Huawei P10

Huawei P10 (Joanna Sosnowska)

Huawei P10 to logiczna kontynuacja poprzednich modeli. Rewolucji nie ma [pierwsze wrażenia]

Szybciej, więcej i ładniej - tak w skrócie można podsumować zmiany wprowadzone w nowym Huaweiu P10. Zmiany w aparacie są, ale część osób może ich nawet nie zauważyć. Po kilku chwilach spędzonych z chińskim flagowcem trzeba przyznać jednak jedno - robi dobre pierwsze wrażenie.

Z zewnątrz podobny

Bryła Huawei P10 nie zmienia się specjalnie w porównaniu do poprzednika. W dalszym ciągu mamy do czynienia z metalową obudową typu unibody (tak, tak, bateria jest niewyjmowalna), a podwójny aparat dalej nie wystaje z obudowy.

Zmieniło się za to położenie skanera odcisków palców. W P9 był on umiejscowiony na plecach urządzenia, w P10 znajduje się na przodzie, tak jak w innych smartfonach z Androidem. I muszę przyznać, że brakuje mi tego rozwiązania, choć może to kwestia przyzwyczajenia.

Huawei P10

Skaner odcisków palców znajduje się pod szkłem w przycisku home, który — tak jak w iPhone'ie 7 - przestał być przyciskiem. I tak jak u Apple'a mamy feedback haptyczny, tak tu możemy wyłączyć menu nawigacyjne i korzystać wyłącznie z gestów wykonywanych na szklanej płaszczyźnie. Co jest nawet całkiem wygodne.

Więcej informacji o wykonaniu i specyfikacji Huaweia P10 w artykule o premierze.

Najważniejsza cecha Huawei P10 — aparaty

Podwójny aparat w Huawei P10 to logiczna ewolucja aparatów znanych z Huawei P9 i Huawei Mate 9. Rozwiązanie z P10 jest zresztą takie samo, jak w ostatnim phablecie chińskiej firmy. Mamy tam więc Leica Dual Camera 2.0, kolorowy sensor 12 Mpix i monochromatyczną matrycę 20 Mpix.

Menu aparatów się nie zmieniło, gest w prawo w dalszym ciągu wywołuje ustawienia aparatu, a gest w lewo — tryby. Nowością jest za to tryb w aparacie przednim 8 Mpix, który też powstał we współpracy z Leiką, czyli tzw. Leica Style Portraiture. Producent zapewnia, że dzięki temu każdy portret będzie wyglądać jak zrobiony przez profesjonalnego fotografa. Czy to działa?

Zobacz również: Świąteczny unboxing

Będziemy mogli stwierdzić dopiero po przeprowadzeniu testów, ale po zrobieniu kilku pierwszych selfi — efekty nie są porywające.

Nowości w EMUI 5.1

Nakładka EMUI w wersji 5 ma zaledwie kilka miesięcy. Huawei dodał do niej kilka nowych funkcji i wprowadził wydanie 5.1. Jedną z przyjemniejszych jest to, że pojawiają się gesty wewnątrz aplikacji. A dokładniej — uruchamiacie aplikację i kłykciem przejeżdżacie przez ekran. W ten sposób ten ostatni dzieli się na połowy i można korzystać z dwóch aplikacji jednocześnie.

Drugą, dużo mniejszą zmianą, jest rozwiązanie znane użytkownikom iPhone'ów czy HTC. Otóż jeśli w danym miejscu będziemy robić dużo zdjęć, to Huawei P10 sam zmontuje nam z tego wideo-wspomnienie. Omawiana aplikacja powstała we współpracy z GoPro.

Co z dostępnością w Polsce?

I tu dochodzimy do sedna. Otóż w Polsce dostępny będzie wyłącznie Huawei P10. Wersja Plus być może kiedyś się pojawi, ale obecnie niewiele na to wskazuje.

Na konferencji pokazywano nowe wersje kolorystyczne, w tym zieloną i niebieską. Wyglądają baaardzo zachęcająco, ale w Polsce raczej też ich nie zobaczymy.

Dobra wiadomość jest taka, że polska premiera Huawei P10 odbędzie się jeszcze w marcu.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Telefony:

Telefon, karta kredytowa i bilet wstępu w jednym Dzięki tej technologii naładujesz baterię w smartfonie do pełna w 20 minut! Galaxy S Plus – poprawiony pierwszy Galaxy S To Huawei stworzy Nexusa, który będzie królem benchmarków? Xiaomi wreszcie to zrobiło! Chińczycy prezentują autorski układ GT-i9300 przyłapany na stronach Samsunga. Chodzi o Galaxy S III? Nokia prezentuje telefon Morph LG G3 zaprezentowany w Korei! Mamy pełną specyfikację E-TEN przedstawił cztery nowe modele na targach Computex 2008 Motorola One Hyper oficjalnie. Brak wcięcia, wysuwany aparat i superszybkie ładowanie Samsung Bresson M8800 z 8 megapikselami Honor - androidowy flagowiec marki Huawei?