Najmocniejsze strony HTC U12+

HTC U12+ to najlepszy telefon tajwańskiego producenta od lat. Oto jego największe atuty.

Fotograficzna konsekwencja

Podwójny aparat to dziś żaden rarytas, bo coraz trudniej znaleźć telefon, który by takiego rozwiązania nie miał. Zazwyczaj jednak producenci implementują tylko jeden taki system; dwa aparaty przeważnie znajdują się tylko z tyłu, a czasem tylko z przodu.

Gdy się tak głębiej zastanowić to jest w tym jakaś niekonsekwencja. Z jednej strony firmy chwalą się trybem portretowym z funkcją rozmywania tła, podczas gdy ten sam telefon nie pozwala zastosować tego samego efektu w przypadku selfie. A nawet jeśli pozwala, często z dużo gorszym skutkiem ze względu na mniejszą ilość danych zbieranych przez jedną kamerkę.

Tymczasem HTC U12+ ma dwa podwójne aparaty

Jeden z tyłu, jeden z przodu. Oba wsparte dokładnie tą samą technologią wykrywania głębi i rozmywania tła. Oba pozwalające na osiąganie rezultatów podobnej jakości.

Funkcja rozmywania tła działa bardzo dobrze. Oprogramowanie sprawnie wykrywa krawędzie obiektów znajdujących się na pierwszym planie i naturalnie stopniuje rozmycie. Spójrzcie na pierwsze zdjęcie w powyższej galerii. Akurat na nim da się dopatrzeć kilku drobnych niedociągnięć, ale — jak na tak trudne warunki — rezultat jest bardzo dobry. Telefon poradził sobie nawet z rozmyciem przestrzeni w dziurach w liściach.

Równie dobrze radzi sobie podwójny aparat z przodu.

Jakość zdjęć zrobionych U12+ w ogóle jest wzorowa

Chyba największe wrażenie robi funkcja HDR Boost 2, która odpowiada za robienie kilku zdjęć jedno po drugim i łączenie ich w jedno w celu osiągnięcia lepszej jakości.

W teorii nic niezwykłego, ale w przypadku U12+ działa to naprawdę wyjątkowo dobrze.

Spójrzcie na powyższy przykład. Zdjęcie zrobione w fatalnych warunkach - bezpośrednio pod ostre, letnie słońce. Po lewej podgląd z wizjera tuż przed naciśnięciem spustu migawki. Po prawej gotowe zdjęcie zrobione ułamek sekundy później. Mimo ekstremalnie niekorzystnych warunków, finalna fotka wygląda naturalnie.

Oto dowód na to, że oprogramowanie potrafi zdziałać cuda. O niezłe efekty nietrudno także po zmroku. Poniżej więcej zdjęć.

Jest i teleobiektyw

Podwójny aparat główny potrafi nie tylko rozmywać tło. Dodatkowa matryca uzbrojona jest w obiektyw o węższym kącie widzenia, który pozwala na uzyskanie dwukrotnego przybliżenia optycznego.

Za pomocą drugiego aparatu można uzyskać nawet dziesięciokrotne przybliżenie hybrydowe, co przydaje się podczas fotografowania obiektów z daleka.

Brzmieniowa konsekwencja

Dźwięk to kolejny aspekt, który często traktowany jest po macoszemu. Ileż jest telefonów, które grają świetnie na słuchawkach, ale mają skopane głośniki. Albo odwrotnie. HTC w U12+ dopieściło oba aspekty.

Podwójne głośniki grają znakomicie

Dźwięk jest głęboki, mięsisty, nie brakuje nawet wyraźnie zarysowanego basu. We wnętrzu obudowy znajdują się kanały akustyczne, które wzmacniają dźwięk i faktycznie — nawet po zakryciu obu głośników palcami dźwięk wybrzmiewa z ekranu.

W dodatku obudowa przyjemnie pulsuje pod wpływem basu niczym membrana głośnika.

U12+ doskonale współpracuje także ze słuchawkami

Przede wszystkim dobrej jakości słuchawki dołączone są już do zestawu. USonic wykorzystują ultradźwięki w celu skanowania wnętrza ucha i dostosowania parametrów dźwięku. Efekty strojenia faktycznie są słyszalne.

Słuchawki mają też system aktywnej redukcji szumów, dzięki czemu filtrują dźwięki dobiegające z ulicy czy jadącego pociągu. Jakość dźwięku jest zaskakująco dobra jak na słuchawki dołączone do telefonu. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by podłączyć dowolne inne słuchawki za pomocą przejściówki. U12+ zadowoli największych melomanów.

Nie tylko odtwarzanie, ale i nagrywanie

Niechaj o konsekwencji HTC świadczy też fakt, że firma zatroszczyła się również o jakość nagrywanego dźwięku. Smartfon ma aż 4 mikrofony, które potrafią nagrywać dźwięk Hi-Fi i których praca jest w inteligentny sposób zarządzana przez oprogramowanie.

