Plotki na temat iPada z ekranem miniLED krążą po sieci od dawna. Pierwotne plany zakładały ponoć wypuszczenie takiego tabletu już w 2020 roku, ale zostały zrewidowane przez pandemię koronawirusa.
Nowy iPad Pro z wyświetlaczem miniLED ma ujrzeć światło dzienne w ciągu kilkunastu dni
Nowy iPad Pro ma zadebiutować jednocześnie w dwóch rozmiarach: 11 i 12,9 cala. Matryca miniLED ma być jednak zarezerwowana dla tego drugiego.
Czym jest technologia miniLED?
Ekrany miniLED - jak sama nazwa wskazuje - wykorzystują podświetlenie zbudowane z użyciem bardzo małych diod LED. Te podzielone są na niewielkie segmenty, których jasność regulowana jest niezależnie.
Możliwość obszarowej kontroli siły podświetlenia pozwala na uzyskanie głębszej czerni, lepszego kontrastu i poprawionej dynamiki obrazu. Jasne partie mogą być jaśniejsze, a ciemne ciemniejsze.
miniLED to w dalszym ciągu jedynie kompromis względem technologii OLED i microLED, które pozwalają regulować jasność na poziomie pojedynczych pikseli. Technologia ta przynosi jednak znaczną poprawę jakości obrazu przy relatywnie małym wzroście kosztów produkcji, dlatego mocno zainteresowali się nią producenci telewizorów, monitorów oraz - jak widać - tabletów.
Sama prezentacja to jedno, ale dostępność to co innego. Według Bloomberga, dostawcy Apple'a nie wyrabiają z produkcją paneli, dlatego początkowo kupno 12,9-calowego iPada z wyświetlaczem miniLED ma być bardzo trudne.
Zobacz także:
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.