Huawei Mate 10 Pro

Huawei Mate 10 Pro (twitter.com/evleaks)

Huawei Mate 10 - podsumowanie plotek i przecieków

Huawei Mate 10 ma być najpotężniejszym smartfonem w historii Huaweia. Co na jego temat wiadomo przed premierą?

Huawei Mate 10 w trzech wersjach

Wszystko wskazuje na to, że Mate 10 pojawi się w przynajmniej trzech wariantach.

Poza podstawowym modelem, który najpewniej będzie się nazywał Mate 10, pojawić ma się także mocniejszy Mate 10 Pro oraz uboższy i tańszy Mate 10 Lite.

Odświeżony wygląd i wąskie ramki

Najwięcej wiadomo na temat wyglądu Mate'a 10 Pro, bo ten wyciekł na dobrej jakości zdjęciu prasowym, które opublikował Evan Blass. Wyciek jasno wskazuje, że duży ekran 18:9 otoczony będzie przez wąskie ramki, a tył zostanie mocno przebudowany względem wcześniejszych modeli.

Huawei Mate 10 Pro

Podstawowy Mate 10 prawdopodobnie będzie się nieco różnił wyglądem od modelu Pro.

Wizualizacja, którą przygotował @OnLeaks we współpracy z serwisem CompareRaja, zdradza obecność czytnika linii papilarnych pod ekranem. Mate 10 Pro ma mieć skaner na tyle obudowy.

Obie wersje można także zobaczyć na domniemanych grafikach promocyjnych, które zostały opublikowane na łamach serwisu SlashLeaks.

Zobacz również: Internet rzeczy czy rzeczy internetu?

Jeśli chodzi o Mate'a 10 Lite, ten model prawdopodobnie mogliśmy już zobaczyć w pełnej krasie. Jak twierdzi Evan Blass, będzie to po prostu globalna wersja modelu Huawei Maimang 6, który we wrześniu pojawił się w Chinach.

Huawei Mate 10 Lite / Huawei Maimang 6

Inteligentny układ Kirin 970

Kirin 970, który ma być sercem Mate'a 10 i Mate'a 10 Pro, został już oficjalnie zaprezentowany. Został on zbudowany w procesie litograficznym 10 nm z:

  • czterech wydajnych rdzeni Cortex-A73 o taktowaniu do 2,4 GHz;
  • czterech energooszczędnych rdzeni Cortex-A53 o taktowaniu do 1,8 GHz;
  • grafiki ARM Mali-G72 MP12.

Od strony wydajnościowej zapowiada się niezła bestia. Pierwsze skrzypce ma jednak grać NPU (Neural Processing Unit), czyli specjalna jednostka odpowiedzialna za wykonywanie działań związanych ze sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym. Mówi się, że smartfon ma dostosowywać swoje działanie do nawyków użytkownika.

Sam Huawei twierdzi, że Mate 10 nie jest smartfonem, tylko "inteligentną maszyną".

Lepszy aparat

Grafiki prasowe, które wyciekły do sieci, ujawniają, że podwójny aparat Mate'a 10 zostanie sprzętowo udoskonalony względem poprzednich modeli. Przede wszystkim jasność przysłony ma wynosić f/1,6, co jest najlepszym wynikiem w świecie smartfonów; równać się z nim może tylko LG V30.

Huawei Mate 10 Pro - podwójny aparat

Przypomnę tylko, że Mate 9 i Huawei P10 mają obiektywy f/2,2, więc mówimy o ogromnej poprawie. Można więc liczyć na to, że Mate 10 dogoni konkurencję jeśli chodzi o fotografię nocną, która dotychczas była piętą achillesową Huaweia.

Aparat ma wykorzystywać możliwości Kirina 970

Wspomniane wcześniej grafiki promocyjne zdradzają, że aparat Mate'a 10 będzie wsparty algorytmami wykorzystującymi uczenie maszynowe. Jeden z nich ma rozpoznawać rodzaj scenerii i w sposób inteligentny dostosowywać wszystkie parametry, aby uzyskać zdjęcie o jak najlepszej jakości.

Cóż, żyjemy w czasach, w których software staje się ważniejszy od hardware'u.

Smartfon i komputer w jednym?

Jak twierdzi powołujący się na swoje źródła serwis FrAndroid, Huawei przygotował odpowiedź na platformę DeX Samsunga.

Oprogramowanie Mate'a 10 ma mieć specjalny tryb desktopowy, który będzie aktywowany po podłączeniu komputerowych peryferiów. Smartfon ma być kompatybilny także z już istniejącymi stacjami dokującymi takimi jak Mirabook, które zamieniają telefon z notebooka.

Huawei Mate 10 może być kompatybilny ze stacją Mirabook

Premiera rodziny smartfonów Huawei Mate 10 odbędzie się 16 października w Monachium. Będzie na niej obecni.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Oto 3 rzeczy, których sobie i Wam życzę w 2019 roku Jaki będzie BlackBerry OS 10? Czym odznacza się na tle konkurencji? Jaki jest nowy iOS 6? Quiz Komórkomanii - sprawdź, jak uważnie śledzisz newsy na świata mobilnych technologii Lenovo Z5 to ściema roku. Firma manipuluje nawet po premierze Xiaomi zapytało fanów marki o preferowany system operacyjny. I się zaczęło... Samsung Avila, czyli dotykowy budżetówiec, który bił rekordy sprzedaży [Podróż w czasie] Nowa promocja Plusa i Cyfrowego Polsatu jest (delikatnie mówiąc) słaba... Tizen i Meltemi to niewypały... a Nokia płaci za aplikacje dla WP7 Cudze chwalicie, w swoje nie gracie. Polskie gry i aplikacje, które podbijają świat POLSKA NA START: iTaxi.pl, czyli potrzeba matką wynalazku W oczekiwaniu na iPhone'a 8, czyli co sądzono o pierwszym smartfonie Apple'a

Popularne w tym tygodniu:

Android 11 pokazuje, że w naszych smartfonach drzemie niewykorzystany potencjał GeForce NOW zmienia zasady gry. Uwielbiam tę usługę Sony zmierza w dobrym kierunku. Zmiany strukturalne ożywiły Xperie Oby producenci smartfonów nie zobaczyli, co wyprawia aplikacja Luminar Samsung Galaxy S20: szczegóły na temat aparatu, które mogły Ci umknąć Największa wada Samsunga Galaxy S20? Brak 5G w standardzie