Hologramy są doskonale znane fanom "Gwiezdnych wojen"

Hologramy są doskonale znane fanom "Gwiezdnych wojen"

RED Hydrogen One z holograficznym ekranem. Co to znaczy?

RED, czyli producent wysokiej jakości kamer i akcesoriów wykorzystywanych w produkcji filmowej, zapowiedział swojego pierwszego smartfona. Hydrogen One według zapowiedzi ma być urządzeniem naprawdę rewolucyjnym.

"Pierwsza na świecie holograficzna maszyna multimedialna w twojej kieszeni. Okulary nie są potrzebne."

Tymi słowami RED opisuje swój nadchodzący telefon. Konkretów firma zdradza niewiele. Z notki prasowej możemy się dowiedzieć, że RED Hydrogen One:

  • ma 5,7-calowy ekran wyświetlający treści 2D, 3D, holograficzne, wirtualnej rzeczywistości, rozszerzonej rzeczywistości oraz miksowanej rzeczywistości;
  • to telefon modułowy, który dzięki specjalnemu złączu pozwoli rozszerzyć jego możliwości (m.in. po to, by w przyszłości zapewnić lepszą jakość zdjęć i filmów);
  • współpracuje z kamerami RED stając się zaawansowanym panelem kontrolnym;
  • dzięki specjalnemu algorytmowi zmienia dźwięk stereo w przestrzenny ("5.1 w słuchawkach");
  • dostępny będzie w dwóch wersjach wykończeniowych: aluminiowej i tytanowej;
  • działa pod kontrolą Androida;
  • ma złącze USB-C i slot na karty microSD
  • trafi do pierwszych klientów w pierwszej połowie 2018 roku.

Wygląd? Na razie producent ujawnił tylko tę grafikę:

Trochę ją rozjaśniłem, aby wyeksponować więcej szczegółów:

RED zaznacza jednak, że do dnia premiery wzornictwo może ulec zmianie, więc zbytnio bym się do niego nie przywiązywał.

Czym jest holograficzny wyświetlacz?

RED chwali się, że dzięki wykorzystaniu nanotechnologii wyświetlacz jest w stanie płynnie przełączać się między treściami 2D, holograficznymi, 3D oraz interaktywnymi grami zarówno w trybie poziomym, jak i pionowym.

Po takich zapowiedziach pojawiły się spekulacje, że smartfon będzie w stanie wygenerować prawdziwe hologramy, niczym te, które mogliśmy podziwiać w "Gwiezdnych wojnach". Jestem jednak pewien, że tak się nie stanie z jednego prostego powodu — gdyby ktoś dysponował taką technologią, już byśmy o tym słyszeli.

Na rynku są już holograficzne ekrany, ale nie działają tak jak myślicie

Cel stworzenia holograficznego panelu postawiła sobie założona w 2013 roku firma LEIA. Tak, nazwa firmy została zainspirowana przez księżniczkę Leię Organę, która za pomocą hologramów komunikowała się z innymi bohaterami "Gwiezdnych wojen".

LEIA pokazała prototyp swojego ekranu już w 2015 roku podczas branżowych targów Mobile World Congress w Barcelonie. Możecie go zobaczyć na wideo przygotowanym przez Wall Streeet Journal.

Jak działa taki holograficzny wyświetlacz?

Tak jak RED, LEIA chwali się wykorzystaniem nanotechnologii. Dzięki elementom 100 razy mniejszym od bakterii udało się zmodyfikować podświetlenie panelu LCD w taki sposób, by precyzyjnie rozpraszało przepływające przez piksele światło w 64 kierunkach.

Zobacz również: Inteligentne okulary Sony

Mówiąc prościej — ekran wyświetla jednocześnie 64 różne obrazy, przy czym to, jaki obraz użytkownik widzi w danym momencie, uzależnione jest od kąta, pod jakim patrzy.

