Prototyp panelu microLED firmy LG

Prototyp panelu microLED firmy LG

Ekrany microLED są przyszłością, ale na rewolucję jeszcze poczekamy

Termin microLED powrócił ostatnio na usta dziennikarzy, analityków oraz fanów nowych technologii za sprawą doniesień wskazujących, że Apple opracowuje autorski ekran tego typu. Dlaczego to istotne? Czym mają wyróżniać się panele microLED? Czy stoimy na progu kolejnej rewolucji na rynku mobilnym?

Koncepcja ekranów MicroLED, które określane są również jako mLED czy µLED, została zaprezentowana już w 2000 roku przez zespół naukowców z Texas Tech University. Rozwiązaniem tym szybko zainteresowały się kolejne grupy badawcze oraz producenci ekranów, ale nowa i bardzo obiecująca technologia nie została póki co skomercjalizowana na szeroką skalę.

Czy zmieni się to za sprawą Apple'a? To możliwe, ale wcześniej warto poznać nieco bliżej microLED i zalety, jakie niesie ze sobą to rozwiązanie.

Czym właściwie są ekrany microLED?

Uproszczony schemat przedstawiający budowę microLED

MicroLED to — obok OLED — najbardziej zaawansowana obecnie technologia wytwarzania ekranów, ale bazuje ona na komponentach z azotku galu, które wykorzystywane są w dostępnych już wyświetlaczach ciekłokrystalicznych. Nowe rozwiązanie ma wiele przewag nad LCD, a dwie najbardziej istotne to:

  • brak konieczności podświetlania pikseli (mLED emitują światło);
  • możliwość sterowania podświetleniem pojedynczych pikseli.

Zalety te umożliwiają tworzenie paneli o:

  • wyższym nasyceniu kolorów;
  • znacznie wyższym kontraście;
  • lepszym czasie reakcji;
  • niższym zużyciu energii.

Podobne zalety daje technologia OLED, ale dzięki wykorzystaniu syntetycznych komponentów microLED ma też kilka przewag nad panelami z organicznych diod elektroluminescencyjnych. Są to:

Zobacz również: Na tym ekranie poczujesz fakturę wyświetlanego obrazu

  • o wiele wyższy poziom jasności (nawet do 30 razy);
  • jeszcze niższe zużycie energii (stosunek natężenia oświetlenia do wykorzystanej energii do jego wygenerowania);
  • znacznie dłuższą żywotność (OLED-y wypalają się o wiele szybciej).

Pisząc krótko: technologia microLED łączy najlepsze cechy paneli LCD i OLED, a przy tym jest w teorii pozbawiona ich wad. Dlaczego więc nie została jeszcze skomercjalizowana?

Ekrany microLED nie są niestety proste w produkcji

Wydaje się, że od 2000 roku producenci smartfonów mieli dużo czasu, aby dopracować mLED-y. Niestety, nowy typ ekranów jest bardzo trudny w produkcji, ponieważ budowany jest z pojedynczych pikseli (każdy ma czerwone, niebieskie i zielone subpiksele).

MicroLED jest rozwiązaniem idealnym pod kątem smartfonów, inteligentnych zegarków i innych mniejszych urządzeń, ale stworzenie małego ekranu tego typu jest właśnie najtrudniejsze. Dlatego technologia najpierw trafia do dużych urządzeń. Firma Samsung zapowiedziała, że w 2018 roku ma zamiar wprowadzić telewizory microLED, a na CES w Las Vegas zaprezentowała pierwszy prototyp.

The Wall, czyli pierwszy telewizor z ekranem microLED Samsunga

Gigant wcześniej stworzył także ekran kinowy wykonany w technologii microLED, który wykorzystywany jest komercyjnie m.in. w Korei Południowej.

Dzięki Apple'owi ruszy rozwój niedużych paneli mLED?

Powyższe nie oznacza jednak, że nikt nie pracuje nad małymi ekranami z nowym typem diod. Mark Gurman na łamach Bloomberga wskazał, że gigant z Cupertino pracuje nie tylko nad autorskim ekranem microLED, ale ma gotowy prototypowy panel dla Watcha.

W pracach nad tym rozwiązaniem pomóc miał zespół z firmy LuxVue Technology, którą gigant kupił w 2014 roku. Ekran opracowany miał zostać przez placówkę badawczą Apple'a na Tajwanie, a prototyp stworzony został w niedużej fabryce firmy w Santa Clara.

Apple Watch

Status prac nad autorskim microLED-em określany ma być jako "zaawansowany", ale minąć mają co najmniej dwa lata zanim zostanie on wprowadzony na rynek w Apple Watchu. Do 5 lat zająć ma z kolei opracowanie iPhone'a z takim panelem. Wdrażanie technologii w wykonaniu Apple'a ma wyglądać więc podobnie jak w przypadku OLED-ów — najpierw mniejsze urządzenia, potem większe.

