LG G3: test aparatu i jakość zdjęć

Matryca o rozdzielczości 13Mpix, stabilizowana optyka i laserowy autofokus – na papierze LG G3 wygląda na smartfon z fotograficznymi ambicjami. A jak jest w praktyce?

Specyfikacja

LG G3 ma sensor w wielkości 1/3.06” o rozdzielczości 13 Mpix. Optyka o jasności f/2.4 ma poprawiony względem G2 mechanizm stabilizujący. Dodatkowo telefon ma dwukolorową doświetlającą diodę LED oraz laserowy autofokus, który – zgodnie z zapewnieniami producenta – błyskawicznie ustawia ostrość.

Laserowy fokus

Do ustawiania ostrości LG G3 wykorzystuje dwie metody: detekcję kontrastu oraz laser. Pierwsza wykorzystywana jest powszechnie w smartfonach. Druga jest nowością w świecie urządzeń mobilnych, choć nie w sprzęcie fotograficznym. Pozwala na błyskawiczne ustawianie ostrości na obiektach położonych blisko obiektywu oraz wtedy, gdy oświetlenie jest słabe i detekcja kontrastu nie działa efektywnie. Niewątpliwie zastosowanie hybrydowego fokusu było dobrym posunięciem: G3 sprawnie radzi sobie z ostrzeniem nawet po zmroku. Nie znaczy to jednak, że nie ma konkurencji. Samsung zdecydował się na zastosowanie w Galaxy S5 autofokusu z detekcją fazy i kontrastu, który także jest nowym rozwiązaniem w kategorii urządzeń mobilnych i działa równie sprawnie co ten w G3.

Jakość zdjęć

Zobacz zdjęcia w pełnej rozdzielczości.

Aparat LG G3 w dobrym świetle nieźle odwzorowuje kolory. Są one nasycone, czyste i utrzymane w dość ciepłej tonacji. W dobrych warunkach autofokus rzeczywiście działa bardzo szybko. Niewątpliwie jest wielka poprawa względem LG G2. Nie można mieć też uwag do utrwalonych na zdjęciu szczegółów. 13Mpix matryca zapewnia dobre odwzorowanie detali i – co niewątpliwie jest zaletą – szumi mniej, niż sensor Samsunga Galaxy S5 czy Sony Xperia Z2. Również w słabym świetle.

Także w pomieszczeniach LG G3 radzi sobie całkiem sprawnie. Jeśli do środka będzie wpadać dużo naturalnego światła, nie będziecie mogli narzekać ani na odwzorowanie kolorów, ani na szczegółowość zdjęć.

Oczywiście im światła jest mniej, tym kadry wyglądają gorzej, ale nawet w półmroku aparat G3 działa satysfakcjonująco. Kolory nieco blakną, ale szumów jest relatywnie niedużo, autofokus – choć już nie tak szybki, jak w świetle dziennym – nadal działa sprawnie, a optyczna stabilizacja ułatwia zrobienie ostrego zdjęcia z ręki. Urządzenie nie rozczarowuje też po zmroku. Oczywiście szumy są już wyraźnie widoczne, ale kolorowa ziarnistość nie drażni. Matryca utrwala sporo detali i ładnie odwzorowuje kolory, choć widać, że nocne kadry są nieco podkręcone przez oprogramowanie.

Oprogramowanie

LG gruntownie przebudowało aplikację aparatu. Została ona maksymalnie uproszczona – podczas gdy inni producenci prześcigają się w liczbie funkcji, LG wywaliło z programu niemal wszystko. Wśród trybów zostały: automatyczny, panoramiczny, magiczny fokus (pozwalający na zmianę punktu ostrzenia) oraz podwójny aparat, równocześnie wykorzystujący optykę z przodu i z tyłu urządzenia. Dla niektórych wadą może być brak ustawień manualnych. Dla mnie to rzecz mało istotna, bo w ręczne ustawianie ekspozycji czy ISO bawię się niemal wyłącznie podczas testów telefonów. Poza tym automatyka LG G3 radzi sobie naprawdę nieźle.

Poza trybami użytkownik może włączać i wyłączać lampę błyskową, HDR oraz ustawiać rozdzielczość zdjęcia (domyślnie wynosi ona 10Mpix) i czas samowyzwalacza.
Między przednim i tylnym aparatem można przełączać się gestem palca z góry do dołu ekranu a zdjęcia seryjne robi się po prostu przytrzymując ikonę spustu migawki. Od strony użyteczności i przejrzystości do aplikacji aparatu nie można mieć żadnych zastrzeżeń.

Zobacz również: Appshaker 2 #5 - gry i aplikacje na Androida

HDR

Z lewej zdjęcia standardowe, z prawej zrobione w trybie HDR

Domyślnie tryb HDR jest ustawiony na auto i oprogramowanie samo decyduje, czy ma on zostać wykorzystany czy nie. Niewątpliwie LG przyłożyło się do stworzenia odpowiedniego algorytmu, bo zdjęcia w HDR wyglądają naprawdę nieźle. Różnice w naświetleniu kadru są zmniejszane i wszystkie elementy stają się czytelne. Co więcej, efekt wygląda naturalnie, co nie każdemu producentowi udało się osiągnąć.

