6 najczęstszych błędów przy fotografowaniu smartfonem. Jak ich unikać?

6 najczęstszych błędów przy fotografowaniu smartfonem. Jak ich unikać?
Krzysztof Basel

09.05.2014 19:11, aktual.: 09.05.2014 21:11

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Coraz częściej do wyrażenia naszych nastrojów, pomysłów czy myśli zamiast tekstu na Facebooku czy w SMS-ach używamy zdjęć. W tym krótkim poradniku podpowiemy Wam, co zrobić, aby ten fotograficzny przekaz był jasny, zrozumiały i przyjemny.

Fotografia to rodzaj języka, graficznej formy przekazu, komunikowania się. Jeśli robisz zdjęcie, które kłóci się z podstawowymi zasadami, chociażby kompozycji czy ekspozycji, i dzielisz się nim z innymi, to tak, jakbyź pisal albo muwił z błendami. Czasami wystarczy chwilę pomyśleć, aby zupełnie odmienić planowaną fotografię i sprawić, że będzie ona czytelna, zrozumiała w odbiorze i ładna.

W bazie Fotoblogia.pl znajdziesz wiele poradników dla początkujących fotografów, na różne tematy. Tymczasem tu i teraz możesz poznać 6 prostych i skutecznych rad, dzięki którym Twoje zdjęcia od razu będą lepsze.

Kadrowanie bez głowy

Trójpodział to podstawowa zasada kadrowania zdjęć, bez względu na to, czy fotografujesz lustrzanką czy smartfonem za 500 zł. Stosując się do niej, sprawisz, że Twoje prace będą bardziej zrozumiałe i przejrzyste.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Zasada trójpodziału mówi o podziale fotografii za pomocą czterech linii (dwie poziome, dwie pionowe), jak na zdjęciu powyżej. W punktach przecięcia się tych linii znajdują się tzw. mocne punkty, czyli miejsca, w których należy umieszczać najważniejsze elementy, np. ludzkie twarze, sylwetki, istotne przedmioty. Wzdłuż linii trzeba umieszczać główne linie zdjęcia, np. horyzont czy drzewo.

Zbyt szerokie kadry

Gdy oglądam fotografie niektórych znajomych, odnoszę wrażenie, że koniecznie chcieli pokazać na nich wszystko, co znalazło się w polu ich widzenia. Przy takim podejściu niestety nie wiadomo, o czym są te zdjęcia, jaki jest ich przekaz. Wróćmy do przykładu z początku: to tak, jakby chcąc przedstawić konkretną sprawę jasno, prosto i przejrzyście, mówić o wszystkim, co się widziało, z pominięciem sedna.

Zbyt szeroki kadr sprawia, że nie widać co jest tematem zdjęcia.
Zbyt szeroki kadr sprawia, że nie widać co jest tematem zdjęcia.
Nikt nie ma wątpliwości, co jest głównym obiektem zdjęcia :)
Nikt nie ma wątpliwości, co jest głównym obiektem zdjęcia :)

Przed wykonaniem zdjęcia zastanów się, co chcesz na nim pokazać. Niech główny temat fotografii, np. człowiek, budynek czy jakiś detal, na niej dominuje. Niech odbiorca wie, że właśnie na ten element powinien zwrócić uwagę.

Zoom cyfrowy zamiast kroku naprzód

Kontynuując poprzednią myśl… Jeśli chcesz wypełnić zdjęcie najważniejszym elementem, możesz dojść do wniosku, że najlepszym sposobem będzie przybliżenie go na ekranie zoomem. Nie tędy droga.

Po lewej: maksymalny zoom cyfrowy. Po prawej: fizyczne przybliżenie smartfona do obiektu. Który efekt wolisz?
Po lewej: maksymalny zoom cyfrowy. Po prawej: fizyczne przybliżenie smartfona do obiektu. Który efekt wolisz?

Poza kilkoma wyjątkami, takimi jak Samsung Galaxy Camera czy Galaxy Zoom, smartfony nie mają obiektywów z zoomem, czyli przybliżeniem optycznym. Są wyposażone jedynie w zoomy cyfrowe, z których lepiej często nie korzystać. Funkcja ta bowiem po prostu kadruje oryginalne zdjęcie, a wybrany element powiększa do docelowej rozdzielczości. W efekcie obraz mocno traci na jakości.

Niech Twoim zoomem będą Twoje nogi! Zamiast przybliżać kadr dwoma palcami na ekranie smartfona, zbliż się do fotografowanego obiektu albo się od niego oddal. To ćwiczenie polecane każdemu fotografowi. Dzięki niemu zaczniesz świadomie komponować zdjęcia i myśleć o kadrze przed naciśnięciem spustu migawki.

Niewyraźne, rozmazane zdjęcia

Wiele fotografii wykonanych smartfonami wygląda tak, jakby zostały zrobione we mgle, albo są po prostu poruszone. Powodów może być kilka, ale często wystarczy po prostu… solidnie przeczyścić obiektyw. Wbrew pozorom to naprawdę częsty błąd. Warto korzystać ze specjalnych szmatek do czyszczenia ekranów i przy okazji przeczyścić obiektyw aparatu. Ja używam jednorazowych mokrych szmatek do okularów, dostępnych w dobrej cenie w Lidlu czy Biedronce.

Zdjęcie z brudnym obiektywem oraz wyczyszczonym mokrą szmatką.
Zdjęcie z brudnym obiektywem oraz wyczyszczonym mokrą szmatką.

Jeśli mimo to zdjęcia są rozmyte, nieostre, to być może aparat automatycznie ustawia zbyt krótki czas. Trudno uchwycić ostre jak żyletka zdjęcie, jeśli migawka otwiera się np. na 1/5 s. W takich sytuacjach warto skorzystać z podpórki (małego statywu do smartfonów), położyć urządzenie na stabilnej powierzchni czy oprzeć na niej rękę z aparatem. Można też spróbować włączyć lampę błyskową lub ręcznie ustawić wartość ekspozycji.

Zdjęcie robione "z ręki" w nocy jest poruszone i rozmazane.
Zdjęcie robione "z ręki" w nocy jest poruszone i rozmazane.
To sami miejsce, te same warunki. Smartfon oparty o barierkę.
To sami miejsce, te same warunki. Smartfon oparty o barierkę.

Czasami aplikacje aparatu nie radzą sobie z automatycznymi ustawieniami i źle dobierają parametry (więcej na temat dowiecie się z osobnego tekstu). Spróbuj ręcznie zwiększyć czułość. Wprawdzie na zdjęciu będzie więcej szumów, ale czasem cyfrowe ziarno nie przeszkadza aż tak jak rozmyte sylwetki czy krajobrazy.

Zbyt ciemne lub prześwietlone fotografie

Częstym błędem są zbyt ciemne lub prześwietlone zdjęcia. Zdarza się to szczególnie w sytuacjach, kiedy fotografujemy pod światło lub sceny bardzo kontrastowe, np. budynek w cieniu na tle słonecznego nieba. Malutka matryca w smartfonie nie jest w stanie zarejestrować obrazu o tak dużym zakresie dynamiki tonalnej, jak ludzkie oko - od bardzo ciemnych po bardzo jasne fragmenty kadru. W efekcie tylko część zdjęcia jest dobrze naświetlona. Nawiązując do przykładu – albo budynek będzie odpowiednio jasny, a niebo prześwietlone, albo na odwrót – niebo dobrze naświetlone, a budynek ciemny. Tu warto zadać sobie pytanie: który element jest ważniejszy na zdjęciu?

Pomiar światła: uśredniony, inaczej matrycowy. Na tym zdjęciu widać typową wpadkę układu pomiaru światła. Jasne niebo zmyliło aparat. W efekcie zdjęcie jest niedoświetlenie.
Pomiar światła: uśredniony, inaczej matrycowy. Na tym zdjęciu widać typową wpadkę układu pomiaru światła. Jasne niebo zmyliło aparat. W efekcie zdjęcie jest niedoświetlenie.
Pomiar światła: centralnie ważony uśredniony. W tym trybie aparat bierze pod uwagę cały kadr, jednak największą wagę ma centralne pole.
Pomiar światła: centralnie ważony uśredniony. W tym trybie aparat bierze pod uwagę cały kadr, jednak największą wagę ma centralne pole.

Rozwiązaniem może być ręczne ustawienie trybu pomiaru światła. Aplikacja aparatu może analizować i mierzyć światło w różnych sposób i nie zawsze wybiera ten odpowiedni. Do wyboru zazwyczaj są tryby:

  • Uśredniony/matrycowy
Tryb pomiaru: uśredniony/matrycowy
Tryb pomiaru: uśredniony/matrycowy
  • Centralnie ważony uśredniony
Tryb pomiaru: centralnie ważony uśredniony
Tryb pomiaru: centralnie ważony uśredniony
  • Punktowy
Tryb pomiaru: punktowy
Tryb pomiaru: punktowy

Popróbuj, sprawdź i zobacz, które ustawienie będzie lepsze w Twoim wypadku. Można też ręcznie zmienić wartość ekspozycji, np. ustawiając +1/3, +1 czy -2/3 EV. Wtedy zdjęcie będzie jaśniejsze lub ciemniejsze.

Czasem warto spróbować wykonać zdjęcie w trybie HDR (ang. High Dynamic Range image), który powinien w sztuczny sposób zwiększyć dynamikę tonalną zdjęcia (stosunek najjaśniejszego punktu na obrazie do punktu najciemniejszego).

Filtry, efekty i ramki, czyli za mało zdjęcia w zdjęciu

W obecnych czasach trudno sobie wyobrazić fotografię mobilną bez aplikacji z filtrami i różnymi efektami. Takich programów jest mnóstwo. Niestety, wiele z nich łatwo może zepsuć nawet dobrze wykadrowane i naświetlone zdjęcie. Na Fotoblogia.pl regularnie prezentujemy aplikacje fotograficzne godne uwagi. W kolejnych tekstach szczegółowo opiszemy, jak posługiwać się filtrami i efektami, pokażemy też inspirujące zdjęcia z ich wykorzystaniem.

Obraz

Nawet jeśli używasz dobrych programów, możesz łatwo przesadzić z liczbą lub mocą efektów. Pamiętaj, że filtry mają być dodatkiem do zdjęć, a nie na odwrót. Korzystaj z nich z głową.

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)