Apple pozwany za Siri. Wojen patentowych ciąg dalszy

Strona głównaApple pozwany za Siri. Wojen patentowych ciąg dalszy
09.05.2012 11:00
Siri
Siri
Maciej Maciej Kasica
Maciej Maciej Kasica

Wojny patentowe powracają. Na wokandzie: Apple, Google, Microsoft, RIM, a także wielu innych producentów smartfonów. Firma Potter Voice LLC utrzymuje, że pozwani naruszają jej prawa patentowe.

Spór dotyczy Siri, Google Voice Actions, BlackBerry Voice Commands, Microsoft Speech Commands i patentu w USA nr 5729659 (wykorzystanie metod głosowych do sterowania komputerem).

Patent ten został przyznany Jerry’emu Potterowi w 1998 roku. Nie jest jednak jasne, czy Potter był rzeczywiście wynalazcą, czy może to jeden z serii tych wątpliwych patentów, które nakręcają spiralę batalii sądowych w branży mobilnej. Dzisiejsze spory to wynik tego, że w późnych latach 90. brakowało dobrych standardów patentowych. Urząd patentowy w USA wydawał tysiące patentów na "biznesowe metody", które były potem krytykowane przez amerykańskich ustawodawców oraz sąd najwyższy USA.

Potter Voice LLC pozwał następujące firmy:

  • Apple
  • Google
  • HTC
  • Samsung
  • Sony
  • LG
  • Motorola
  • ZTE
  • Kyocera
  • Sharp
  • Huawei
  • Pantech Wireless
  • Research In Motion
  • Microsoft
  • Nokia

Lista pozwanych jest długa, a wojny patentowe trwają w najlepsze. Producenci zaczęli się jednak zabezpieczać przed kolejnymi pozwami. Najciekawszym tego przykładem jest wygląd Samsunga Galaxy S III. O tym telefonie można powiedzieć naprawdę dużo, ale nie widziałem nigdzie w sieci opinii, że przypomina iPhone’a. Raczej mówi się o tym, że budzi skojarzenia z przerośniętym Samsungiem Galaxy Spica, a jego wyglądem - zamiast designerów - zajęli się prawnicy Samsunga.

Biorąc pod uwagę, jakie problemy miał Samsung z powodu potyczek sądowych z Apple'em, wcale mnie to nie dziwi. Głośno było przecież o zakazie sprzedaży Samsunga Galaxy Tab 10.1 w Niemczech oraz Australii, a walka między tymi firmami zdaje się nie mieć końca.

Wojny patentowe zaczynają mi przypominać "Modę na sukces", czyli niekończącą się opowieść. Choć mam cichą nadzieję, że producenci przestaną sabotować nawzajem swoje produkty, to tak naprawdę szczerze wątpię, żebyśmy w najbliższym czasie nie usłyszeli o kolejnym pozwie. Każda strata jednego producenta jest szansą na zysk dla drugiego. Szkoda tylko, że ostatecznie tracimy na tym my, zwykli konsumenci.

Źródło: Slashgear

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)