Ministerstwo Skarbu USA zakomunikowało niedawno, iż suma jego depozytów to niecałe 74 mld dolarów, zaś Apple posiada prawie 2 mld więcej. Dla porównania, oszczędności innego giganta - Google - wynoszą "zaledwie" 39 mld, a Microsoft na koniec roku 2010 dysponował kwotą 40 mld.
W czasach globalnego kryzysu, tego typu dane może nie powinny dziwić, ale są nieco zastanawiające. Niestety, nie wszystkim powodzi się tak dobrze jak trójce wyżej wymienionych amerykańskich gigantów. O podobnych kwotach mogą tylko pomarzyć choćby Nokia czy LG, dla których ostatnie wyniki finansowe były, łagodnie mówiąc, nienajlepsze.