywa, ale nie wyglądają już, jakby zostały przełożone z taniego chińczyka.

Na górnej krawędzi znajduje się miniaturowa dioda podczerwieni, a na dolnej gniazda jack i microUSB. W egzemplarzu, który do mnie trafił USB sprawia trochę kłopotów, bo plastikowy języczek w gnieździe jest lekko skrzywiony, przez co ciężko wkłada się do niego wtyczkę.

LG G3, podobnie zresztą jak poprzednik, najlepiej wygląda z przodu. Dziwię się, że inni producenci nie poszli tą samą drogą, bo duży ekran w połączeniu z wąskimi ramkami i zgrabną obudową prezentuje się świetnie. Cały przedni panel jest chroniony szkłem Gorilla 3.

Podsumowując:

  • LG G3 ma eleganckie, minimalistyczne wzornictwo;
  • jest bardzo dobrze wykonane;
  • materiały są dobrej jakości, choć pewne obawy budzi trwałość metalowej folii pokrywającej tył obudowy;
  • największe pochwały należą się za wygląd przedniego panelu.

Ergonomia

Mimo wielkiego ekranu LG G3 obsługuje się dość wygodnie nawet jedną ręką. Trochę za sprawą względnie zgrabnej obudowy, a trochę dzięki możliwości dosunięcia ekranowej klawiatury do lewej lub prawej krawędzi.

Nie bez znaczenia może być też moje przyzwyczajenie: jeśli na co dzień używa się HTC One Max, większość telefonów wydaje się zgrabna i poręczna :)

Obudowa jest smukła i lekko zakrzywiona, dzięki czemu dobrze leży w dłoni. Smartfon jest jednak dość śliski, więc trzeba się pilnować, by dwa tysiące z kawałkiem nie roztrzaskały się o beton.

Przyciski fizyczne mają delikatną fakturę, dzięki czemu łatwiej można je wymacać z tyłu obudowy, ale mylą się ci, którzy sądzą, że palec nie trafi najpierw na obiektyw aparatu. Są wygodne, gdy trzyma się smartfon w pozycji wertykalnej i denerwujące, gdy jest w pozycji horyzontalnej. Taki już urok niestandardowych rozwiązań.

Podsumowując:

  • LG G3 jak na telefon z 5,5-calowym ekranem jest wygodny w użyciu;
  • dobrze leży w dłoni, ale trzeba uważać, żeby się nie wyślizgnął;
  • przyciski z tyłu obudowy nie są rewelacyjnym rozwiązaniem: dobrze sprawdzają się, gdy telefon jest trzymany pionowo, ale irytują, gdy jest w poziomie.
Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Test Alcatel One Touch Idol Alpha. Za drogi na średniaka, za słaby na flagowca Sony Xperia M2 – M jak… midrange [test] Thunder Q4.5 i Trooper X5.0. Test smartfonów Kazam LG G3 - test wydajności Meizu Flyme OS 3.0 - Android z pierwiastkiem feng shui Kruger&Matz Soul - test LG G3: pierwsze wrażenia Piękny i potężny Meizu MX3, czyli iPhone z Państwa Środka [pierwsze wrażenia] Toshiba Encore - jak sprawuje się 8-calowy komputer? Mały rycerz - recenzja i test LG G2 Mini Sony Smartband: test inteligentnej opaski Sony Jaki jest LG G3? Pierwsze wrażenia LG G3 w naszych rękach Nokia X - test Z czym biegać, a z czym pływać? Trochę o sportowych gadżetach Samsung Galaxy S5: podsumowanie testów i recenzja Colorovo CityTab Supreme 7,85” Boost GPS – powinni tego zabronić! [test] Jabra Halo2 - recenzja Samsung Galaxy Note 3 po 6 miesiącach Sony Xperia Z2: podsumowanie testów i recenzja Samsung Gear 2 - czy warto decydować się na zakup? Samsung Galaxy S5, Gear 2 i Gear Fit - test pulsometrów Kruger&Matz Soul zapowiada się naprawdę dobrze [pierwsze wrażenia] Samsung Galaxy S5 - jak sprawuje się jego czytnik linii papilarnych?