ZTE w poważnych tarapatach. Firma odcięta od Snapdragonów i innych amerykańskich technologii

Amerykańskie organy dość dotkliwie ukarały firmę ZTE. Ich decyzja może sprawić, że przez najbliższe 7 lat firma nie będzie wprowadzać na rynek smartfonów opartych na układach Qualcomma.

Zmodyfikowane zdjęcie "więzienie"

Zmodyfikowane zdjęcie "więzienie" (pixabay.com)

ZTE bez dostępu do amerykańskich rozwiązań

Reuters poinformował o decyzji amerykańskiego Departamentu Handlu w sprawie kary nałożonej na firmę ZTE. Sankcje są wynikiem sprzedaży wytworzonych w Stanach Zjednoczonych produktów i technologii w Iranie, czego dopuścić miał się chiński gigant, a dokładnie niedotrzymania złożonych wcześniej obietnic.

Firma, aby uniknąć kary, miała zwolnić czterech pracowników wyższego szczebla, którzy podejmowali kluczowe decyzje w tej sprawie, a kolejnych 35 pracowników ukarać redukcją bonusów lub oficjalną reprymendą. Chińczycy pożegnali się z "winnymi", ale kontrola amerykańskiego resortu miała wykazać, że pozostałe postanowienia porozumienia nie zostały spełnione.

Departamentu Handlu Stanów Zjednoczonych postanowił więc nałożyć sankcje, które mogą mocno uderzyć w ZTE. Wprowadzono bowiem zakaz sprzedaży wybranych dóbr chińskiemu producentowi przez amerykańskie firmy. Należą do nich rozwiązania głównie elektroniczne jak układy do telefonów. Zakaz ma trwać przez okres 7 lat.

Smartfony ZTE bez układów Qualcomma

Sankcje rzeczywiście mogą poważnie wpłynąć na działania ZTE. Reuters wskazuje, że rozwiązania amerykańskich producentów stanowią 25–30 proc. wszystkich komponentów kupowanych przez ZTE — tyczy się to nie tylko urządzeń mobilnych czy routerów, ale również produktów sieciowych i telekomunikacyjnych.

Koncept ZTE Iceberg z dwoma wcięciami i obudową w całości ze szkła

Dla nas największe znaczenie mają oczywiście układy Qualcomma, z których korzysta ZTE. Zakaz może sprawić, że przez okres 7 lat na rynek nie będą trafić już żadne modele firmy oparte na Snapdragonach. W tym kontekście nie dziwi wcale fakt, że Chińczycy dość długo zwlekają z prezentacją nowego flagowca (Axona 9), który miał bazować na Snapdragonie 845.

Firma ZTE ma jeszcze odwoływać się od decyzji amerykańskiego Departamentu Handlu, ale jeżeli sankcje zostaną utrzymane, to sytuacja firmy nie będzie zbyt dobra. Oczywiście, alternatywą dla układów Qualcomma mogą być rozwiązania MediaTeka, ale warto pamiętać, że Tajwańczycy odpuścili sobie segment topowych układów do smartfonów.

Modele ZTE na Exynosach? Byłoby ciekawie

Jedynymi konkurentami topowych Snapdragonów są modele przygotowywane przez Samsunga i należącą do Huaweia firmę HiSilicon. ZTE bliżej pewnie do Samsunga niż rywala zza miedzy, ale zagadką jest to, czy gigant z Korei Południowej będzie chciał udostępnić swoje technologie.

Zobacz również: Wearables niedalekiej przyszłości

Nie bez znaczenia jest to, że Snapdragony są najlepiej dostosowanymi układami do amerykańskiego rynku telekomunikacyjnego, który jest szalenie istotny dla ZTE. Nawet Samsung w Stanach Zjednoczonych wprowadza smartfony oparte na rozwiązaniach Qualcomma zamiast optymalizować Exynosy pod tamtejsze standardy łączności, co wiązałoby się z dodatkowymi wydatkami.

Kto wie, może ZTE postanowi opracować własne układy mobilne jak wcześniej zrobił to Huawei. O tym jednak przekonamy się najpewniej dopiero za jakiś czas.

Odcięcie od usług Google'a będzie najgorsze

Brak możliwości kupowania amerykańskich układów nie jest jednak najgorszym scenariuszem dla ZTE. Reuters wskazał bowiem, że sankcje mogą dotyczyć również takich technologii jak usługi Google'a — brak możliwości wykorzystywania nie tylko Gmaila czy Google Zdjęcia, ale i sklepu Google Play.

ZTE mogłoby wprowadzać oczywiście sprzęt z Androidem (bazujący na AOSP), ale wykastrowany byłby on z kluczowych usług. Opcja ta jest mniej prawdopodobna, ale gdyby okazało się to prawdą, to biznes mobilny chińskiej firmy stanąłby nad przepaścią. Pewne jest więc to, że ZTE zrobi wszystko, aby w jak największym stopniu złagodzić sankcje.

Źródło: Reuters

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Samsung S8500 pierwszym telefonem z Bluetooth 3.0 W skrócie: Xperia Z4, niedrogi zegarek Alcatela z okrągłym ekranem i LG G Watch R na wideo Darmowy TIDAL także w ofercie sieci Plus [#wSkrócie] Wojna Qualcomm vs. Broadcom zakończona Microsoft: 10% użytkowników Windows Phone 7 ma problem z aktualizacją Rozkręcasz sobie swojego Oculus Rifta, a tam... Stanowisko Samsunga w sprawie nieoficjalnych akcesoriów do Galaxy Note'a 3 Play: HTC Desire S w ofercie i zmiany w cennikach Era nie zamieni się w T-Mobile, a w T? 10-krotnie dłuższy czas pracy baterii przestaje być fikcją Google oferuje pomoc mieszkańcom krajów dotkniętych ostatnimi atakami terrorystycznymi Nadchodzi nowy flagowiec firmy LeEco - Le 2

Popularne w tym tygodniu:

Motorola RAZR V3, czyli najpopularniejsza klapka na świecie [Podróż w czasie] Apple AirPods Pro Gold Edition, czyli słuchawki w cenie mustanga Witamy w Chinach. Bez skanu twarzy nie dostaniesz nowego numeru Kryzys? Jaki kryzys? Huawei dokonał niemożliwego Huawei da ci 20 zł za pobranie apki ze sklepu AppGallery. Żal nie skorzystać Ranking DxOMark? Nie, dziękuję LG się postarało. G8X z etui Dual Screen będzie skrojony pod polski rynek Huawei dziękuje pracownikom za przetrwanie ciężkiego okresu. Przeznaczy ponad miliard zł na premie Jaki powinien być Samsung Galaxy S11? Oto moja lista życzeń iPhone 12: tak może wyglądać. Są nowe wizualizacje Samsung Galaxy A51: nowy telefon z Korei na wizualizacjach Motorola razr to dobry pomysł, który zrealizowano zbyt wcześnie