Niełatwo jest kupić rozsądny cenowo sprzęt, który pracuje tak, że nie chce się uderzyć głową o najbliższą ścianę. Powoli zaczynam się przekonywać, że w segmencie określanym przez specjalistów jako “Android-szpieg zetafon dla gimbazy” producenci spoza ścisłej czołówki mają sporo do powiedzenia i nierzadko oferują urządzenia, które zapewniają zupełnie komfortową pracę, a przy tym cieszą takimi elementami jak na przykład ładny ekran.
Takim smartfonem jest Alcatel One Touch Idol, który nie tylko na mnie wywarł pozytywne pierwsze wrażenie. Zresztą zobaczcie sami: