Oficjalnym powodem usunięcia aplikacji jest to, że udostępniała ona użytkownikom dane, które w Internecie dostępne są całkowicie za darmo (program był dostępny w App Store za 1,99 dolara). Jednak spekuluje się, iż jest to swoisty znak Apple'a na solidaryzowanie się z firmami takimi, jak Amazon, PayPal czy Mastercard, które wyraźnie potępiają ideę WikiLeaks oraz jej inicjatora - Juliana Assange'a.
Aplikacja była dość popularna w App Store, więc możemy być pewni, że jej twórca zwróci się z prośbą o umieszczenie produktu w Cydia Store. Dziwi tylko fakt, że Apple najpierw przyjmuje aplikację do sklepu, jakby nigdy nic, a po tygodniu deweloper otrzymuje komunikat, że jego dzieło zostało usunięte.
Źródło: Redmond Pie