Google wziął na celownik smartfonowych podglądaczy. Telefon ostrzeże, gdy niepowołana osoba spojrzy na ekran

Siedzisz sobie w autobusie czy pociągu i kątem oka dostrzegasz, że siedząca obok osoba patrzy się w ekran twojego telefonu. Znacie to, prawda? Google pracuje nad rozwiązaniem tego problemu.

Hee Jung Ryu / YouTube.com

Ściślej rzecz ujmując, próby zapobieżenia tzw. snoopingu podjęli się dwaj inżynierowie Google'a — Florian Schroff oraz See Jung Ryu.

Wspomniany duet opracował algorytm, który dzięki wykorzystaniu przedniego aparatu jest w stanie wykryć, że niepowołana osoba spogląda na ekran telefonu. Powstało nawet demonstracyjne wideo.

Gdy tylko system wykryje, że nie tylko użytkownik spogląda na telefon, wyświetla się ostrzeżenie. Cały proces trwa ułamek sekundy.

Oczywiście w takiej postaci funkcja kompletnie nie nadaje się do komercyjnych zastosowań. Po ewentualnej implementacji w Androidzie musiałoby to działać mniej inwazyjnie.

Czy Google w ogóle zainteresuje się tym rozwiązaniem? Tego nie wiadomo. Aby to miało sens, musiałoby to być bardzo przemyślane. Przede wszystkim wygodne do włączenia i wyłączenia, aby telefon nie wariował za każdym razem, gdy użytkownik pokazuje znajomym zdjęcia z wakacji.

No i pytanie, czy byłoby to wystarczająco skuteczne zabezpieczenie przed intruzami. Niekoniecznie, bo funkcja byłaby mocno ograniczona przez kąt widzenia obiektywu telefonu.

Poza tym alternatywne zabezpieczenia są dostępne od dawna.

Jak zabezpieczyć się przed smartfonowymi podglądaczami?

W sklepach z akcesoriami można znaleźć tzw. folie prywatyzujące. Ekran po oklejeniu taką folią przestaje być czytelny pod kątem.

OptiGuard Glass Privacy - folia prywatyzująca na telefon

Takie akcesoria negatywnie wpływają na jakość wyświetlanego obrazu, ale jeśli komuś np. racji wykonywanego zawodu wyjątkowo zależy na prywatności, może to być dobre rozwiązania.

Nie brakuje również przydatnych aplikacji. Przykładowo prezentowany swego czasu w Appshakerze program Privacy Screen Guard & Filter potrafi przyciemnić wybrany obszar ekranu (np. pole tekstowe podczas tworzenia wiadomości), aby treść stała się ledwo widoczna z większej odległości.

Jeden sposób na walkę ze wścibskimi osobami opracowałem sam. Gdy widzę, że współpasażer w pociągu jest żywo zainteresowany treściami wyświetlanymi na moim smartfonie, otwieram notatnik i zaczynam wpisywać coś w stylu "za oknem są ciekawsze rzeczy do oglądania". Działa za każdym razem.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

#wSkrócie: "Kevin sam w domu" z Asystentem, Honor View 20 na zdjęciach i 6,7-calowy Galaxy S10 5G Kancelaria premiera dostanie telefony w Plusie Fonio radzi - cykl audycji warty posłuchania LG G Watch z Androidem Wear w mega przecenie, ale trzeba się spieszyć Nowy Skypephone operatora 3 Samsung Wave zaktualizowany do bada 1.2 w Play Co się wspiera? #1 Czyżby Samsung znów szykował telefon z projektorem? GiFi - nowy standard bezprzewodowego połączenia #wSkrócie: specyfikacja Moto X4, Oreo na HTC U11 do końca roku i Xperia XZ1 Compact na zdjęciach iPhone 4 w ofercie czterech operatorów jednocześnie "Spapraliśmy sprawę z Windows Mobile"

Popularne w tym tygodniu:

Światowy Dzień bez Telefonu Komórkowego? Nie, dziękuję Mapy Google pokażą ci, czy w autobusie jest tłok. Teraz w całej Polsce Masz starą kartę SIM? T-Mobile przypomina, że pora ją wymienić Bixby wreszcie na coś się przydało. Zdradziło mi, jakie smartfony Samsunga pojawią się w sierpniu Google zapowiada aktualizację do Wear OS 3. Jego plany brzmią jak żart iPhone'ów 13 nie powinno dla nikogo zabraknąć. Apple się zbroi Nowość w T-Mobile. Operator odkupi twój stary telefon Huawei P50 wreszcie z datą premiery. Producent zapowiada "nową erę mobilnej fotografii" Grubo. OnePlus porównuje aparat Norda 2 z... iPhone'em 12 i Galaxy S21 Google uśmierca swoją aplikacją z mapami. Spokojnie, nie tę, o której myślisz Najpierw ekrany i obudowy, teraz aparaty. Nowe szkło Gorilla Glass ochroni obiektywy eSIM w Polsce powoli nabiera rozpędu. Orange ujawnił liczbę użytkowników