Androidowi nikt nie podskoczy. Przynajmniej na razie

Androidowi nikt nie podskoczy. Przynajmniej na razie
02.11.2012 17:00
Android 4.1 Jelly Bean | fot. geeky-gadgets.com
Android 4.1 Jelly Bean | fot. geeky-gadgets.com
Karol Kloc
Karol Kloc

Nowe badania rynkowe jasno pokazują, że mobilny OS Google'a zdobywa coraz większe udziały w rynku. Szkoda tylko, że jego najnowsze wersje jeszcze długo nie zdobędą przewagi nad sędziwym Gingerbreadem...

Choć Google wypuszcza jedną wersję Androida za drugą, to wciąż najpopularniejszy jest Gingerbread. Pod jego kontrolą pracuje ponad 54% urządzeń z zielonym robotem. Sporą popularnością cieszy już Ice Cream Sandwich (niemal na 26% Androidów). Za to Jelly Bean obecny jest tylko na 2,7% smartfonów z systemem operacyjnym Googla. To mniej niż stary Android 2.2 Froyo (12%) czy nawet przestarzały 2.1 Eclair.

[solr id="komorkomania-pl-134778" excerpt="0" image="0" words="20" _url="http://komorkomania.pl/5141,nexus-4-ulepszony-nexus-7-i-nexus-10-oficjalnie-jak-prezentuje-sie-nowa-rodzina-urzadzen-googlea" _mphoto="nowa-rodzina-nexusow-134-facac87.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]2944[/block]

To pokazuje dobitnie, że producenci nie spieszą się z wprowadzaniem aktualizacji dla swoich komórek. Obecnie poza Nexusami Android 4.1 znajduje się na wybranych tabletach czy topowych smartfonach, jak Galaxy S III. Co więcej, znaczna część użytkowników nie ma co liczyć na najnowsze aplikacje i opcje systemowe. Wbrew pozorom nie jest to wielki problem...

Gingerbread jest wciaż najpopularniejszą wersją Androida|fot:Android.com
Gingerbread jest wciaż najpopularniejszą wersją Androida|fot:Android.com

Wśród konsumentów świadomość tego, że na smartfonie da się aktualizować system operacyjny, jest niewielka A jeśli ktoś o czymś nie ma pojęcia, to mu tego nie żal. Dlatego fragmentaryzacja Androida jest raczej problemem geeków. Google'a sytuacja może nie cieszy, ale to dzięki fragmentaryzacji jest w stanie zalać rynek telefonami ze swoim systemem. Rozwój rodziny Nexusów prawdopodobnie też nie rozwiąże tego problemu.

[solr id="komorkomania-pl-134588" excerpt="0" image="0" words="20" _url="http://komorkomania.pl/5118,hegemonia-applea-oraz-samsunga-na-rynku-smartfonow-trwa-nadal-nokia-w-powaznych-tarapatach" _mphoto="samsung-vs-apple-bt-1182-d5809b9.jpg"][/solr][block src="solr" position="inside"]2945[/block]

Android powoli staje się dla smartfonów tym, czym Windows jest dla PC. Rok temu system działał na 57,5% wszystkich smartfonów. Dziś jest to już 75% i ciągle rośnie, głównie kosztem BlackBerry, Symbiana i (uwaga) iOS. W wypadku dwóch pierwszych systemów wynika to ze spadku ich sprzedaży. Z kolei sprzedaż urządzeń z iOS ciągle rośnie, jednak nie tak szybko jak cały rynek. Stąd zmniejszający się udział tego systemu. Należy jednak pamiętać, że premiera iPhone'a 5 powinna poprawić te statystyki.

Statystyki IDC odnośnie rynku smartfonów
Statystyki IDC odnośnie rynku smartfonów

Jeśli triumfalny pochód Anroida po dominację zostanie zatrzymany, to stanie się to w tym roku. iPhone zawsze będzie urządzeniem klasy premium, co nie pomaga w zdobywaniu biedniejszych rynków. Za to w tym roku pojawiają się smartfony BlackBerry z nowym systemem operacyjnym oraz telefony z Windows Phone 8. Jest więc dwóch graczy, którzy chcą konkurować z Androidem.

System mobilny Microsoftu ma szansę na znaczny udział w rynku, ponieważ będzie oferował "te same doznania" co skazany na sukces desktopowy Windows 8. Do tego Microsoft, Nokia i część operatorów komórkowych dołożą wszelkich starań, aby jak najlepiej wypromować nowe urządzenia. Z kolei smartfony z BlackBerry 10 już teraz budzą duże zainteresowanie, a na ich korzyść może przemawiać... baza aplikacji Androida. O tym, czy RIM i MS uda się pokrzyżować plany Google'a, dowiemy się jednak dopiero w przyszłym roku.

Źródło: Android.comidc.com

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)