HBO GO? Używam, ale nie polecam. Szkoda nerwów

Nie wiem, czy istnieje jakiś plebiscyt na najgorszą aplikację do streamingu wideo na świecie, ale wiem jedno - twórcy HBO GO myślą, że istnieje i postanowili go wygrać.

Zanim przejdę do wylewania gorzkich żali, pozwólcie że — w ramach potwierdzenia słów, które za chwilę przeczytacie — zostawię tu to:

HBO GO - średnia ocen aplikacji w Google Play

To nic innego jak średnia ocen aplikacji HBO GO w Sklepie Play. 3.0 może i nie jest jakoś wybitnie niską średnią, ale jestem przekonany, że jest ona zawyżona przez pozytywne oceny wystawione w czasach, gdy aplikacja jeszcze sensownie działała. Po segregacji ocen od najnowszych zauważyłem, że na 20 ostatnich głosów wystawiono 16 pojedynczych gwiazdek, trzy podwójne i tylko jedną potrójną. To mówi samo za siebie.

HBO GO — negatywne opinie nie wzięły się znikąd

Subskrybentem HBO GO jestem od kilkunastu miesięcy. Początkowo byłem więcej niż zadowolony — biblioteka filmów i seriali mi odpowiada, a cena (w moim przypadku niespełna 30 zł) nie jest przesadnie wygórowana jak na legalną usługę VOD.

Aplikacja pod względem wygody obsługi nie jest szczytem marzeń, ale przynajmniej miała jedną zaletę, o której niestety zdążyłem już zapomnieć — normalnie działała.

HBO GO i problemy z Chromecastem

Ogromnym atutem HBO GO była kompatybilność z przystawką telewizyjną Chromecast, którą wprowadzono w marcu 2015 roku. Rozwiązanie to umożliwiało wygodne przesłanie obrazu z telefonu na telewizor. Nie bez powodu piszę o tym w czasie przeszłym.

Jakoś w połowie ubiegłego roku HBO GO na Androida przestało współpracować z Chromecastem. Dość szybko pojawiła się aktualizacja, która — według opisu — miała rozwiązać ten problem, ale nie rozwiązano go do dziś. Zmieniły się tylko objawy. Początkowo aplikacja nie widziała Chromecasta. Teraz go widzi, ale próba połączenia skutkuje wyświetleniem komunikatu: "Aplikacja HBO GO została zatrzymana".

Zobacz również: Nokia: moja miłość

Sprawdziłem to na różnych telefonach różnych producentów i wszystkie próby zmuszenia HBO GO do współpracy z Chromecastem kończą się tak samo. Zresztą wystarczy rzut oka na komentarze w Google Play, by stwierdzić, że mój przypadek nie jest odosobniony.

HBO GO na Androida - opinie

Co istotne — dotyczy to tylko aplikacji na Androida

HBO GO na iOS bez większych problemów łączy się z Chromecastem. Mam iPhone'a, więc w teorii nie powinienem się przejmować, ale w praktyce przez moje ręce ciągle przewijają się testowe telefony z Androidem, więc także odczuwam problemy z prawidłowym działaniem aplikacji na ten system.

Jako że problem trwa od wielu miesięcy, nie sądzę, bym dowiedział się czegoś ciekawego, ale wysłałem do HBO zapytanie o przyczynę usterki i szanse na jej szybką naprawę. Jeśli dostanę odpowiedź, umieszczę ją w tym wpisie.

Problemów technicznych z HBO GO i tak jest zresztą dużo więcej

Przed kilkoma dniami próbowałem obejrzeć jakiś film, ale aplikacja HBO GO w ogóle nie wyświetlała treści. Po uruchomieniu apki ujrzałem ciemną, pustą planszę.

Na tym również lista problemów z tą usługą się nie kończy.

HBO GO i "połączenie utracone"

Popularny wśród wielu użytkowników błąd dotyczy zrywania połączenia i wyświetlania komunikatu o problemach z siecią. Wówczas program prosi o przeprowadzenie testu prędkości internetu. Czasem rozwiązuje to problem na wiele tygodni, czasem na kilka minut, a czasem wcale.

Problemy techniczne występują także przy okazji głośnych premier — np. nowych odcinków "Gry o tron".

Patrząc na HBO GO, jestem w stanie zrozumieć piratów

Dla wielu osób w Polsce HBO GO jest pierwszą usługą VOD, z jaką mają do czynienia. Powód jest prosty — HBO współpracuje z operatorami telewizyjnymi, którzy wciskają tę platformę podczas podpisywania czy przedłużania umowy.

Współczuję ludziom, którzy przygodę z VOD zaczynają od HBO GO, bo mają prawo całkowicie zrazić się do streamingu wideo. A szkoda, bo konkurencyjne usługi — Netflix czy ShowMax — pod względem jakościowym wyprzedzają HBO GO przynajmniej o trzy długości.

Płatne usługi tego typu powinny walczyć o portfel klienta przede wszystkim jakością

Wzorem dobrze zaprojektowanej usługi jest dla mnie Spotify. Jest to tak dobra platforma, że opłacałbym abonament nawet gdyby jednego dnia wszyscy muzycy na świecie zmienili model biznesowy i zaczęli udostępniać swoją muzykę za darmo. Sama wygoda użytkowania, świetna aplikacja i kompatybilność z wieloma urządzeniami i systemami jest warta tych 20 zł miesięcznie.

Z HBO GO męczę się tylko ze względu na ciekawą bibliotekę treści oraz legalność, na której mi zależy. Innymi słowy — za to, że HBO co miesiąc dostaje ode mnie pieniądze nie odpowiada ani moje serce, ani mój rozum, lecz sumienie.

Czy twórcom HBO tyle wystarczy, skoro i tak płacę? Może. O ile jednak Spotify, Netfliksa czy ShowMaksa ciągle polecam znajomym jako legalne i dopracowane alternatywy dla piractwa, o tyle z HBO GO nie zdarzyło mi się to chyba ani razu.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

IFA 2013 to też tańsze Windows Phone'y - Nokia Lumia 625 i Huawei Ascend W2 Gdzie jeszcze dotrze Google Street View? Teraz trafło do... miniaturowego miasta Nokia 5800 XpressMusic - jeszcze tylko wersji mini brakuje Robocop sterowany komórką MediaTek może namieszać nowym czterordzeniowcem Smartfony za 300 dol. będą równie szybkie jak obecne flagowce? Chłosta za nieodpowiedni dzwonek w komórce Google Assistant dostępny na iOS Smartfony Samsunga podbijają Europę, popularność iPhone'a maleje Taylor Swift jednym wpisem na blogu zmieniła Apple Music. Brzmi niewiarygodnie? I słusznie Freeyah w czołówce Marketu - ktoś jednak korzysta z komunikatora Heyah? Cyferkomania i grywalizacja, czyli aplikacje, które motywują

Popularne w tym tygodniu:

Android 11 pokazuje, że w naszych smartfonach drzemie niewykorzystany potencjał GeForce NOW zmienia zasady gry. Uwielbiam tę usługę Oby producenci smartfonów nie zobaczyli, co wyprawia aplikacja Luminar Samsung Galaxy S20: szczegóły na temat aparatu, które mogły Ci umknąć