Co istotne, do użytkownika docierają dwa obrazy jednocześnie - jeden do lewego, a drugi do prawego oka. Dzięki temu widzi trójwymiarowe obiekty bez względu na to, pod jakim kątem patrzy na ekran.

Nie liczyłbym więc na futurystyczne hologramy, lecz udoskonalony ekran 3D

Podejrzewam, że RED wykorzysta podobną technologię do tej opracowanej przez firmę LEIA. Może doskonalszą i zapewniającą lepszej jakości obraz, ale do hologramów znanych z filmów będzie daleko.

Na rynku już dawno pojawiły się urządzenia, które wyświetlają obrazy 3D bez konieczności korzystania ze specjalnych okularów. Dość wspomnieć o telefonach LG Swift 3D i HTC Evo 3D czy konsoli Nintendo 3DS.

LG Swift 3D - smartfon z 2011 roku z ekranem 3D

Ich ekrany pozwalają jednak oglądać trójwymiarowe treści tylko wtedy, gdy użytkownik patrzy idealnie na wprost. Wygląda na to, że RED pójdzie o krok dalej.

RED Hydrogen One już w przedsprzedaży. Tanio nie jest

Mimo iż RED na temat swojego smartfona zdradza niewiele, już teraz pozwala składać zamówienia. Ceny są jednak kosmicznie wysokie:

  • RED Hydrogen One aluminiowy — 1195 dolarów (ok. 4440 zł);
  • RED Hydrogen One tytanowy — 1595 dolarów (ok. 5920 zł).

Oczywiście są to kwoty bez podatków. Po doliczeniu polskiego VAT-u zrobiłoby się z tego kolejno jakieś 5500 zł i 7300 zł.

Zainteresowanych odsyłam na tę stronę. Osobiście radzę jednak wstrzymać się z zakupem do momentu, gdy producent powie wam, co kupujecie…

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Project Tango Google'a ze skanerem 3D wkrótce w sprzedaży? Byłoby świetnie Nowy iPhone SE, czyli niezrozumiałe nazewnictwo Apple'a może objąć smartfony Google Pixel 3a i 3a XL na zdjęciu prasowym [#wSkrócie] Samsung Galaxy Note Edge, czyli początek mody na zakrzywione ekrany [Podróż w czasie] Niskobudżetowy telefon LG GS200 Telewizor za doładowanie Nowość HTC na układzie MediaTeka na horyzoncie [#wSkrócie] Nawiguj na Nokię - ogłoszenie wyników! WhatsApp: jeden zły klik i Twój numer telefonu pojawi się w Google'u Pebble liderem sprzedaży inteligentnych zegarków w Q1 2014 roku Mapy Ovi to nie tylko Symbian! - wpis konkursowy Google aktualizuje Nexusy - grudzień wraca do Androida

Popularne w tym tygodniu:

Mapy Google pokażą ci, czy w autobusie jest tłok. Teraz w całej Polsce Masz starą kartę SIM? T-Mobile przypomina, że pora ją wymienić Bixby wreszcie na coś się przydało. Zdradziło mi, jakie smartfony Samsunga pojawią się w sierpniu Google zapowiada aktualizację do Wear OS 3. Jego plany brzmią jak żart OnePlus 9T raczej się nie pojawi. I to niekoniecznie zła wiadomość Składane smartfony trafiają pod strzechy. Samsung sugeruje obniżkę cen Huawei P50 wreszcie z datą premiery. Producent zapowiada "nową erę mobilnej fotografii" Google uśmierca swoją aplikacją z mapami. Spokojnie, nie tę, o której myślisz Tego jeszcze nie grali. Huawei podwoi ilość pamięci w starych smartfonach Najpierw ekrany i obudowy, teraz aparaty. Nowe szkło Gorilla Glass ochroni obiektywy eSIM w Polsce powoli nabiera rozpędu. Orange ujawnił liczbę użytkowników A jednak. LG chce zająć się sprzedażą iPhone'ów, choć nie wszystkim się to podoba