Aplikacje na iOS bardziej awaryjne niż na Androidzie

Aplikacje na iOS bardziej awaryjne niż na Androidzie
Krystian Bezdzietny

04.02.2012 10:00, aktual.: 04.02.2012 11:00

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Firma Crittercism  pokusiła się o przeanalizowanie rynku mobilnych aplikacji pod kątem ich wieszania się czy całkowitego nieuruchamiania. Wyniki raportu są dość zaskakujące, ponieważ okazuje się, że to aplikacje na iOS-a psują się znacznie częściej niż te na Androidzie.

Pod uwagę wzięto 214 milionów uruchomień aplikacji na Androidzie i iOS-ie w okresie 1-15 grudnia zeszłego roku. Koniec końców wyszło na to, że aplikacje dla iOS-a psują się w 3,66% przypadków, a dla Androida w 2,97%. Najbardziej "awaryjnym" systemem okazał się być iOS 5.0.1, ponieważ biorąc pod uwagę wszystkie wersje obu systemów (33 wersje iOS-a i 23 Androida), ta wersja pochłonęła niemal 1/3 wszystkich niepowodzeń podczas uruchamiania aplikacji.

Co jest powodem problemów z działaniem aplikacji? Jak twierdzi Andrew Levy, CEO Crittercism, mogą to być kwestie zarówno programowe, jak i sprzętowe. Problemy mogą sprawiać odbiorniki GPS, aparaty, połączenie z Internetem, sposób, w jaki telefon łączy się do 3G lub Wi-Fi itd. Mogą to też być kwestie związane z obsługą różnych języków lub pamięć, bo aplikacje potrzebują jej zbyt dużo. Ale problem może leżeć także po stronie usług firm trzecich, których deweloperzy używają w swoich aplikacjach - na przykład iAds. Jeżeli reklamy nie zostaną dopasowane do odpowiednich standardów, to pojawiają się problemy. Nie należy też zapominać, że problemy mogą stwarzać też same systemy i to, że użytkownicy rzadko je aktualizują. 

A jak często Wy doświadczacie sytuacji, że uruchamiane aplikacje się po prostu nie uruchamiają lub mają z tą czynnością wyraźny problem?

Źródło: Forbes

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)