Wpadka HTC? Litości. Firmie należą się brawa za szczerość

Tego jeszcze nie grali. Producentowi smartfonów oberwało się za to, że... nie skłamał.

HTC U11

HTC U11

Rita El Khoury z serwisu Android Police donosi o "wpadce HTC". Zanim przejdę do rzeczy, obejrzyjcie poniższy spot.

Na wideo widzimy łyżwiarkę figurową Danielle Harrison, która wykonuje różne akrobacje jednocześnie robiąc sobie selfie smartfonem HTC U11+. W pewnym momencie jedno ze zdjęć pojawia się na ekranie.

Selfie zrobione smartfonem HTC U11+

Cóż, nie jest to najpiękniejsze selfie w historii ludzkości. Jest ciemne, a tło poruszone. Tylko czy to powód, by nazywać publikację tego spotu "wpadką"?

Wpadka byłaby wtedy, gdyby HTC pokazało w tym momencie zdjęcie zrobione lustrzanką za 50 000 dolarów

Warunki podczas robienia wspomnianego selfie były naprawdę trudne. Łyżwiarka znajdywała się w ruchu, a oświetlenie jest wyjątkowo niekorzystne. Uwzględniając te czynniki, aparat U11+ naprawdę poradził sobie nie najgorzej.

Wpadkę to zaliczyła Nokia, która swego czasu wypuściła podobne skądinąd wideo z fragmentami rzekomo nagranymi Lumią 920. W pewnym momencie w oknie jednego z budynków pojawiło się odbicie mężczyzny trzymającego w rękach profesjonalną kamerę.

Czy HTC mogło zadbać o bardziej korzystne warunki, aby selfie było udane? Mogło. Ja szanuję jednak Tajwańczyków za to, że nie nagina rzeczywistości, co w dzisiejszych czasach jest rzadkością.

Gdyby wszystkie firmy były w swoich reklamach równie szczere, nikt nie zwróciłby uwagi na to, że zdjęcie z reklamy HTC nie jest idealne.

Swoją drogą HTC ogóle jest do bólu szczere jeśli chodzi o kampanię U11+. Już wcześniej rzuciło mi się w oczy hasło "Jeden z najlepszych na rynku" na oficjalnej stronie firmy.

Często w materiałach promocyjnych można znaleść określenia typu "rewelacyjny", "przełomowy" czy "najlepszy", ale "jeden z najlepszych"? Z czymś takim spotkałem się pierwszy raz.

Zobacz również: Nokia: moja miłość

Czy kampania HTC okaże się skuteczna? Cóż, pewnie nie. Klienci lubią być okłamywani, więc na koniec dnia sięgną pewnie po telefon reklamowany zdjęciami z lustrzanki, który ma "najlepszy aparat na rynku". Niemniej nawet jeśli marketingowa szczerość nie przełoży się na sprzedaż, wciąż nie widzę podstaw, by z tego powodu publicznie wytykać firmie "wpadkę".

Ale tak — krytykujmy marki za nieukrywanie prawdy, a potem dziwmy się, że Big Mac na żywo jest 2 razy mniejszy niż w reklamie.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Artykuły:

Zakaz nałożony na Huaweia pokazuje jak przyszłościowo myśli Apple Waszym zdaniem: ponad 6-calowy smartfon - czy to ma sens? [ankieta] 5 powodów, dla których wybrałem chmurę OneDrive iPhone 4 a iPhone 4 CDMA – różnice Google zadba o rzetelność recenzji w Google Play Pół żartem, pół serio: Wybieramy telefon dla studenta! Okej, zaklejacie kamerki w laptopach. A w telefonach? Makabryczna kara za kradzież komórki Telefon ratunkowy ActiveONE Elastyczne smartfony już w 2017 roku? Kultowe Age of Empires trafi na Androida i iOS! Co z Windows Phone? Sprawdź co cię czeka jeśli wysyłasz 100 SMSów dziennie!

Popularne w tym tygodniu:

Czy ładowarka do telefonu może zabić? Anatomia tragedii w Lęborku Będzie mi brakować LG. Telefon tej marki zmienił moje życie Pierwszy flagowiec, energia słoneczna i przezroczystość. 10 nietypowych telefonów LG