Apple wywróci rynek wyświetlaczy do góry nogami?

Informacje Gurmana wywołały sporą burzę, a w odpowiedzi na te rewelacje akcje Japan Display, Samsung Display czy Sharpa poleciały w dól o kilka procent. Szybko zaczęto snuć bowiem wnioski, że Apple wkrótce może mocno uniezależnić się od topowych producentów ekranów, a nawet wysunąć przed nich, mając w rękach gotową do wdrożenia technologię mLED.

Część analityków wskazuje nawet, że gigant może w przyszłości sam zacząć produkować swoje ekrany. Stworzenie fabryk nie byłoby wielkim problemem dla firmy, ale równie prawdopodobną opcją jest zlecenie produkcji podwykonawcom, którzy będą tworzyć microLED-y na bazie wytycznych Apple'a. Podobnie jak wygląda to z OLED-ami dla iPhone'a X, które produkowane są przez Samsunga.

Spadki cen akcji producentów ekranów po ujawnieniu informacji o pracach Apple'a nad ekranem microLED

Czy oznacza to, że Amerykanie mogą w przyszłości stać się topowym dostawcą paneli mLED? W rozważaniach aż tak daleko bym się raczej nie posuwał. Firma musi w końcu najpierw sama zaprezentować oficjalnie i wprowadzić na rynek nowe wyświetlacze. Sam Gurman nie wyklucza, że projekt microLED może zostać zamknięty, gdy okaże się nieopłacalną inwestycją.

Pewne jest jedno: ekrany microLED to przyszłość

Zaangażowanie Apple'a w rozwój technologii microLED jest jednak bardzo istotne. Firma z Cupertino dała bowiem jasny znak całej branży, że jest to nowa, przyszłościowa technologia, której trzeba się mocno przyjrzeć. Doniesienia o pracach giganta na mLED mogą być impulsem dla producentów wyświetlaczy.

Nie ma co się łudzić. Rewolucja na rynku ekranów do smartfonów nie nadejdzie za rok czy dwa, ale po ostatnich doniesieniach rozwój nowej technologii może nieco przyspieszyć. Przedsmakiem tego, co czekać może rynek telefonów, powinny być wspomniane telewizory na microLED-ach Samsunga.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Samsung Aurora: wirtualny asystent jako "hologram" Android P Developer Preview oficjalnie. Co nowego? "Sztuczna inteligencja" to najbardziej nadużywany slogan ostatnich lat Wi-Fi ax i "audiofilski" Bluetooth 5.1 w smartfonach. Oto, co trzeba wiedzieć na temat nowości Qualcomma Pamięć UFS 3.0 zapowiedziana. Oto, co trzeba wiedzieć o niej wiedzieć Japan Display prezentuje czytnik linii papilarnych, którego nie zauważysz Project Linda - Razer prezentuje urządzenie, które zmieni telefon w laptopa dla graczy. Jeśli powstanie... To rozwiązanie Qualcomma będzie rewolucją na rynku naprawdę bezprzewodowych słuchawek "Meltdown" i "Spectre". Oto, jak Google i Apple bronią przed nimi swoje mobilne platformy Samsung Exynos 9 Series 9810 oficjalnie. Oto układ, który będzie mózgiem Galaxy S9 Snapdragon 670, 640 i 460 wyciekają. Oto, co wiadomo o nowościach Qualcomma na 2018 rok Ile gigabajtów miesięcznie zużywa twój smartfon? Rozwiązanie Google'a sprawi, że wirtualni asystenci będą bardziej ludzcy 5G - częściowa specyfikacja sfinalizowana. Kamień milowy w rozwoju sieci nowej generacji Google zapowiada 3 zmiany w Sklepie Play. Firma bierze się za stare, nieaktualne aplikacje Sony Xperia Touch. Dotykowy "ekran" na dowolnej płaszczyźnie [wideo] Wiadomo już, kto stworzy pierwszy smartfon z czytnikiem linii papilarnych w ekranie MediaTek Sensio - biosensor, dzięki któremu smartfon zrobi ci EKG Qualcomm Snapdragon 845 oficjalnie. Oto, co trzeba wiedzieć o układzie dla flagowców z 2018 roku Android Oreo (Go edition) wydany. Może zaoszczędzić ludzkości milion godzin dziennie Samsung przejmuje kolejny start-up. Smartfony Galaxy wkrótce z wbudowanym chatbotem? Jak oszukać Face ID i internautów? Odkryto backdoor w smartfonach OnePlusa. Co na to producent? "Wietnamczycy złamali Face ID z użyciem maski". Czy aby na pewno?