Huawei P9 lite to gwarancja dobrze wydanych pieniędzy [Test i recenzja]

Ten artykuł ma 3 strony:

Łączność; oprogramowanie; czytnik linii papilarnych

Moduły łączności pracują bez zarzutu

Spory wpływ na to ma zapewne fakt, że dużą część obudowy wykonano z tworzywa sztucznego. W miejscach, w których metalowy iPhone 7 gubi zasięg Wi-Fi, Huawei P9 wciąż pozwala na komfortowe korzystanie z sieci. Żadnych niemiłych niespodzianek nie sprawiły mi także moduły GPS i LTE.

Na wysokim poziomie stoi także jakość rozmów. Z głośnika wydobywa się głośny i klarowny dźwięk, a i rozmówcy nie skarżyli się na pracę mikrofonu.

Przyczepić mogę się jedynie głośnika multimedialnego na dolnej krawędzi. Jest odrobinę za cichy i ulokowany w takim miejscu, że łatwo przysłonić go ręką chociażby podczas oglądania filmu na YouTubie.

Software polubią w szczególności miłośnicy… iOS-u

Choć smartfon działa pod kontrolą Androida 6.0 Marshmallow, nakładka Emotion UI 4.1 sprawia, że wrażenia z użytkowania są bardzo iPhone'owe.

Huawei stosuje bardzo podobny wygląd interfejsu, podobne animacje, podobne aplikacje systemowe i podobny układ pulpitów; nie znajdziemy tutaj osobnej siatki z aplikacjami znanej z większości Androidów — wszystkie skróty i widgety umieszczone są na jednej warstwie ekranów.

Huawei P9 lite — interfejs

Estetyka interfejsu to sprawa drugorzędna, gdyż nakładka umożliwia zmianę motywy graficznego. Pod względem funkcjonalnym Emotion UI to jedna z moich ulubionych nakładek, w której znalazło się sporo fajnych funkcji.

Zobacz również: Huawei Ascend Mate7 w naszych rękach

  • Powiadomienia - te są grupowane na czytelnej osi czasu i oddzielone od panelu z przełącznikami. Opcjonalnie panel z powiadomieniami można zsuwać przeciągając palec od lewej, a przełączniki od prawej krawędzi ekranu.
  • Wyszukiwarka plików i aplikacji - ta pojawia się po wykonaniu gestu w dół na pulpicie.
  • Tryb obsługi ręką - przeciągnięcie palca po umieszczonym na dole pasku nawigacyjnym sprawia, że cały ekran jest minimalizowany, dzięki czemu wszystkie treści znajdują się w zasięgu kciuka.
  • Optymalizacja pracy systemu i baterii - preinstalowane narzędzia pozwalają dokładnie monitorować pracę urządzenia
  • Ładny ekran blokady - przy każdym odblokowaniu zmienia się grafika. Zdjęcia są wysokiej jakości.

Podsumowując: Emotion UI 4.1 to kompletne, funkcjonalne i przyjemne w użytkowaniu oprogramowanie.

Czytnik linii papilarnych działa sprawnie i dużo potrafi

Skaner umieszczony został na pleckach i jest cały czas aktywny. Oznacza to, że nawet przy zablokowanym ekranie wystarczy przyłożenie palca, by wybudzić i odblokować telefon — świetna sprawa.

Wykorzystany przez Huaweia moduł skanujący jest wysokiej jakości. Odciski skanuje błyskawicznie i bardzo, bardzo rzadko nie rozpoznaje palca. To naprawdę flagowy poziom.

Podoba mi się, że skaner działa także jako gładzik i pojemnościowych przycisk. Za jego pomocą można:

  • zsunąć panel powiadomień;
  • przejrzeć zdjęcia w galerii;
  • wyzwolić spust migawki podczas robienia zdjęć;
  • odebrać połączenie (szczególnie wygodne rozwiązanie);
  • wyciszyć alarm.

Bardzo pomysłowe i rzadko spotykane rozwiązania. Normalnie preferuję czytniki umieszczone pod wyświetlaczem, ale w tym przypadku jego wielofunkcyjność sprawia, że plecki faktycznie są rozsądniejszym wyborem. Czasem wygodniej jest dotknąć palcem wskazującym tyłu obudowy niż ekranu (np. podczas odbierania połączenia).

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Meze 12 Classics nie tylko wyglądają świetnie, ale i bardzo dobrze grają [TEST] Sony Xperia 10: pierwsze wrażenia. Czy 21:9 w smartfonie ma sens? Nokia N9 jednak nie tak wydajna, jak myślałem Samsung Galaxy S3-Pouch Sony Xperia Z przed obiektywem naszej kamery - Komórkomania.TV iPhone 6s - wrażenia po 3 tygodniach użytkowania [wideo] Sony Xperia miro - niska cena w parze z dobrą jakością [test] Freeyah, czyli komunikator Heyah. Czy odniesie sukces? Jak długo pracuje smartfon z absurdalnie dużą baterią? Cellna recenzja: Red Bull X-Fighters 2008 Cellna recenzja: CSI New York Samsung Pixon 12 M8910 - test

Popularne w tym tygodniu:

Samsung Galaxy A41: test niedrogiego smartfonu ze świetnym ekranem i dobrą baterią