Abonamenty powinny być takie jak nju mobile z rachunkiem czy Heyah non stop!

Abonamenty powinny być takie jak nju mobile z rachunkiem czy Heyah non stop!
04.12.2013 11:12
Abonamenty powinny być takie jak nju mobile z rachunkiem czy Heyah non stop!
Źródło zdjęć: © youtube
Kamil Zawiślak
Kamil Zawiślak

Od kilku dobrych lat otaczam się ludźmi korzystającymi z wszelkiej maści abonamentów. Wiążą się oni latami by mieć dobry telefon za złotówkę i pakiety minut. Sam omijałem przez dłuższy czas takie oferty trzymając się oferty na kartę ciesząc się z pakietów SMSów i minut. Mówiłem sobie, że przecież tylko za 5, 10, 25 zł doładowuję konto. W końcu przełamałem się i przeszedłem do nju mobile i wiecie co? Jestem zadowolony, że to zrobiłem, ale też zły na siebie, że tak długo zwlekałem. Ameryki nie odkryłem, ale dzięki ofertom podobnym do nju zmieniłem swój pogląd na abonamenty.

Pierwszymi ofertami abonamentowymi, które znacząco zwróciły moją uwagę były wszelkie ryczałty, jak Formuła 4.0 od Play. Wtedy jeszcze nie przeszedłem na abonament. Czekałem i czekałem, aż usłyszałem o nju mobile. Nie podpisałem z nimi jednak umowy od razu.

Przyznam się, że nie śledziłem szczególnie bilansu swojego konta, a to był błąd. Koniec końców zajrzałem na stronę Orange i okazało się, że miesięcznie wydaję na telefon ponad 60 zł. Wtedy na poważnie zastanowiłem się nad nju z rachunkiem (nie potrzebowałem nowego telefonu). Krótka wizyta na stronie njumobile.pl i zapoznanie się z kalkulatorem wydatków i już wiem, że chcę korzystać z usług nju. Po pierwszych dwóch miesiącach korzystania z usługi mogę stwierdzić, że ludzie zamiast masowo przechodzić do Play, gdzie kuszeni są telefonem i masą darmowych minut powinni zastanowić się nad podobnymi rozwiązaniami do nju czy Heyah.

Heyah oferuje niemal bliźniaczą usługę, która różni się ilością Internetu: w nju jest 1 GB za 19 zł, a w Heyah za 9 zł jest pół gigabajta, a kolejny pakiet 500 MB kosztuje kolejne 9 zł.

Sama idea jest banalna, 29 zł na rozmowy, 9 zł, na SMSy i 19 zł na Internet do wszystkich w kraju. By rachunek był mniejszy wystarczy rozmawiać mniej niż 150 minut miesięcznie, wypisać mniej niż 100 wiadomości lub wykorzystać mniej niż 1 GB danych pakietowych. Dla kogoś, kto głównie rozmawia to takie oferty jak nju z rachunkiem czy Heyah non stop są wręcz idealne.

Mam nadzieję, że do świadomości klientów dotrze w końcu, że w kwestii abonamentów skończyła się pewna era, a zaczęło się coś na wzór ryczałtów, tylko płacimy na koniec okresu rozliczeniowego i zapłata może być niższa niż zakładaliśmy ;)

"...w ciągu pięciu miesięcy od uruchomienia nju mobile przyciągnęło ponad 203 tys. klientów. W II kw. tego roku było ich 80 tys." - powiedział prezes zarządu TP Bruno Duthoit (źródło: gazetaprawna)

Umowa na czas nieokreślony, to jest to

Nie opłaca się już korzystać z abonamentów, które oferują nam za (powiedzmy) 69 zł 250 minut i kilkaset SMSów. Głównym wyznacznikiem w takich ofertach nadal są względnie tanie telefony. Kiedyś faktycznie opłacało się związać umową na dwa lata by dostać telefon wart kilkaset złotych za kilka złotych, jednak teraz nie wygląda to już tak różowo.

W moich kręgach jest też osoba, która miesięcznie wydzwaniała około 500 minut! Oferta Play na kartę zamieniła się na nju z rachunkiem. Wyobraźcie sobie zdziwienie, kiedy po miesiącu okazało się, że do zapłacenia jest około 30 zł ;-)

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)