Apple opatentował „There’s an app for that”

There’s an app for that
There’s an app for that
Zbyszek Kowal

12.10.2010 06:45, aktual.: 12.10.2010 08:45

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Zazwyczaj z przyjemnością informujemy o kolejnych patentach Apple’a, które nierzadko są bardzo innowacyjnym podejściem do branży elektronicznych gadżetów. Tym razem jednak trudno nazwać całe przedsięwzięcie nowatorskim.

Zazwyczaj z przyjemnością informujemy o kolejnych patentach Apple’a, które nierzadko są bardzo innowacyjnym podejściem do branży elektronicznych gadżetów. Tym razem jednak trudno nazwać całe przedsięwzięcie nowatorskim.

Czy kojarzycie popularny slogan: „There’s an app for that”? Okazuje się, że stał się on właśnie własnością firmy z Cupertino! Apple próbował opatentować hasło już w grudniu 2009 roku. Ostatecznie udało się to dopiero teraz.

Po raz pierwszy slogan został użyty w jednej z kampanii reklamowych Apple’a w styczniu 2009 roku. W wolnym tłumaczeniu na język polski oznacza po prostu: „Jest do tego aplikacja”. Rodzi się jednak pytanie, jaki jest sens w patentowaniu tego typu sloganów?

Czy teraz media, producenci aplikacji oraz inne podmioty powinny obawiać się pozwów ze strony firmy z logo nagryzionego jabłka? W końcu ten slogan był i jest używany przez tysiące ludzi na całym świecie.

Zdecydowanie wolałbym, aby ekipa Jobsa zajęła się patentowaniem naprawdę pionierskich pomysłów. W przeciwnym razie łatwo utraci status prekursora w konkurencyjnej gałęzi, jaką są nowe technologie.

Źródło: 9to5mac

Źródło artykułu:WP Komórkomania
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)