Apple ugiął się pod naciskiem policji. "Kalkulator" znika z App Store'a

Gigant z Cupertino zabrał się za porządki i usunął z bazy sklepu App Store program Private Photos (Calculator%). Czy oznacza to, że młodsi użytkownicy smartfonów nie będą mogli ukrywać zdjęć w aplikacji udającej kalkulator? Tak, jeżeli mają iPhone'y.

Kalkulator w smartfonie

Kalkulator w smartfonie (pixabay.com)

Private Photos (Calculator%) znika z App Store

Pod nazwą Private Photos (Calculator%) kryje się nietypowa prywatna galeria zdjęć - umieszczone w niej fotki nie są widoczne w standardowej galerii czy rolce aparatu. Rozwiązanie nazwałem "nietypowym", ponieważ program udaje kalkulator - przejść do galerii można dopiero po wpisaniu kodu.

Aplikacja często była przedstawia jako idealne rozwiązanie dla nudzących się na zajęciach studentów, który pod pozorem pracy z kalkulatorem mogli przeglądać zdjęcia i filmy, a nawet dzielić się nimi (poprzez wiadomości email). Program firmy Digital Mind wzbudził ostatnio podejrzenia brytyjskiej policji. Powód?

Wskazano, że aplikacja może być bardzo często wykorzystywana przez młodszych użytkowników do ukrywania nieodpowiednich treści przez rodzicami. Szczególnie, że sama ikona aplikacji po jej zainstalowaniu wskazuje, że chodzi o kalkulator.

Aplikacje Digitalmind zostały usunięte z App Store

BusinessInsider wskazał, że gigant dość szybko podjął odpowiednie kroki. Z bazy App Store'a błyskawicznie zniknęła nie tylko podejrzana aplikacja, ale również inne pozycje Digital Mind. Na tym jednak nie koniec.

Apple zabiera się za czyszczenie na całego. Co z Google'em?

Firma z Cupertino od razu przejrzała stworzoną przez siebie platformę w poszukiwaniu podobnych do Private Photos (Calculator%) pozycji, które mogłyby zwrócić uwagę policji i usunęła je z bazy. Dotyczy to zarówno identycznych programów pokroju Calculator App Lock, jak również pozycji Piano Pass, która ukrywa prywatną galerię za klawiaturą fortepianu.

Dobrze pokazuje to jak Apple monitoruje aplikacje, które trafiają do jego sklepu. Wystarczy wzmianka, że program jest nieodpowiednią pozycją, a dość szybko znika z bazy aplikacji dostępnych na urządzenia z nadgryzionym jabłkiem na obudowie. Nieco inaczej sprawa wygląda z Google Play.

Zobacz również: Na randkę ze smartfonem

O ile Private Photos (Calculator%) nigdy nie trafił na platformę firmy z Mountain View, tak można na niej znaleźć podobne rozwiązania jak Calculator+ czy Calculator Vault. Póki co nie pojawiły się nawet przesłanki wskazujące, że Google zajmuje się nieodpowiednim typem aplikacji, nie wspominając nawet o zabraniu się za czyszczenie zasobów sklepu.

Źródło: BusinessInsider

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

W skrócie: drop testy nowych iPadów, Galaxy S III mini Crystal Edition i darmowy internet LTE w Plusie iPhone 4 także w Erze Steve Ballmer już zaprezentował kolejne trzy komórki z WP7. Jakie? [wideo] PowerVR Furian oficjalnie. Przygotuj się na potężny skok wydajności graficznej w kolejnych iPhone'ach Koniec żartów. Eksplodująca komórka zabiła Chińczyka Xperia X10 mini pro w Play Tajemniczy Sony Ericsson BeiBei złapany w filmie promocyjnym Adtec AD-HSM10 - najmniejsza słuchawka Bluetooth na świecie NEC Medias W - smartfon, który w każdej chwili może stać się tabletem [hands-on] Staruszki atakują! - nowy spot reklamowy Play Smartfon dla graczy Razera może być niezłą bestią. Wycieka specyfikacja Xiaomi Mi MIX 3 już we wrześniu. Firma znalezła rozwiązanie jednego z kluczowych problemów?

Popularne w tym tygodniu:

Samsung Galaxy S11: wycieka wygląd. Flagowiec ma mieć 5 aparatów Samsung Galaxy S11+ wycieka. Raczej nie będzie najpiękniejszym członkiem serii Polski dystrybutor odmawia wydania OnePlusa 7 Pro zakupionego w Black Friday [AKTUALIZACJA: klienci jednak dostaną telefony] Samsung Galaxy S10 powoli dostaje aktualizację do Androida 10 Huawei Mate 30 Pro będzie dostępny w Polsce. To już oficjalne Jakość lustrzanki w telefonie. Sony składa odważne obietnice Samsung Galaxy S11+ jednak może być ładniejszy. Oby Ciemny motyw w całym internecie? Ukryta funkcja Chrome'a w końcu na to pozwala Xiaomi Mi 10 zapowiedziany. Na pokładzie Snapdragon 865 iPhone 12: Apple może mocno namieszać w przekątnych ekranu. Nie podoba mi się to Microsoft dostał licencję na współpracę z Huaweiem! Jest nadzieja dla Google'a? OnePlus ofiarą włamania. Wyciekły dane klientów