Apple kupuje RealFace. Jak wykorzysta przejętą technologię?

Apple kupuje RealFace. Jak wykorzysta przejętą technologię?
21.02.2017 08:36
Skan twarzy
Skan twarzy
Źródło zdjęć: © studiom1 / depositphotos.com
Mateusz Żołyniak
Mateusz Żołyniak

Ostatnie plotki sugerują, że iPhone 8 nie będzie miał czytnika linii papilarnych Touch ID, a za biometryczne uwierzytelnianie będzie odpowiadał skaner twarzy. W jego opracowaniu pomóc mogłyby rozwiązania firmy RealFace, która trafiła właśnie w ręce Apple'a. Do czego jeszcze gigant może wykorzystać to rozwiązanie?

Gigant z Cupertino lubi izraelskie firmy

Apple i inni wielcy gracze na rynku co chwilę wykupują mniejsze firmy i start-upy, które pracują nad obiecującymi rozwiązaniami. Większość nabytków giganta z Cupertino pochodzi ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, ale w ostatnich latach na jego celowniku znalazły się też firmy z Izraela. Dość wspomnieć o:

  • Anobit - twórcy kontrolerów pamięci flash wykupieni w 2011 roku;
  • PrimeSense - przejęty w 2013 roku wytwórca sensorów;
  • LinX - wykupienie w 2015 roku twórcy rozwiązań fotograficznych, w tym aparatów złożonych z wielu obiektywów.

Teraz przyszedł czas na zakup RealFace. Pod nazwą to kryje się założony w 2014 roku start-up, którego siedziba mieści się w Tel Aviv. Izraelskie źródła sugerują, że przejęcie kosztowało giganta ok. 2 mln dol. (mówi się też o "kilku milionach").

Nie jest to kwota specjalnie wygórowana. Dla przykładu - za LinX zapłacono 10 razy więcej, a PrimeSense wykupiono za 360 mln dol. Nie powinno to zresztą dziwić, gdyż RealFace błysnęło do tej pory jedynie aplikacją Pickeez, która służyła do wyboru najlepszych zdjęć użytkownika z określonego zbioru fotek.

Aplikacji Pickeez już nie pobierzecie

Zarówno sama apka, jak i poświęcona mu strona internetowa i część materiałów promocyjnych zostały już usunięte. Jasnym jest więc, że odnośnie przejętych technologii Apple ma bardziej ambitne plany niż dalszy rozwój przejętej aplikacji pod niezmienioną nazwą.

Czym chce wyróżnić się firma RealFace?

RealFace pracowało nad ciekawymi rozwiązaniami. Firma chwaliła się bowiem wykorzystaniem w Pickeez autorskiego systemu rozpoznawania twarzy, który oparto na algorytmach sztucznej inteligencji.

Izraelski start-up miał opracować "płynne rozpoznawanie twarzy" - bazujący na uczeniu maszynowym mechanizm ma bardzo szybko poznawać konkretne rysy twarzy i uczyć się je poprawnie rozpoznawać. RealFace miał zadbać też o system zabezpieczeń, który uniemożliwi łatwe przechwycenie danych użytkownika.

Szybko pojawiły się wzmianki na temat potencjalnego wykorzystania rozwiązania firmy z Izraela w iPhone'ach. Wysnuto nawet opinię, że może ono posłużyć do opracowania nowego skanera biometrycznego, który będzie mógł zastąpić czytnik odcisków palców. Ten miałby w przyszłości być wykorzystywany zamiast funkcji Touch ID, która dostępna jest obecnie w smartfonach Apple'a.

Autorzy tego pomysłu wskazują nawet, że nowy moduł może trafić na pokład iPhone'a 8 - plotki mówią o ekranie wypełniającym niemal cały panel, więc może zabraknąć miejsca na czytnik linii papilarnych, co zasugerował ostatnio również Rod Hall, który jest analitykiem w firmie JPMorgan.

Koniec z TouchID w iPhone'ach?

Napiszę więc krótko, że w ogóle bym się tym nie sugerował. Apple nad nowym iPhone'em pracuje od dawna, więc nie ma szans, aby trafiły do niego rozwiązania firmy, która dopiero co została wykupiona. Tym bardziej, że technologia RealFace niekoniecznie jest przygotowana z myślą o tworzeniu map 3D twarzy.

Zresztą, rezygnacja z przycisku Home nie musi być równoznaczna z porzuceniem Touch ID. Apple może sięgnąć po czytniki, które można zintegrować z ekranem (jak ten firmy Synaptics), czy rozwiązania ultradźwiękowe, które mogą nawet działać na całej powierzchni przedniego panelu (np. technologia Sonovation).

Czytnik odcisków palców firmy Synaptics, który można ukryć pod ekranem
Czytnik odcisków palców firmy Synaptics, który można ukryć pod ekranem

System rozpoznawania twarzy w przyszłości może być oczywiście uzupełnieniem skanera dermatoglifów, zapewniając dwustopniowe uwierzytelnianie, a nawet całkowicie go zastąpić, jeżeli będzie działał bardzo dokładnie. Nie ma co jednak liczyć, że nastąpi to w tym roku.

Do czego wykorzystane mogą być rozwiązania RealFace?

Jeżeli miałbym obstawiać to, do czego wykorzystane zostaną technologie firmy z Izraela, to postawiłbym na udoskonalenie obsługi zdjęć i aparatu. Szczególnie, że gigant wcześniej wykupił szereg firm zajmujących się uczeniem maszynowym, w tym Perceptio, Emotient, Turi czy Tuplejump. Warto dodać, że dwie pierwsze pracowały głównie nad rozpoznawaniem obrazów.

Apple może stworzyć funkcje oparte na sztucznej inteligencji umożliwiające np.:

  • bardziej dokładne automatyczne katalogowanie i grupowanie zdjęć;
  • odszukiwanie wybranych elementów na zdjęciach, co oferują usługi Google'a;
  • precyzyjne wyszukiwanie zdjęć poprzez inteligentnego asystenta (Siri);
  • coraz lepsze automatyczne poprawianie zdjęć i ocenę jakości zrobionych fotek.

Jest to o tyle prawdopodobne, że - jak już wspomniałem - ślad po fotograficznej aplikacji Pickeez zaginął, więc Apple może chcieć zaszyć jej funkcje w swoich telefonach.

Czy tak będzie w rzeczywistości? No cóż, tego szybko się nie dowiemy, ale pewni możemy być, że Apple w kolejnych wydaniach iOS-u będzie przykładać coraz więcej uwagi do funkcji korzystających z uczenia maszynowego.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)