Wiele wskazuje na to, że tak. Amerykański producent lubi odświeżać swój sprzęt. W wielu przypadkach zmiany są niestety nieznaczne, ale o tym za chwilę. Pamiętajmy również, że jedynka zadebiutowała właśnie w kwietniu 2010 roku. Ten sam miesiąc, jednak rok później, wydaje się dobrą okazją do wypuszczenia następcy. Najważniejsze pytanie brzmi – co nowego się pojawi?
Na ten temat już trochę spekulowano. Pojawiały się nawet nieoficjalne informację o szykowanych przez Apple'a zmianach. Jedną z nich ma być ekran Retina. Byłoby miło. Druga to obramowanie urządzenia wykonane z włókna węglowego. Brzmi prawie jak opis nadwozia supersportowego samochodu.
Według analityka – Briana Marshalla, rewolucji nie będzie. Ani tych wymienionych, ani nawet w samym wyglądzie. iPhone 3GS nie różni się bardzo od 3G, prawda?
W sumie trudno się temu dziwić. Gigant z Cupertino nie ma w zwyczaju zasypywania nas nowościami. „Rewolucje” są w odpowiednich proporcjach dawkowane. Co w takim razie ulegnie zmianie? Pan Marshall twierdzi, że tablet doczeka się podwojenia pamięci RAM (512 MB) i podwójnego aparatu – z przodu i z tyłu urządzenia. Nie powinna zmienić się natomiast ilość wbudowanej pamięci. Zachowane zostaną wersje 16 GB, 32 GB i 64 GB.
Jeżeli wszystko, co przeczytaliście do tej pory, okaże się prawdą, jakie szanse na komercyjny sukces będzie miał iPad 2?
Źródło: Slashgear