Panorama

LG G3 poprawnie składa zdjęcia panoramiczne. Tryb ten jest prosty w obsłudze, a efekt zadowalający. Zdjęcia są dobrze składane nawet wtedy, gdy kadry są różnie naświetlone. Akceptowalne są nawet zdjęcia pod słońce. Łączenia są skutecznie tuszowane a odcień kolorów jest równoważony. Widoczne są oczywiście zaburzenia perspektywy, ale to całkowicie normalne w tego typu zdjęciach.

Magic Focus

Funkcja ta — podobnie jak w urządzeniach konkurencji — pozwala na zmianę punktu ostrzenia po zrobieniu zdjęcia. Po włączeniu trybu aparat wykonuje serię zdjęć o różnych ustawieniach punktu ostrzenia i — jeśli telefon był trzymany stabilnie — pozwala później na wybranie kadru o najlepszych ustawieniach. Funkcja działa poprawnie i — w przeciwieństwie do tej z Xperii Z2 — nie masakruje kadrów głęboką ingerencją algorytmów rozmywających. Realnie jednak na co dzień jest z niej niewielki pożytek, bo za każdym razem trzeba pamiętać o jej włączeniu. Efekty bazujące na głębi zostały bezdyskusyjnie najlepiej wdrożone w HTC One M8.

Przednia kamera

Jeśli lubicie robić sobie selfie, LG G3 wam się spodoba. Matryca przedniej kamery ma rozdzielczość 2,1Mpix i nieźle radzi sobie nawet w słabym świetle. Ładnie prezentują się także nagrania.

Przydatny gadżet: spust migawki można zwolnić zaciskając otwartą dłoń w pięść. W dobrym świetle funkcja działa poprawnie. W słabym będziecie jednak musieli odpalić migawkę klasycznie lub głosem (tak, taka opcja też jest dostępna).

Filmy

LG G3 robi pożytek ze stabilizowanej optyki nie tylko podczas robienia zdjęć w słabym świetle, ale także w trakcie nagrywania filmów. Obraz jest płynny i nie skacze. Zastrzeżeń nie można mieć także do odwzorowania kolorów czy pracy fokusu. Nawet nagrania w dość słabym świetle wyglądają zupełnie nieźle.

Smartfon — podobnie jak Galaxy S5 i Xperia Z2 — możne nagrywać klipy w zwolnionym tempie (120k/s w 720p) oraz w rozdzielczości 4K. Pierwszą opcją nie zaprzątałbym sobie głowy, bo jakość pozostawia sporo do życzenia. Materiały w 4K są natomiast akceptowalne. Nagrania są bardziej ciemne, niż przy rozdzielczości FullHD a pewne niedoskonałości obrazu potwierdzają, że 4K w telefonie to wciąż bardziej bajer, niż funkcja, z której realnie można zrobić pożytek, ale G3 wypada zdecydowanie lepiej od Xperii Z2. Jest dość płynne a fokus działa precyzyjnie i tylko od czasu do czasu gubi ostrość.

Podsumowanie

LG G3 ma kilka wad, ale aparat z pewnością nie jest jedną z nich. Sprawnie radzi sobie w dobrym świetle i po zmroku, ma szybki autofokus, a matryca szumi umiarkowanie i utrwala sporo szczegółów. Na pochwałę zasługuje także bardzo prosty i przejrzysty interfejs oraz jakość nagrań wideo.

LG G3 jest moim zdaniem w ścisłej czołówce najlepszych fotograficznych smartfonów.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Huawei Ascend G700 - między Europą a Azją [test] LG G3: czas pracy baterii [test] Test Alcatel One Touch Idol Alpha. Za drogi na średniaka, za słaby na flagowca CAT B100 – twardziel, który pozbawia złudzeń [test] Jak działają gry na LG G3? Sony Xperia M2 – M jak… midrange [test] Thunder Q4.5 i Trooper X5.0. Test smartfonów Kazam LG G3 - jakość wykonania i ergonomia LG G3 - test wydajności Meizu Flyme OS 3.0 - Android z pierwiastkiem feng shui Kruger&Matz Soul - test LG G3: pierwsze wrażenia Piękny i potężny Meizu MX3, czyli iPhone z Państwa Środka [pierwsze wrażenia] Toshiba Encore - jak sprawuje się 8-calowy komputer? Mały rycerz - recenzja i test LG G2 Mini Sony Smartband: test inteligentnej opaski Sony Jaki jest LG G3? Pierwsze wrażenia LG G3 w naszych rękach Nokia X - test Z czym biegać, a z czym pływać? Trochę o sportowych gadżetach Samsung Galaxy S5: podsumowanie testów i recenzja Colorovo CityTab Supreme 7,85” Boost GPS – powinni tego zabronić! [test] Jabra Halo2 - recenzja Samsung Galaxy Note 3 po 6 miesiącach