Podczas zoomowania obrazu, wzmacniany jest także dźwięk generowany przez obiekt znajdujący się w kadrze.

Ściskanie obudowy robi robotę

Już U11 miał ramkę reagującą na nacisk, ale w U12+ jest ona jeszcze lepsza. Edge Sense 2 do dwóch istniejących już gestów wnosi trzeci — dwukrotne stuknięcie krawędzi obudowy.

Domyślnie taki gest aktywuje tryb obsługi jedną ręką (co jest bardzo praktyczne), ale można do niego przypisać wiele różnych czynności.

Oprócz tego oprogramowanie wykrywa krótkie oraz długie ściśnięcie. W taki sposób można np. uruchomić aparat, ale gesty te są w pełni konfigurowalne. Równie dobrze może to być wykonanie zrzutu ekranu czy uruchomienie dowolnej apki.

Najlepsze jest to, że Edge Sense działa także w aplikacjach

W oprogramowaniu znalazł się prosty konfigurator, który pozwala użyć dotykowej ramki w we wszystkich aplikacjach. Do każdej apki można przypisać fragment ekranu, którego kliknięcie ma być imitowane przez krótkie lub długie ściśnięcie obudowy.

Ja wykorzystuję tę funkcję m.in. w przeglądarce. Ściśnięcie obudowy "udaje" kliknięcie pasku adresu, dzięki czemu przed wpisaniem tekstu nie muszę sięgać palcem do góry ekranu, by wysunąć klawiaturę. Na pewno każdy znajdzie masę innych zastosowań.

Będąc przy ramce warto dodać, że ta jest pozbawiona klikalnych przycisków. Te są na stałe wtopione w obramowanie i także reagują na nacisk. Wymaga to przyzwyczajenia, ale po 2–3 dniach ich obsługa wchodzi w krew. Dzięki temu rozwiązaniu wnętrze obudowy ma być lepiej chronione przed wodą, a ramka bardziej odporna na pęknięcia.

HTC odrobiło zadanie domowe

Do listy zalet HTC U12+ doliczyć można także wzornictwo. Testowany przeze mnie wariant z półprzezroczystą obudową, przez którą prześwitują podzespoły, wygląda genialnie. Niczego sobie jest jest też wariant czerwony, który w odpowiednim świetle mieni się złotem.

HTC U12+ dostępny jest w trzech kolorach

No i ta szybkość działania. Mimo zastosowania rozbudowanej nakładki z masą funkcji, oprogramowanie pozostaje lekkie i płynne. Każde polecenie wykonywane jest błyskawicznie, bez najmniejszego zająknięcia czy przycięcia. Da się? Da się.

Materiał powstał we współpracy z HTC.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Aktualności:

Nadchodzi flagowiec Huaweia, Xperia Sirius na nowych fotkach i spódnica z Lumii 1520 Miała być fajna promocja, ale nie wszyscy podołali zadaniu Aplikacja CyanogenMod Installer została usunięta z Google Play, bo naruszyła regulamin Nokia 9 PureView: prezentacja flagowca HMD Globa z pięcioma obiektywami na żywo Nielimitowany Internet w Orange już za 9 zł? Brzmi nieźle... [wideo] HTC z Windows Mobile 7 w drugim albo trzecim kwartale 2010 Oszuści wyłudzają doładowania - tym razem w Plusie Internet z T-Mobile za darmo na warszawskich plażach, a z Orange płatny, ale za to wszędzie Kolporter w komórce E-TEN Glofiish V900 - specyfikacja HTC U12 wycieka na długo przed premierą? Nie byłbym tego taki pewny Alcatel OneTouch PIXY 3 będzie dostępny z jednym z aż trzech systemów operacyjnych?

Popularne w tym tygodniu:

Najlepszy iPhone 12 ma mieć o 10 GB (!) mniej RAM-u niż najlepszy Galaxy S20 Unia chce, by wszystkie smartfony miały USB-C? [AKTUALIZACJA] TomTom zamiast Google'a. Huawei znalazł nowego dostawcę map Xiaomi Mi 10 Pro na zdjęciach. Podwójny głośnik, matowe szkło i ładowanie 65 W Huawei P40 i P40 Pro na nowych grafikach. Wygląd bez niespodzianek Huawei P40 Pro i zdjęcia 3 MP. Szaleństwo? Niekoniecznie Huawei P40 Pro z teleobiektywem jakiego jeszcze nie było. Wyciekają szczegóły i data premiery Samsung może na siłę upodobnić Galaxy S20 do iPhone'a 11 Samsung Galaxy S20, S20+ i S20 Ultra na zdjęciach prasowych. Wyciekają też ceny Huawei Mate 30 Pro za 16 zł? U Chińczyków wszystko jest możliwe Google walczy z uzależnieniem od smartfonów. Mają w tym pomóc 3 aplikacje i... koperta iPhone 11 pozwoli na wyłączenie lokalizacji. Tym razem permanentnie