Pani Evelyn Guzman (47 l.), pracując jako kierowca autobusu, wysłała i otrzymała aż 1068 wiadomości tekstowych pomiędzy kwietniem a majem ubiegłego roku. Sprawa prawdopodobnie nigdy nie wyszłaby na jaw, gdyby nie niesforna córka kobiety - Jennifer - która miała odpowiadać za bezpieczeństwo uczniów w autobusie.
Policja zatrzymała Jennifer po 10-miesięcznym dochodzeniu w sprawie dręczenia autystycznej dziewięciolatki. Dziewczynka praktycznie codziennie wracała do domu z siniakami na rękach i ramionach. To właśnie oskarżenie przeciwko młodej Jennifer sprawiło, że policja zainteresowała się nagraniami, a co za tym idzie - kierowcą. Jak widać, córka nie różni się zbytnio od swojej matki.
Evelyn Guzman została już oskarżona między innymi o spowodowanie zagrożenia dla dzieci. Ciekawe, jakiej kary może się spodziewać...
Źródło: intomobile